Od Dłuższego czasu rozciągam się codzinnie z 1 przerwą w ciągu tygodnia- ale nie widze jakiś powalających efektów. Nie rozciągałem sie jakąs specjalną metodą.
Z poczatku robiłem tak, że kładłem noge na półce i czekałem 2 min, nastepnie zmiana nogi, po czym rozciągałem się na łóżku i tak dalej na ile mogłem. Teraz robie to z rozgrzewką i wymachami nogi, po czym robie prawie szpagat boczny i normalny.
Może być jakaś konkretna przyczyna tego?
Jeśli źle się rozciągałem kiedyś w przeszłości to ma to nagły skutek, czy ciągnący się? Bo nie wiem czy mam juz się zamartwiać, że mimo starań moje mięśnie się skurczą i nie będe w stanie już być tak rozciągnięty jak dzisiaj
Pomocy!
Zmieniony przez - Lipa1992 w dniu 2011-06-21 01:22:37
Z poczatku robiłem tak, że kładłem noge na półce i czekałem 2 min, nastepnie zmiana nogi, po czym rozciągałem się na łóżku i tak dalej na ile mogłem. Teraz robie to z rozgrzewką i wymachami nogi, po czym robie prawie szpagat boczny i normalny.
Może być jakaś konkretna przyczyna tego?
Jeśli źle się rozciągałem kiedyś w przeszłości to ma to nagły skutek, czy ciągnący się? Bo nie wiem czy mam juz się zamartwiać, że mimo starań moje mięśnie się skurczą i nie będe w stanie już być tak rozciągnięty jak dzisiaj
Pomocy!
Zmieniony przez - Lipa1992 w dniu 2011-06-21 01:22:37
Krzysztof Piekarz