Tak sobie czytam o tym Etracenie.
Niby wszystko oki. Pomijam fakty czy to "złoty środek" czy lipa jak niektóre produkty. Zastanawia mnie fakt jak to konkretnie działa. Na sformułowanie "inhibitory dekarboksylacji aminokwasów" google nie ma zbyt dużo do powiedzenia.. W opisie można znaleźć wzmiankę, że ten preparat był stosowany do tuczenia świń. Ciekawe jakiej jakości (o ile w ogóle) masę daje ten preparat. Czy przypadkiem nie zaleje fatem, szczególnie przy sporej nadwyżce węgli. Sporo szumu, czekam na relacje, ciekawe co z tego wyjdzie.
Niby wszystko oki. Pomijam fakty czy to "złoty środek" czy lipa jak niektóre produkty. Zastanawia mnie fakt jak to konkretnie działa. Na sformułowanie "inhibitory dekarboksylacji aminokwasów" google nie ma zbyt dużo do powiedzenia.. W opisie można znaleźć wzmiankę, że ten preparat był stosowany do tuczenia świń. Ciekawe jakiej jakości (o ile w ogóle) masę daje ten preparat. Czy przypadkiem nie zaleje fatem, szczególnie przy sporej nadwyżce węgli. Sporo szumu, czekam na relacje, ciekawe co z tego wyjdzie.
, a poza tym jestem aktualnie w środku cyklu kreatynowego więc ewentualne wyniki działania etracenu mogłyby być sfałszowane. Ale jak ktoś chce stestować to polecam spróbować dostać się do tej grupy testowej.