Jestem dość szczupłej budowy ciała - ważę 52kg (z czego ostatnie 2 kilo przybyło mi podczas treningów czyli to raczej mięśnie, mam 170cm wzrostu. Tańczę od dwóch lat, więc jakieś tam mięśnie mam, choć są one niezbyt duże, szczególnie przypilnowałam ich na wakacjach, bo miałam ku temu okazję. Przechodząc do meritum:
mam niezbyt ładną, choć nie jakąś wielką oponkę wokół brzucha. Nie jest to raczej tłuszcz (a przynajmniej tak mi się wydaje, bo gdy rano wstaję, jeszcze nim zjem cokolwiek mam fajny, płaski brzuch (z lekkim zarysem mięśni), zresztą jeśli się nie obżeram w ciągu dnia jakoś strasznie, to gdy go wciągnę (wcale nie do utraty tchu) też wygląda całkiem dobrze. Myślę więc, że moim problemem są zbyt słabe mięśnie, po prostu, wyćwiczyć je bardziej muszę.
Oj, w sumie od roku, co jakiś czas zaczynałam katować Aerobiczną 6 Waidera, niestety zazwyczaj kończyłam ją w okolicach 14-16 dnia, gdy trening stawał się zbyt obciążający, a mi zwyczajnie zaczynało brakować samozaparcia. Ale muszę przyznać, że zazwyczaj te kilkanaście dni wystarczyło, by mój brzuch uzyskał satysfakcjonujący wygląd, szkoda tylko, że nietrwały.
Więc zaczęłam tę 6 po raz kolejny, ale przy jakimś 7 dniu, właściwie nie było widać żadnych pierwszych efektów (zazwyczaj już dawno były), a kręgosłup bolał mnie bardziej niż mięśnie. Czułam, że je spinam i to porządnie, ale po treningu, żadnego ich zmęczenia czy większego lekkiego bólu. Doszłam do wniosku, że może przez ostatnie treningi, mięśnie mi się trochę wzmocniły i potrzebują czegoś innego, więc zaprzestałam ćwiczeń.
Zaczęłam uskuteczniać coś takiego, w sumie podpatrzonego na treningach (tylko, że zwykle robiliśmy po 10 każdego):
brzuszki, oczywiście pół-brzuszki,
20 z nogami zgiętymi w kolanach opartych o ziemię,
po 20 z każdą nogą wyprostowaną w powietrzu,
po 20 z każdą nogą zgiętą w kolanie położoną na udzie drugiej nogi,
znowu 20 z nogami zgiętymi w kolanach
20 z nogami wyprostowanymi uniesionymi w powietrze (kąt prosty z leżącym ciałem)
po 20 takich na skośne mięśnie z każdej strony.
Razem 180 wszystkich. Takie coś staram się uskuteczniać kilka razy dziennie, najlepiej koło pięciu.
Teraz pytanie do was: czy to ma sens, czy coś zmienić i co? No i czy to pomoże na mój problem.
mam niezbyt ładną, choć nie jakąś wielką oponkę wokół brzucha. Nie jest to raczej tłuszcz (a przynajmniej tak mi się wydaje, bo gdy rano wstaję, jeszcze nim zjem cokolwiek mam fajny, płaski brzuch (z lekkim zarysem mięśni), zresztą jeśli się nie obżeram w ciągu dnia jakoś strasznie, to gdy go wciągnę (wcale nie do utraty tchu) też wygląda całkiem dobrze. Myślę więc, że moim problemem są zbyt słabe mięśnie, po prostu, wyćwiczyć je bardziej muszę.
Oj, w sumie od roku, co jakiś czas zaczynałam katować Aerobiczną 6 Waidera, niestety zazwyczaj kończyłam ją w okolicach 14-16 dnia, gdy trening stawał się zbyt obciążający, a mi zwyczajnie zaczynało brakować samozaparcia. Ale muszę przyznać, że zazwyczaj te kilkanaście dni wystarczyło, by mój brzuch uzyskał satysfakcjonujący wygląd, szkoda tylko, że nietrwały.
Więc zaczęłam tę 6 po raz kolejny, ale przy jakimś 7 dniu, właściwie nie było widać żadnych pierwszych efektów (zazwyczaj już dawno były), a kręgosłup bolał mnie bardziej niż mięśnie. Czułam, że je spinam i to porządnie, ale po treningu, żadnego ich zmęczenia czy większego lekkiego bólu. Doszłam do wniosku, że może przez ostatnie treningi, mięśnie mi się trochę wzmocniły i potrzebują czegoś innego, więc zaprzestałam ćwiczeń.
Zaczęłam uskuteczniać coś takiego, w sumie podpatrzonego na treningach (tylko, że zwykle robiliśmy po 10 każdego):
brzuszki, oczywiście pół-brzuszki,
20 z nogami zgiętymi w kolanach opartych o ziemię,
po 20 z każdą nogą wyprostowaną w powietrzu,
po 20 z każdą nogą zgiętą w kolanie położoną na udzie drugiej nogi,
znowu 20 z nogami zgiętymi w kolanach
20 z nogami wyprostowanymi uniesionymi w powietrze (kąt prosty z leżącym ciałem)
po 20 takich na skośne mięśnie z każdej strony.
Razem 180 wszystkich. Takie coś staram się uskuteczniać kilka razy dziennie, najlepiej koło pięciu.
Teraz pytanie do was: czy to ma sens, czy coś zmienić i co? No i czy to pomoże na mój problem.
Krzysztof Piekarz
!
