zastanawiam sie nad jedna rzecza zawsze lubilam duzo zjesc waga sie wahala od 60-66 kilo <kiedys 57 ale przez krotko
ale zawsze to cos teraz jestem czwarty dzien na kopenhaskiej i jedzenie moze dla mnie w ogole nie istniec czy to normalne? prosze o odpowiedz kompetentne osoby
puniaczek
ale zawsze to cos teraz jestem czwarty dzien na kopenhaskiej i jedzenie moze dla mnie w ogole nie istniec czy to normalne? prosze o odpowiedz kompetentne osoby
puniaczek
Krzysztof Piekarz