Szacuny
6
Napisanych postów
485
Wiek
35 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
26792
Takie pytanie co do fragmentu tekstu - 'Ćwiczyłem, waląc młotkiem w pień drzewa [Adamek również używa tej metody]. Pięść miałem potem jak stal.'
Czy to cwiczenie identyczne jak uderzanie mlotkiem w lezaca opone oburacz, tylko role opony pełni pień drzewa? Jaki to ma wpływ na pięsci?
Szacuny
4
Napisanych postów
802
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16568
Potwierdzam po ćwiczeniu młotem na oponie da się odczuć poprawę siły uderzenia.
Tylko musicie wziąć pod uwagę, że 10 powtórzeń i 3 serie NIC nie dadzą ;]
Waga młota 10-15 kg uderzanie oburącz z pozycji wyjściowej i odwrotnej.
Opona w przeciwieństwie do drzewa nie przenosi niepotrzebnych drgań na dłoń. Bez sensu jest uderzanie młotem w drzewo, Już lepiej siekierą. Super efekt również daje młot 3-5 kg jednorącz w oponę lub kowadło.
Niestety jak wspomniałem, bokserzy traktują to ćwiczenie po "macoszemu" i robią śmieszne serie. Ja dopiero zmianę zauważyłem po prawie codziennym 30 minutowym trenowaniu. 3 minuty pracy 1 minuta odpoczynku.
Szacuny
4
Napisanych postów
802
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16568
wydaje Ci się. Przy mojej wadze ok 65 kg szybko się przyzwyczaiłem. Rzecz w tym że trzeba się stopniowo przyzwyczajać od małych ilości powtórzeń. Niestety ostatnio doznałem kontuzji i cały czas chorowałem i musiałem odstąpić młot, ale lada dzień wrócę do niego.
Być może mi tak "łatwo" to przychodziło bo przyzwyczajony do operowania widłami ;)
Poza tym Don_Alex domyślam się że bijesz Tępym końcem siekiery to przecież samobójstwo bo często młot odbija a co dopiero siekiera!!!