Jesli mówicie o Coli<pesi i tym podobne to odrazu mówie że zradko pije takie napoje,w pracy wypije 1,5L wody Polaris o smaku cytrynowym i zjem 4 bułki .Gdy chodziłem do szkoły,chodziłem na siłownie jednak ostatnio strasznie sie wszystko zmieniło strasznie drogi stał się karnet.A mnie poprostu,jak to młodego człowieka nie stać na wydawanie tylu pieniędzy na siłke nawet nie wiem czy wytrzymam po robocie obciążenia jeszcze na siłowni,i czy wogóle będę miał siły na następny dzien zwylke jest tak że najwięcej sił mam na samym początku tygodnia im bliżej Soboty tym staje sie coraz słabszy,jesli chodzi o mięśnie to coś tam widac,triceps jest w całkiem nie złej formie,zarysy bicepsu tez widać ale nie ma sie czym chwalic,jedynym moim plusem jest potworna siła w nogach,akurat na nich nie widac ani grama tłuszu praktycznie same mieśnie,najgorszym minusem całej tej sprawy jest w tym że tłuszcz odkłada mi sie na brzuchu .Dzi sie mierzyłem i tak to wygląda:
-Brzuch 120cm(obwód)
-Klata 118cm
-Udo w najszerszym miejscu 71cm
-Biceps 39cm luzem 40cm gdy napne więc nie ma sie czym chwalic.
Moim problemem to tej pory była niekonsekwencja,dlatego prubuje to zmienic wiem że nie będzie to nic przyjemnego w pierszych trzech miesiącach tak mi przynajmniej kolega powiedział któremu udało się schudnąc w 7 miesięcy 15kg.Teraz znowu przytył ale jak mówi chce wrócic do wagi.Co do trunków szlachetny to rzadko pije alkochol,raz w miesiącu pije dwa piwka Warka w puszcze<lol> .
Kiedyś gdy miałem krótką przygode z siłownia brałem thermospeeda,pociłem sie jak świnia.I nawet odczuwałem zmiane na lepsze jednak zabakło mi chęci i samokontroli+odpadło mi parku kolegów z którymi trenowałem,a samemu jak wiecie nie trenuje sie zbyt fajnie.Moimi ulubionymi ćwiczeniami były oczywiscie ćwiczenia klatki i nóg.Zawsze to lubie i lubiłem jednak by spalic brzuch będę musiał chyba przejsc nie tylko do rowerku ale i też do najbardziej nie lubianej formy treningu czyli brzuszków.O ile robie je na czas i szybko to nie ma problemu bo nie odczuwam aż tak żmęczenia jednak jesli przyjdzie już robić powoli to są problemy.Nie mówie juz o podciąganiu i robieniu pompek dzis patrzyłem na wage i waże 107,1kg czyli o 0,4kg mniej niż pare dni temu. Jakis progres jest.
Teraz nie wiem czy jesć trzy posiłki dziennie,dwa czy pięc ??
-Brzuch 120cm(obwód)
-Klata 118cm
-Udo w najszerszym miejscu 71cm
-Biceps 39cm luzem 40cm gdy napne więc nie ma sie czym chwalic.
Moim problemem to tej pory była niekonsekwencja,dlatego prubuje to zmienic wiem że nie będzie to nic przyjemnego w pierszych trzech miesiącach tak mi przynajmniej kolega powiedział któremu udało się schudnąc w 7 miesięcy 15kg.Teraz znowu przytył ale jak mówi chce wrócic do wagi.Co do trunków szlachetny to rzadko pije alkochol,raz w miesiącu pije dwa piwka Warka w puszcze<lol> .
Kiedyś gdy miałem krótką przygode z siłownia brałem thermospeeda,pociłem sie jak świnia.I nawet odczuwałem zmiane na lepsze jednak zabakło mi chęci i samokontroli+odpadło mi parku kolegów z którymi trenowałem,a samemu jak wiecie nie trenuje sie zbyt fajnie.Moimi ulubionymi ćwiczeniami były oczywiscie ćwiczenia klatki i nóg.Zawsze to lubie i lubiłem jednak by spalic brzuch będę musiał chyba przejsc nie tylko do rowerku ale i też do najbardziej nie lubianej formy treningu czyli brzuszków.O ile robie je na czas i szybko to nie ma problemu bo nie odczuwam aż tak żmęczenia jednak jesli przyjdzie już robić powoli to są problemy.Nie mówie juz o podciąganiu i robieniu pompek dzis patrzyłem na wage i waże 107,1kg czyli o 0,4kg mniej niż pare dni temu. Jakis progres jest.
Teraz nie wiem czy jesć trzy posiłki dziennie,dwa czy pięc ??
