Siemka wszystkim! Zacznę może od wymiarów, stażu itp.
Wiec masa w październiku 2019=68(byłem po wyjeździe w celu pracy wiec jadłem 2500+-, ale duzo pracowałem)
Masa teraz (taka sama od miesiąca/2)
81, 183-184 cm wzrostu .
Trening- FBW 3 miesiace, a teraz przed wirusem push pull chwile.
Dieta - zaczynałem 3650, mam 4000 , czasem więcej( dodatki to białko baardzo rzadko, ale codziennie masówka - mass up) i od około 1-2 miesiacy bardzo mecze się z jedzeniem. Wstaje rano, jest mi niedobrze i mam aż odruchy wymiotne...
Jakos dopychali te kcal, ale ani waga nie idzie juz, bo czasami wole odpuścić, niż męczyć .. Mieliście tak i czy to normalne?
Wcześniej cieszyłem się jedzeniem i z chęcią jadłem, a teraz wpycham na sile...
Myśle, ze odpuszcze masę i dam odpocząć organizmowi, ale chce się dopytać co Wy i tym sądzicie? Dzieki za odpowiedzi, piateczka !
Wiec masa w październiku 2019=68(byłem po wyjeździe w celu pracy wiec jadłem 2500+-, ale duzo pracowałem)
Masa teraz (taka sama od miesiąca/2)
81, 183-184 cm wzrostu .
Trening- FBW 3 miesiace, a teraz przed wirusem push pull chwile.
Dieta - zaczynałem 3650, mam 4000 , czasem więcej( dodatki to białko baardzo rzadko, ale codziennie masówka - mass up) i od około 1-2 miesiacy bardzo mecze się z jedzeniem. Wstaje rano, jest mi niedobrze i mam aż odruchy wymiotne...
Jakos dopychali te kcal, ale ani waga nie idzie juz, bo czasami wole odpuścić, niż męczyć .. Mieliście tak i czy to normalne?
Wcześniej cieszyłem się jedzeniem i z chęcią jadłem, a teraz wpycham na sile...
Myśle, ze odpuszcze masę i dam odpocząć organizmowi, ale chce się dopytać co Wy i tym sądzicie? Dzieki za odpowiedzi, piateczka !
Krzysztof Piekarz