Z jednej kieszeni wyciągasz wysyłkowo kupiony za 225pln paralizator i piescisz najbliższego napastnika...jak nie chce paść to poprawiasz wyjętym z drugiej kieszeni kranem od rur ciepłowniczych lub batonem(teleskopowa pałka)i W NOGI!!!!!wszystko musi trwać nie dłużej niż 5 sekund
...jest szansa że odstąpią jak zobaczą że masz pełno sprzętu przy sobie....a walka jakimkolwiek stylem przy użyciu gołych gnatów z kilkoma nosami to raczej samobójstwo.....nasz polski kraj na prawdę jest dziwny...pozdrawiam
--ooOOoo--
...jest szansa że odstąpią jak zobaczą że masz pełno sprzętu przy sobie....a walka jakimkolwiek stylem przy użyciu gołych gnatów z kilkoma nosami to raczej samobójstwo.....nasz polski kraj na prawdę jest dziwny...pozdrawiam
--ooOOoo--
a moj 30 rozwalil ale oni mieli kalasze i kto jest lepszy??