Nawet najlepszy trening nie wystarczy aby przybrać na masie. Musisz także wziąć pod lupę swoje odżywianie, sprawdzić czego brakuje itp. Tutaj odżywianie to połowa sukcesu. A drugą połową jest trening, bo nawet z super ułożoną dietą można mieć kiepskie przyrosty.
Skoro masz taki sprzęt, a zależy Ci na klacie i bicepsie, to zainteresuj się metodą "split partia 2 razy w tygodniu". Oczywiście klatki i bicepsów jako priorytet nie możesz ustawić, bo do ustawiania priorytetów trzeba zbudować odpowiednią bazę masy, a Ty jej masz za mało, poza tym jest jeszcze kwestia stażu, którego też praktycznie nie ma. Więc wydaje mi się że trenowanie partii dwa razy w tygodniu będzie optymalnym rozwiązaniem.
Skoro masz taki sprzęt, a zależy Ci na klacie i bicepsie, to zainteresuj się metodą "split partia 2 razy w tygodniu". Oczywiście klatki i bicepsów jako priorytet nie możesz ustawić, bo do ustawiania priorytetów trzeba zbudować odpowiednią bazę masy, a Ty jej masz za mało, poza tym jest jeszcze kwestia stażu, którego też praktycznie nie ma. Więc wydaje mi się że trenowanie partii dwa razy w tygodniu będzie optymalnym rozwiązaniem.
Plany są gotowe, wybierz sobie i ćwicz. Tylko już nic nie zmieniaj! Jedynie uginanie nóg leżąc dajesz żurawia, a za prostowanie nóg siedząc