Nie skreślałbym Evansa w rewanżu z Machidą. Wtedy Evans zawiódł po całej linii, nawet taktyką kiedy postanowił walczyć w stójce. Po tamtym łomocie skierował się ku bazowaniu na lnp. Teraz nie będzie pozwalał na walkę w stójce i na przykładzie poprzednich walk z Silvą i Rampagem będzie starał się jak najszybciej obalić Machidę, albo przynajmniej pościskać go przy siatce.
„Ktoś wie u kogo lepiej z kondycją? Bo imo w walce z JJ to może być kluczowy czynnik...”
Evans kondycyjnie chyba nigdy zbyt dobrze nie wyglądał, nawet patrząc na ostatnie dwie walki, które trwały po trzy rundy to właśnie mimo wygrywanych dwóch pierwszych rund to w ostatniej dostawał łomot. Jak walczył z Thiago to w trzeciej zaliczył deski i przegrał tą rundę u sędziów, a jak walczył z Rampagem to też w trzeciej poleciał na deski i chyba u jednego z sędziów przegrał tą rundę, ale tak czy inaczej nie wyglądał tak dobrze jak i nie miał tak dużej przewagi jak we wcześniejszych rundach.
A Machida jakoś kondycyjnie chyba źle nie wygladał do tej pory.
Zmieniony przez - vcamaro w dniu 2011-07-13 17:29:24
„Ktoś wie u kogo lepiej z kondycją? Bo imo w walce z JJ to może być kluczowy czynnik...”
Evans kondycyjnie chyba nigdy zbyt dobrze nie wyglądał, nawet patrząc na ostatnie dwie walki, które trwały po trzy rundy to właśnie mimo wygrywanych dwóch pierwszych rund to w ostatniej dostawał łomot. Jak walczył z Thiago to w trzeciej zaliczył deski i przegrał tą rundę u sędziów, a jak walczył z Rampagem to też w trzeciej poleciał na deski i chyba u jednego z sędziów przegrał tą rundę, ale tak czy inaczej nie wyglądał tak dobrze jak i nie miał tak dużej przewagi jak we wcześniejszych rundach.
A Machida jakoś kondycyjnie chyba źle nie wygladał do tej pory.
Zmieniony przez - vcamaro w dniu 2011-07-13 17:29:24
