Witam! Chciałem się tak zapytać gdy naprzykład wypadnie kiedys np 2-3 dniowy wypad nad jezioro czy gdzies (bez kuchni itd) to co mozna wziąśc na 2-3 dni na obiady zeby się nie zepsuło?? bo myslałem wziąśc
15 puszek tunczyków i białko w proszku,oliwa (czy nie odbije to sie na zdrowiu tyle puszek naraz ?? wiadomo siarka itd)np 5 posiłkow z tunczyków a na noc jako 6 białko.
a z węgli co moge zabrać zeby sie nie popsuło a jakosciowo bylo porownywalne z ryzem,kasza.
czy może poprostu jak te 2-3 dni nie będe jadł węgli to kompletnie nic sie nie stanie? a i dodam ze aktualnie z węgli mam 2600 kcal więc troszke by to obnizyło moj bilans.
Zmieniony przez - baldur321 w dniu 2011-07-21 11:30:50
15 puszek tunczyków i białko w proszku,oliwa (czy nie odbije to sie na zdrowiu tyle puszek naraz ?? wiadomo siarka itd)np 5 posiłkow z tunczyków a na noc jako 6 białko.
a z węgli co moge zabrać zeby sie nie popsuło a jakosciowo bylo porownywalne z ryzem,kasza.
czy może poprostu jak te 2-3 dni nie będe jadł węgli to kompletnie nic sie nie stanie? a i dodam ze aktualnie z węgli mam 2600 kcal więc troszke by to obnizyło moj bilans.
Zmieniony przez - baldur321 w dniu 2011-07-21 11:30:50
Krzysztof Piekarz
