Jestem świeżo po siłowni :)
okazało się, że klimat jest spoko, nawet kiedy jest więcej ludzi. Szkoda, że tak koślawo mi wszytsko jeszcze wychodzi, fajnie, że wszyscy chętni do pomocy. Okazało się, że jest gościu, który nad wszystkim czuwa i pomaga. uf taki ch.jowy dzień skończył się tak pięknie:)
było więc:
15 min
szybki marsz na bieżni
Trening A.
A. Przysiad ze sztanga na plecach 2x15 17kg (
chyba coś źle robiłam bo bardziej bolały mnie ręce niż nogi, ale gościu stwierdził, że jest ok) w drugiej serii nie byłam w stanie nic dołożyć
B1. wyciskanie sztangi skos góra 2x15 - hantle po 5 kg -
hardcore
B2 przyciąganie drążka dolnego siedząc do klatki 2x15-15kg/2x12-20kg
C1. prostowanie nóg w siedzeniu 2x15-15kg/2x15-17,5
C2 wznosy z opadu
D. plank 44s
15 min rowerek
Zmieniony przez - Aloe w dniu 2011-11-23 19:39:53