@jarekd1234 tak, to o to chodzi jak sa przygotowywane - a przygotowanie to czasem 99% sukcesu lub nie. Jeśli coś (jak to robia ze skladnikami w Mcdonaldzie) przetworzysz ileś razy, dodasz pełno konserwantow zeby to sie dlugoo nie psulo (paradoksem jest to, ze w Mc'u maja obowiazek wyrzucac foody po kilkunastu minutach jesli sie nie sprzedadza - no ale zapewne im chodzi o termin dla "półproduktów" stąd tyle chemii), to otrzymasz np. ostrego kurczakburgera (ciekawostka: to nawet nie jest cale miesa z kurczaka a mielone - wiec cholera wie co tam tak naprawde jest), który przez tydzien (albo dluzej) bedzie prawie tak samo smakowal i wygladal, ale nie bedzie w nim poza chemia zadnych wysokich wartosci odzywczych, witaminy, bialka, tluszcze zawarte w miesie tak sie przetworza ze praktycznie nic z nich nie pozostanie poza papka niezdrowego tluszczu i chemii. Pond to najwieksza bomba chemiczna w fastfoodach sa sosy czyli to co nadaje czesto ostateczny smak potrawie (to czemu cos lubimy stanowia przewaznie przyprawy w tym ich mieszanki czyli sosy). Dodajc do diety nawet jeden taki posilek nie tyle zaklócisz bilans co po prostu naszprycujesz sie dawkami wolnych rodnikow, obciazysz organy, bedziesz czuł sie ospaly i niezmotywowany do jakiej kolwiek pracy w tym np. do treningu (jak nie wierzysz zrob na sobie w dni treningowe eksperyment - w jeden dzien zjedz normalne zdrowe zbilanoswane posilki przed-treningowe, a w drugi dzien zjedz posilki zlozone tylko z fastfooda i zobaczysz po ktorych bedziesz mial wiecej energii, motywacji i w ogole dobrego samopoczucia). Jesli jestes mlody to moze jeszcze tego tak nie czujesz, ale jak pisze - jeszcze, wszystko do czasu. Oczywiscie "wzystko jest dla ludzi" dlatego jeden taki posilek w tygodniu nie zrobi jakis strasznych strat w
organizmie, stad przez wielu jest dopuszczalny. Tak jak i raz na czas wódka, w koncu wszytko byle w odpowiednim umiarze.
@monkey_uf po pierwsze, w tych slatkach zazwyczaj są niezle ilosci sosow i to wlasnie one kusza tych co je jedza.
A po drugie w dużych sieciach fast-food'owych słatki te są juz pod tym względem podejżane, że zapewne są modyfikowane. W Mc'u jest np. tak ze pomidory musza byc odpowiedniego gabarytu, nie wieksze, nie mniejsze - a na zwyklej plantacji (juz nawet ne wspominajac czy eko) trudno o taka doskonalosc.
Zmieniony przez - usdrealm w dniu 2011-06-29 07:29:50