Witam,
szukam dla siebie jakiegoś sportu walki, w którym jest najniższy nacisk na wykorzystanie i obciążenie kolan. Parę lat temu trenowałem karate, jadnak z powodu problemów z kolanami przerwałem "naukę". Obecnie doleczyłem kolana i z powodów czysto sportowych oraz chęci rozwoju sywetki i wzrostu pewności siebie chciałbym wrócić do treningów. Nie wiem jednak na jaki styl się zdecydować... Mam 182 cm wzrostu, 84 kg, zawodnikiem zawodowym już nigdy nie będę, ale chciałbym porobić coś dla siebie i swojego samopoczucia. Co możecie mi poradzić?
szukam dla siebie jakiegoś sportu walki, w którym jest najniższy nacisk na wykorzystanie i obciążenie kolan. Parę lat temu trenowałem karate, jadnak z powodu problemów z kolanami przerwałem "naukę". Obecnie doleczyłem kolana i z powodów czysto sportowych oraz chęci rozwoju sywetki i wzrostu pewności siebie chciałbym wrócić do treningów. Nie wiem jednak na jaki styl się zdecydować... Mam 182 cm wzrostu, 84 kg, zawodnikiem zawodowym już nigdy nie będę, ale chciałbym porobić coś dla siebie i swojego samopoczucia. Co możecie mi poradzić?

Krzysztof Piekarz
przy większości problemów raczej można wszystko z głową ćwiczyć. Raczej przy wszystkich uderzanych na kolana jest spore obciążenie, może