Witajcie,
moja kolezanka sądzi ze bez treningu i dobrze zbilansowanej diety nie da się nic schudnąć. Chodzi o to ze ze wzgledu na szkole i inne zajecia nie ma czasu chodzic na silownie a mieszkanie w bloku nie pozwala na kupno ławeczki, rowerka czy bieżni.
Spalacze tłuszczu oparte na pseudoefedrynie tez raczej nie wchodza w gre ze wzgledu na problemy z sercem.
Czy jest jakas mozliwosc schudniecia w tym przypadku?
Nie chodzi tu o 10 czy 20 kg tylko kilka, 4-5 w ciagu pół roku.
moja kolezanka sądzi ze bez treningu i dobrze zbilansowanej diety nie da się nic schudnąć. Chodzi o to ze ze wzgledu na szkole i inne zajecia nie ma czasu chodzic na silownie a mieszkanie w bloku nie pozwala na kupno ławeczki, rowerka czy bieżni.
Spalacze tłuszczu oparte na pseudoefedrynie tez raczej nie wchodza w gre ze wzgledu na problemy z sercem.
Czy jest jakas mozliwosc schudniecia w tym przypadku?
Nie chodzi tu o 10 czy 20 kg tylko kilka, 4-5 w ciagu pół roku.
Krzysztof Piekarz