Drogi aptekarzu chce Ci powiedzieć, że nie nawidze takich gości i takich zachwań jak Ty.
NIe wiem czego Ty oczekujesz i co chcesz osiągnąć, ale mało mnie to interesuje. Powiem tyle, żeby nie było, że posiadam tylk,o wiedze kulturystyczna. Przez rok trenowałem na siłowni kulturystycznie ( nie jak każdy nastolatek byle jak, dieta bardzo dobra cwiczenia wykonwyane dokłądnie i technicznie masa szła w góra i siła doszedłem nawet do momentu gdzie w martwym brałem 115kg 8 razy w 5 seri), ale przeniosłem sie na boks, który trenuje juz nie cały rok i powiem tyle tak jak dostałem w kość na trenigu bokserskim, dzień w dzień to się w głowie nie mieśći. To nie jest tak, że Ty bijesz w wora 20 min i myslisz, że umiesz ciosy. Czy dłużej utrzymujesz taki stan rzeczy tym dłużęj bedziesz sie ewentualnie jeśli zechcesz wogóle oduczyć się złych nawyków.
Nie ma odpowiedniego stażu i nie zajmuje się sportami walki, aby byc jakim kolwiek specjalistą, bo jestem początkujacym żółtodziobem, który chce być mistrzem. Ale to strzegół.
A teraz do sedna Kocham Boks i nie pozwole Ci takżę się tak zachwywać i obrażać w pewnym sensie świat SW. Nie wiesz jak to jest zmagać się ze sobą gdy już nie dajesz rady, a trener zwiększa
tempo, już nie możesz, ale pomyślisz, żę robisz to żeby wygrać i poczuć moc zapierdzielasz jeszcze mocniej.
Więc prosze Cie ogarnij się:)