Kata, sztuka walki, bla, bla... juz nie moge tych bzdur czytac.
Clicker jest calkowicie nieprzydatny i niepotrzebny, nie stanowi ZADNEGO przygotowania do kumite. Sam startowalem w clicker, nawet wygrywalem walki. Glownym celem clicker jest nieudezanie, a glownym celem kumite jest udezanie. I tutaj jest duza niescislosc. Jedno drugiemu przeszkadza.
W walce chodzi o to, aby zadawac ciosy, w zas w tym smiesznym clickerze chodzi o to aby tych ciosow nie zadawac.
Co do stronu, to juz wczesniej na niej bylem i mam ja w ulubionych. Bardzo dobra strona. Mam wszystkie filmy jakie na niej sa.
(...)
Bryl jest w swoim żywiole. Autorytet i pozycję zdobywa się tu siłą pięści, a nie zawiłymi i mętnymi rozważaniami o harmonii ciała i umysłu. Ten styl uczy również, jak zwalczać strach i zaakceptować ból. Nic więcej go nie interesuje, niczego więcej nie potrzebuje. [Jacek Podoba o Andrzeju Brylu i Karate Kyokushin]