Przeczytaj pierwszą strone tego tematu...
Acha oby walka była w USA...
Hopkins zaszokuję świat...Oby w USA,bo w kanadzie moze być różnie...Walka będzie wyrównana,ale Pascal bardziej bezradny,a Hopkins odzywczai się od padania od ciosów w tył głowy,albo i nie gdyby walka w USA była...
Mój cytat i nie jest to wycięte z kontekstu...Stawiałem na Hopkinsa gdyby walka była w USA...Jak to sie kłóci z tym co teraz piszę ?
Już tłumaczę...Pascal stoczył 6 walk u siebie,a ostatnią którą przegrał,to siódmą od końca-na wyjeździe KONTROWERSYJNIE...Ściany.
http://boxrec.com/list_bouts.php?human_id=290691&cat=boxer
Jak myślisz gdyby pierwsza walka Hopkinsa była w USA z Pascalem,to jakby sie skończyła...Jaki byłby werdykt(zakłądajac taki sam przebieg walki)...
Po drugie...Przykład walki RJJ vs Hopkins...Przecież Hopkins aktorzył i nawet wywalczył punkt za uderzenia w tył głowy...A w Kanadzie po podobnym uderzeniu był liczony...Interpretacja...Hopek w USA jest inaczej postrzegany....Szczególnie po pierwszej wyrównanej walce,,moze zdecydować na takim poziomie miejsce walki...U siebie jestes królem...
Noi przykład innej walki made in Usa(sorry,ze to trochę nie do walki,ale do kontekstu)...Floyd vs Hatton....Floyd non stop przytrzymywał Hattona i nie dostał żadnego ostzreżenia,a gdy Hatton walczył u siebie z o wiele mniej klinczującym/faulującym rywalem to rywal dostał bodajże dwa osztrezenia (!) i Hatton u siebie walczył na mniejszych ringach....To jest ważne na tym poziomie...
Pascal ,który 6 walk walczył u siebie miał psychiczny handicap.W boksie ważna jak mówisz jest psychika rzadko,który bokser daję z siebie 70 % tego co na sparringach bez presji na ringu z presją ...Tacy goscie jak Adamek i Witalij są rzadkoscia dzisiaj...
Opróćz tego Hopkins nie bedzie mógl aktorzyć...Co do sędziów moze byc tak,ze nie zwalkują,a nawet nie bedą potrzebowali,będzie sie im patrzeć na ręce...ale
Mimo,to walka u siebie Pascala,a w USA gdzie zupelnie inaczej traktuje się swoich pupili i inaczej patrzy się na styl walki jest ryzykowne na takim poziomie obu bokserów(czy Pascal miałby taki komfort walcząc po takim czasie poza Kanadą ?)stawianie Hopkinsa...Więc nie mam typu...Podoban byłą walka Mora vs Mosley....
Noi co racja,to racja Pascal musi po prostu troche lepiej zawalczyć by nie było kontrowersji...Luz psychiczny ma ,nie miałby takiego w USA...I też zaczyna od strony emocjonalnej atakować Hopkinsa...
Rozumiem,ze pękasz Cezi
Rozumiem,ze mnie nie podpuszczasz,a co to za tekst ?
Jeśli Liga typerów nie załatwi,ta walka też do widzenia ,zegnam...
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2011-05-19 12:59:53