Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
ale tak jest wszędzie.
Normalnie jak zaczniesz szukać pracy to myślisz ze od razu namierzysz stanowisko i bedzie Twoje?
częśc bedzie już zajęta,część będzie zajęta zanim się rekrutacja zacznie,na część będziesz za słaby...
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
21
Napisanych postów
2803
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
18927
Queblo - ale ja nie mam do nikogo pretensji, że nie ma etatów bo przecież ich nie wyczarują. Chodzi tylko o bałagan jaki tam panuje. Skoro zrobili wyszukiwarkę to mam prawo oczekiwać że ona działa - a okazuje się że c***a.
Na stronach MONu trąbią ze są nabory do NSR i na SP tyle że w WKU na ogół nie wiedzą i nie wiedzą kiedy będą wiedzieć co gdzie i jak. To ma być armia?
Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
Na stronach MONu trąbią ze są nabory do NSR i na SP tyle że w WKU na ogół nie wiedzą i nie wiedzą kiedy będą wiedzieć co gdzie i jak. To ma być armia?
swego czsu we Wrocławskim WKU miałem kumpla. Taki normalny gościu po szkole sredniej,nawet nie interesował się armią. Po prostu szukali kogoś do prac biurowych to się zgłosił,a ze nie ma gęby zbira i jest komunikatywny,to się załapał.
No i jeśli tacy tam pracują którzy nie mają o tym pojecia,ani się tym nie interesują aidą bo jest miejsce no to co się dziwić że bałagan jest
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
14
Napisanych postów
700
Wiek
45 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
19983
Jak już gdzieś pisałem NSR można sobie darować. Jeśli chodzi o zawodowstwo to są tylko dwie drogi. Studiować na WSO lub dostać się na szeregowego zawodowego. Szkoły podoficerskie nie przyjmują cywili bo teraz szkolą tylko i wyłącznie st. szer.zaw. Jeśli chodzi o jakiekolwiek awans ze st. szer. na podoficera to teoretycznie jest on możliwy po 5 latach służby. W praktyce jest to min. 9 lat bo jest bardzo dużo ludzi którzy zbliżają się już do mitycznych 12 lat służby kontraktowej i oni są w pierwszej kolei wysyłani na szkoły. Tak że miodu niema bo praca może stała i pewna ale nikt nie nie daję ci gwarancji że po 12 latach nie wylądujesz w cywilu ze specjalnością strzelec pk lub działonowy "Rosomaka". Nie mówiąc już że przez te lata człowiek jest trochę oderwany od rzeczywistości pracy w cywilu(służba, poligony , kursy , wyjazdy na misję itp.itd.).
Tylko Umarli widzieli koniec wojny... Ci co przeżyli, nie zobaczyli..
Szacuny
21
Napisanych postów
2803
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
18927
Aco sadzicie o słuzbie w siłach powietrznych a w wojsku lądowym?Ponoc jest duza różnica i lądowi maja większa lipe. - dostanie się do Dęblina graniczy z cudem.
Jak już gdzieś pisałem NSR można sobie darować. Jeśli chodzi o zawodowstwo to są tylko dwie drogi. Studiować na WSO lub dostać się na szeregowego zawodowego - problem w tym, że na szeregowego zawodowego nie chcą brać ludzi którzy są tylko po SP ale właśnie w pierwszej kolejności z NSRów biorą. Także chcąc zostać zawodowym nie mając znajomości trzeba to NSR odbębnić. Oczywiście nie ma żadnej pewności że Cie kiedykolwiek z tego NSR wezmą.