Już na pierwszy rzut oka wygląda na to, że był to najlepszy rok w całej historii PZKFiTS, rok, w którym naszym zawodnikom i zawodniczkom udało się wywalczyć największą liczbę medali na najbardziej prestiżowych i najsilniej obsadzonych imprezach międzynarodowych, biorąc pod uwagę jedynie Mistrzostwa Europy, Świata i Arnold Classic.

Największym osiągnięciem w sportach sylwetkowych jest zdobycie tytułu absolutnego mistrza w open, w nomenklaturze IFBB - overall. Aby tego dokonać, trzeba pokonać mistrzów z wszystkich pozostałych kategorii, jakie były rozgrywane w danej konkurencji na danej imprezie. Jeśli np. w bikini fitness były rozgrywane wszystkie oficjalne kategorie wzrostowe, czyli 8, to o tytuł w overall walczy 8 mistrzyń, które wygrały swoje kategorie. Najliczniejszą kategorią overall jest kulturystyka weteranów, w której może wystąpić nawet 12 zawodników.

W 2019 nasi reprezentacji aż 6 razy zdobywali tytuły absolutnych mistrzów imprezy. Niektórym udało się to podwójnie. Do takich arcymistrzów należą Natalia Czajkowska w bikini fitness oraz Damian Kuffel w kulturystyce klasycznej.

DAMIAN KUFFEL

Damian był objawieniem wiosennego sezonu. Jego koronna kategoria to +180 cm, gdyż mierzy aż 187 cm wzrostu. Zaczął straty od Mistrzostw Wielkopolski w Grodzisku, gdzie w overall pokonał zaledwie 1 punktem (7:8) Łukasza Wanata (co świadczy o świetnych predyspozycjach Wanata). Na Mistrzostwach Polski poszło mu łatwiej, gdyż tytuł absolutnego mistrza Polski wywalczył jednogłośnie (pokonując Filipa Piątka 5:11). Potem pojawił się na Słodkiewicz Classic, gdzie w overall pokonał jednogłośnie (5:10) Adriana Konieczyńskiego. Następnie zaczął podbój zagranicy: na Mistrzostwach Europy stoczył w overall zacięty bój z Hiszpanem Jose Miguelem Gomezem, ale udało mu się kolejny raz wygrać 7:8, został więc „królem” Mistrzostw Europy w kulturystyce klasycznej. Okazał się wie więc talentem na miarę Huberta Kulczyńskiego. W nagrodę PZKFiTS zafundował mu wyjazd na drugi kraniec globu, do Johannesburga, na Arnold Classic Africa. Tam też nie zawiódł i jednogłośnie (5:10) uporał się w overall z reprezentantem Mozambiku, Silvino Ouaną. Został więc absolutnym mistrzem wszystkich pięciu zawodów, na których startował. Takiego przypadku i tak wielkiego talentu w historii naszych sportów sylwetkowych jeszcze nie było. Mając na swoim koncie tak duże sukcesy, dwukrotnie uzyskał prawo przejścia na zawodowstwo IFBB Elite Pro, z czego ostatecznie skorzystał w czerwcu a PZKFiTS pozytywnie zaopiniował jego prośbę.

NATALIA CZAJKOWSKA

Natomiast Natalia Czajkowska pojawiła się na scenie dopiero w drugiej połowie roku. Zaczęła starty od Pucharu Polski, od razu wygrywając superfinał, a więc taką rozszerzoną kategorię overall, pokonując jednogłośnie (5:11) Magdalenę Stawisiński. Już następnego dnia mogliśmy ją oglądać na IFBB Diamond Cup FIWE w Warszawie, gdzie najpierw „rozprawiła się” z juniorkami, aby potem wygrać swoją kategorię 162 cm i w overall zmierzyć się z czołową zawodniczką świata, Anną Sorokiną z Hiszpanii (późniejszą mistrzynią świata w kat. 166 cm i wicemistrzynią Rankingu IFBB 2019). I ten pojedynek Natalia rozstrzygnęła zdecydowanie na swoją korzyść (6:12). Tydzień później pojawiła się w Barcelonie, zdobywając 2 złote medale na Arnold Classic Europe. W kategorii overall juniorek udało się jej minimalnie wypunktować (7:8) niezwykle zgrabną Rosjankę Irinę Pimenową (później została mistrzynią świata seniorek 158 cm), natomiast w seniorkach rozgromiła dwie inne Rosjanki: Jelenę Pugaczewą oraz wicemistrzynię świata 2018 Hannę Kulinicz (łącznie startowało 17 zawodniczek). Ale w overall seniorek była piąta (nie oczekujmy zbyt wiele, ma wreszcie dopiero 20 lat!). Jej kolejny „przystanek” to Mistrzostwa Świata Juniorek w Budapeszcie. Ponownie nie zawodzi, zdecydowanie pokonując (8:12) w overall juniorek Czeszkę Natalię Myslikovą. Już po tygodniu widzimy ją w Bratysławie na Mistrzostwach Świata w Fitness, gdzie udaje się jej ograć seniorki w kategorii 162 cm (9:13 z Inną Soszyńską z Ukrainy). Na sukcesy w overall w seniorkach jest jeszcze za wcześnie - przyjdzie na to czas! I to był koniec jej startów 2019, w czasie których czterokrotnie została absolutną mistrzynią zawodów: na Pucharze Polski, na Diamond Cup FIWE oraz na dwóch największych imprezach juniorek: Arnold Classic Europe i Mistrzostwach Świata. A do tego na wszystkich 6 imprezach była NIEPOKONANA w swojej kategorii, zdobywając 6 złotych medali! Fantastycznie!

NIKOLETTA SULARZ

Rozpoczęła starty od Mistrzostw Wielkopolski w Grodzisku, wygrywając kategorię open, przed Anną Laskowską (6:9). Na początku kwietnia poleciała do Grecji, aby zdobyć pierwsze punkty do Rankingu IFBB 2019 i dopięła swego, wgrywając Puchar Prezydenta IFBB (10:11 z Micaelą Di Gennaro). Na Mistrzostwach Polski najpierw pokonała mistrzynię świata Dagmarę Dominiczak (5:10) w kategorii 163 cm, aby potem w takim samym stosunku wygrać z Dorotą Szwedą w open. Następnie przyszły wspaniałe sukcesy na Mistrzostwach Europy, gdzie wygrywa wszystko, co było do wygrania: najpierw kategorię open juniorek (5:11 z Francuzką Melanie Favre), potem kategorię 163 cm seniorek (6:9 z Rosjanką Darią Kapitową) i na koniec overall (9:11 z Dagmarą Dominiczak, która wygrała kategorię do 158 cm). W tej wspaniałej walce pokonała także późniejszą tryumfatorkę Rankingu IFBB, Micaelę Di Gennaro oraz późniejszą mistrzynię świata w open, Larę Santini. I zyskała aż 12 punktów do Rankingu. W drugiej połowie maja wzięła udział w dwóch zagranicznych imprezach, zajmując 2 miejsce w Budapeszcie (za Di Gennaro 4:6) oraz na Panatta World Cup (za Di Gennaro 7:10). Ale kolejne 10 punktów do Rankingu wywalczyła. Jednak potem przeciągająca się kontuzja nogi wymagała już poważnego potraktowania, co wyłączyło ją ze startów w kilku kolejnych imprezach. W lipcu PZKFiTS wysyła ją na Grand Prix do Maiami (USA), gdzie plasuje się na 2 pozycji (za Wenezuelką Marią Rios 8:10).

Jesienny sezon zaczyna od sponsorowanego przez PZKFiTS wyjazdu do Bejrutu, gdzie jest jedyną zawodniczką w wellness, ale decyzją Prezydenta IFBB dostaje punkty do Rankingu za promocję kobiecych sportów sylwetkowych w tym dziewiczym dla nich regionie (inne zawodniczki też je dostały). Tydzień później jest Puchar Polski, na którym wygrywa kategorię open (5:10 z Dominiczak), a następnego dnia na Diamond Cup Warsaw FIWE zdobywa kolejne 7 punktów do Rankingu, wygrywając z Dominiczak (6:11) w kategorii open. Wyjazd na Arnold Classic Europe jest trochę mnie udany, gdyż kończy się 4 miejscem. Widząc, że nie jest już w stanie wygrać Rankingu IFBB, pomija kilka mniejszych imprez, koncentrując się na Mistrzostwach Świata. Najpierw juniorek Budapeszcie. Wygrywa kategorię 163 cm (6:13 z dwiema Meksykankami), ale w overall ulega 5:10 Larze Santini. Tydzień później odbywają się w Bratysławie Mistrzostwa Świata w Fitness. Jest niekwestionowaną liderką w swojej kategorii (163 cm), wygrywając 7:11 z Czeszką Michaelą Nemcovą, ale w overall znowu trafia na niepokonaną w jesiennym sezonie Santini, ulegając jej 7:14. Te osiągnięcia pozwalają jej na uzyskanie tytułu wiceliderki Rankingu IFBB 2019 (za Di Gennaro). Wygrywa więc kategorie juniorek i seniorek na Mistrzostwach Świata i Europy oraz tryumfuje jeszcze na 3 innych imprezach międzynarodowych oraz na Pucharze Polski. Zostaje absolutną mistrzynią Europy seniorek! Gdyby nie przejściowe problemy zdrowotne, zapewne wygrałaby ponownie także Ranking IFBB. Wielka klasa!

RAFAŁ FILIPCZUK

Ostatnim naszym bohaterem, któremu w 2019 r. udało się zdobyć tytuł absolutnego mistrza w open jest kulturysta Rafał Filipczuk, który akurat w tym roku osiągnął wiek weterana. Starty zaczął bardzo wcześnie, już od pierwszej imprezy w kalendarzu PZKFiTS - zawodów z Żelistrzewie. Akurat zebrała się tam śmietanka naszych weteranów: wygrał mistrz świata Mariusz Bałaziński, wyprzedzając o 1 punkt Filipczuka, a zaraz za nimi byli Sławomir Szafrański i mistrz świata w kulturystyce klasycznej w open Bogdan Nowakowski. Potem, na zawodach w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie nie było kategorii weteranów, Filipczuk zajął 2 miejsce w kategorii 100 kg seniorów, za mistrzem Polski Kamilem Paprosem.

Na Mistrzostwach Polski w Kielcach wystąpił jedynie w rundzie eliminacyjnej do ME Weteranów, którą wygrał jednogłośnie, ważąc 91,7 kg. Przez kolejne 2 tygodnie dalej szlifował formę i na Mistrzostwach Europy okazało się, że nie ma sobie równych w kategorii 40-44 lata, +90 kg. Ważył wtedy 95,5 kg! Taki manewr potrafią zrobić tylko wielcy mistrzowie kulturystyki. Tym razem nie było jeszcze sukcesu w kategorii overall, która przyniosła mu 5 miejsce, w środku stawki dziewięciu mistrzów Europy. W sezonie jesiennym skoncentrował się na najważniejszych imprezach. Zaczął od startu w Strzegomiu, aby zyskać prawo wyjazdu na Arnold Classic Europe. W Strzegomiu wygrał kategorię open weteranów z dużą przewagą nad Robertem Kaczmarkiem. No i wreszcie wyjazd do Barcelony na ACE. Kategorię 40-44 lata +90 kg wygrywa z łatwością, wyprzedzając Rosjanina Igora Borzowa (15:36), a potem w gronie 11 mistrzów staje do rywalizacji w kategorii overall. Ta walka kończy się jego wspaniałym sukcesem - zdobyciem tytułu absolutnego mistrza Arnold Classic Europe!

Ale to nie koniec jego startów w 2019 r, przed nim kolejne wyzwanie: wyjazd na grudniowe Mistrzostwa Świata Weteranów do Tarragony. Tam napotyka w swojej kategorii potężnie umięśnionego zawodnika z Arabii Saudyjskiej, Taysira Al Khalfana, który w 2015 r. wygrał overall seniorów na Amatorskiej Olympii w Hong Kongu, a potem przez jakiś czas był zawodowcem (na San Marino Pro 2016 wygrał m.in. z Markiem Olejniczakiem). Ważący 109 kg Al Khalfan był „nie do przejścia” dla ważącego 10 kg mniej Filipczuka. Szkoda, bo to uniemożliwiło mu awans do kategorii overall (tam Al Khalfan przegrał tytuł 1 punktem). Wygranie overall na Arnold Classic Europe 2019 to wielki sukces, który umożliwił mu przejście na zawodowstwo IFBB Elite Pro w kategorii Masters. PZKFiTS poparł jego wystąpienie w tej sprawie.

Oprócz tych sukcesów w overall, nasi reprezentanci zdobyli 35 złotych (w tym 18 kobiety), 16 srebrnych (w tym 7 kobiety) i 23 brązowe medale (w tym 11 kobiety). Daje to łącznie 74 medale (w tym 36 dla kobiet, a więc 48,6%).

Komentarze (4)
pavlog89

Coś podobni Ci goście do siebie :)

0
Bull

bez przesady :) :) :)

0
pavlog89

Błąd naprawiony w artykule :)

0
Bull

Nie, TY się pozbierałeś :)

0