Arnold Classic 2026 dostarczył wielu emocji sportowych, ale po zakończeniu zawodów głośno zrobiło się także o wydarzeniach poza sceną. W centrum dyskusji znalazł się Martin Fitzwater, którego zachowanie podczas ceremonii wręczania nagród i po zawodach wywołało falę krytyki w środowisku kulturystycznym. Do sprawy odniósł się również były zawodnik IFBB Lee Priest.
Napięta atmosfera po ogłoszeniu wyników
W tegorocznej edycji Arnold Classic w kategorii Men’s Open zwyciężył Andrew Jacked, drugie miejsce zajął Nick Walker, a trzecie Hadi Choopan. Martin Fitzwater zakończył rywalizację na czwartej pozycji. Kontrowersje pojawiły się jednak już podczas ceremonii na scenie. Według relacji świadków Fitzwater miał podać rękę wszystkim zawodnikom poza Nickiem Walkerem. W tym samym czasie kamery uchwyciły go również podczas bardzo emocjonalnej reakcji na wynik walki o zwycięstwo. Po zawodach w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się kolejne doniesienia. Według niektórych relacji Fitzwater miał pokłócić się z Walkerem za kulisami, a także ostro odpowiadać fanom w komentarzach w internecie.
Utrata sponsora
Kontrowersje szybko odbiły się również na jego współpracach biznesowych. Firma Elev8 Foods poinformowała w mediach społecznościowych, że zakończyła współpracę z zawodnikiem. Decyzja ta była szeroko komentowana w środowisku kulturystycznym i dodatkowo zwiększyła zainteresowanie całą sprawą.
Lee Priest: „Nie wiemy, co dzieje się w jego głowie”
Do sytuacji odniósł się znany były kulturysta Lee Priest, który w mediach społecznościowych skomentował reakcję fanów. Przyznał, że zachowanie Fitzwatera można uznać za brak sportowej postawy, ale jednocześnie zwrócił uwagę na skalę krytyki w internecie.vWedług Priesta ludzie często zapominają, że zawodnicy są pod ogromną presją i nie zawsze wiadomo, co dzieje się w ich życiu poza sceną. Priest zasugerował również, że Fitzwater może przechodzić trudniejszy okres i ostrzegł przed nadmiernym atakowaniem go w sieci. Jego zdaniem fala negatywnych komentarzy może pogorszyć sytuację osoby, która już znajduje się w trudnym stanie psychicznym.
Tajemniczy wpis w mediach społecznościowych
W trakcie narastającej krytyki Fitzwater opublikował krótki wpis na Instagramie o treści „Goodbye”, po czym jego profil został ustawiony jako prywatny. Nie wiadomo, czy była to zapowiedź przerwy od mediów społecznościowych, czy sygnał dotyczący przyszłości w kulturystyce. Sam zawodnik nie wydał dotąd pełnego oświadczenia wyjaśniającego sytuację.
Co dalej z Fitzwaterem?
Na razie trudno jednoznacznie ocenić, jakie będą dalsze konsekwencje całej sprawy. Martin Fitzwater pozostaje jednym z najbardziej utalentowanych zawodników młodego pokolenia w kategorii Men’s Open, jednak wydarzenia po Arnold Classic 2026 sprawiły, że jego przyszłość sportowa stała się tematem wielu spekulacji. Środowisko kulturystyczne czeka teraz na oficjalne stanowisko zawodnika, które mogłoby wyjaśnić okoliczności całej sytuacji.
'nie wiemy co sie dzieje w jego glowie'
no super komentarz, to mozna napisac o kazdym pojedynczym czlowieku, nie tylko kulturyscie... on mial juz kilka lat temu jazdy na bani, kiedy wyzywal online jackeda, stracil sponsorow przez wlasna glupote, byl bezdomny i wpadl w narko... wyszedl z tego wrocil na scene i robi dokladnie to samo, kiedy upadal poraz pierwszy. bronia go chyba jego kolesie, bo jak mozna bronic, tak gburowatego zachowania? bardzo dobrze, ze sponsorzy sie odwrocili, dostal lekcje pokory, odwalil szope a pozniej jeszcze wrzucil post napisany cos w stylu - ze to on jest teraz tym pokrzywdzonym xD tylko dlaczego on jest pokrzywdzony? z wlasnej winy, nikogo innego... jak ma jakies problemy prywatne czy cos nie tak w glowie, to prep, walenie saa, glodzenie sie, napewno tego nie poglebi ale wrecz pomoze...