Witam spowrotem :] nie bijcie!
Wracam po dluuugiej nieobecnosci. Przeczytalam chyba polowe watkow na tym forum, o zywieniu juz wiem dosc sporo. Dzisiaj juz trzymalam sie zasad. Wklejam moja miske z dzisiaj (kolacje dopiero zjem), cheba jest dobrze, prawda? Zakupilam sobie dzisiaj wage kuchenna, wiec wszystko wiem dokladnie ile wazy.
Kupilam sobie tez dzisiaj pilke, wiec jutro bede cwiczyc, z butelkami wody 1,5l plus obciaznikami 0,75. Moze kiedys zakupie hantle albo napelnie butelki czyms ciezszym. Silownia na razie odpada, jak zmienie prace to mnie bedzie dopiero na to stac.
Postaram sie jutro jeszcze raz pomierzyc, bo ostatnio robilam to w czerwcu, ale wymiary sie duzo nie zmienily, moze 1-2cm gdzies doszly. Ja raczej wolno tyje, a nie powiem, zdrowo to ja sie nie odzywialam jak mnie nie bylo. Ale wyrzuty sumienia mialam caly czas wiec koniec z tym. I wogole codziennie jak sie widze nago to tez mam dosc. A jerszcze jak na zlosc mamy 3 wielkie lustra w lazience, wiec sie widze z kazdej strony dokladnie. Cellulit to mam straszny.
I teraz mam pare pytan, jak czesto cwiczyc te cwiczenia z pilka? 4x tyg jest ok? No i prosze o opiunie na temat miski, cos zmienic? Postaram sie wklejac codziennie. Aha i jeszcze jedno pytaznie czy mozna jesc kasze bulgur?
