SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DIETA TAO (+ dieta a suplementy + dieta a doping)

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 8578

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10791 Napisanych postów 47472 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
kumpel po przeczytaniu mojego poprzedniego postu

http://www.sfd.pl/topic.asp?whichpage=1&topic_id=106143

powiedzial mi, ze moge go sobie wsadzic i kazal mi opracowac ten temat tak, jak powinien on byc opracowany, albo w ogole lepiej nie wysylac takich rzeczy, bo tylko w glowach mieszaja

no to siadlem do komputera i pisze

powyzszy post radze przeczytac tutulem wstepu, a ponizej ja:)

http://www.sfd.pl/topic.asp?whichpage=1&topic_id=106212

tytul dalem DIETA TAO - zeby sie jakos wyroznialo ;)

>zaznaczam - nie jestem ekspertem ani doradca - dietetyka jest moim hobby od przeszlo pieciu lat - a wszystkie przedstawione ponizej fakty powstaly na bazie ksiazek, rozmow ze specjalistami i grzebania w internecie - Ameryki nie odkrylem, po prostu zrobilem z siebie krolika doswiadczalnego, zebralem kilka waznych doswiadczen i zrobilem male combo

>wszystko o czym napisalem ponizej, zostalo przeze mnie sprawdzone w praktyce

>uwazam, ze nie ma diety uniwersalnej i idealnej dla kazdego - kazdy powinien sam sprawdzic ile i czego tak naprawde potrzebuje jego organizm podobnie jak z systemami treningowymi

>jezeli jestes poczatkujacym, to nie zadawaj mi pytan typu: co to sa kalorie? a w czym sa weglowodany? tylko poczytaj artkuly Michaila, Kaina i Nortona - ktorzy wedlug mnie podchodza do tematu profesjonalnie i wiedza o czym pisza (w ogole lepiej cos wiecej poczytaj o odzywianiu zanim zaczniesz czytac to, co ja wypisuje)

wstep do odzywiania by Kain http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=50408
robimy mase by norton http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=39176
cyklicznosci by Michail http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=105824

>zamiescilem ponizej trzy tematy:
1.DIETA TAO (zdrowie, przyrost masy, spalanie tluszczu)
2.DIETA a suplementy
3.DIETA a doping

>postaralem sie sie maksymalnie uproscic jezyk, bo szalu zawsze dostawalem, jak w ksiazkach musialem sie przebijac przez tony profesjonalnych nazewnictw - a ja tu nie zamierzam udowadniac, ze znam sie na temacie, bo kilku fajnych slowek uzyje - no chyba ze beda konieczne

>nie wazne, czy jestes kobieta czy mezczyzna i jakich efektow oczekujesz - przeczytaj caly artykul, a znajdziesz cos dla siebie - zareczam

zapraszam do lektury:

1. DIETA TAO (a - podstawy, b - wsparcie masy, c - wsparcie odchudzania)

pamietaj:

"Bog stworzyl jedzenie, a diabel kucharza" przyslowie ludowe

"Jesli wstales od stolu najedzony, to znaczy, ze sie otrules" hipokrates

"Jemy po to, aby zyc, a nie zyjemy po to, aby jesc" przyslowie ludowe

a) podstawy:

> miesnie to nie jedyne organy, o ktore musimy dbac - jest jeszcze kilka innych znajdujacych sie pod skora i miesniami, o czym niektorzy kulturysci i osoby siegajace po ostre diety, ktorych celem jest utrata masy tluszczowej, zdaja sie zapominac

>ogolne zasady diet kulturystycznych wszyscy, zakladam, ze znaja (ok.5g weglowodanow/kg ciala w ciagu dnia - ok. 2g bialek/kg ciala w ciagu dnia - nie mniej niz 15% tluszczy w ciagu dnia - zwiekszanie spozycia weglowodanow przy doladowaniu na mase, zwiekszanie spozycia bialek przy rzezbieniu - itd.) a jak nie to odsylam do linkow zamieszczonych wyzej

>zapomnij o liczeniu kalorii - nie wazne, czy myslisz o masie, czy rzezbieniu - wazne sa dostarczane organizmowi skladniki - weglowodany, bialka, tluszcze, witaminy, mikroelementy; a jedzac tak, jak to opisze, to i tak nie przeskoczysz pewnych dawek kalorycznych - ja ich w kazdym badz razie nie licze

>wszedzie mozna sie spotkac z zasada jedzenia posilkow mniejszych ale czesciej - popieram, jest to podstawa - a teraz dlaczego, jakie przerwy i ile znaczy "mniejszych"? - bo jakos zawsze mi tego ostatniego w artykulach brakuje:

1. dlatego, ze nie chcemy byc tlusci, a jedzac rzadziej - bedziemy ;)

2. dlatego, ze nie tylko nasz zoladek, ale caly uklad trawienny jest przystosowany do przyjmowania niewielkich ilosci pozywienia i plynow - jezeli dostarczymy rozepchanemu zoladkowi za duzo jedzenia, to nadtrawi je/strawi tylko czesciowo, reszta przejdzie do jelita, gdzie proces powinien zostac dokonczony - nadtrawione w zoladku zarcie powinno zostac strawione calkowicie w jelicie i nastepnie wchloniete, ale ze nadtrawienie nie przebieglo skutecznie, wiec czesc skladnikow - czesc tluszczy i cukrow - zostana wchloniete praktycznie bez strawienia i przeksztalcone zostana automatycznie w zapasy na zime - cudowny, mieciutki tluszczyk, ktory tak wszyscy kochamy ;) a najlepsze wyjdzie odbytem - a my na pewno chcielibysmy cos wiecej w sobie zatrzymac, bo w koncu po to to jemy

3. po czterech godzinach bez posilku organizm wlacza systemy obronne i najblizszy posilek czesciowo zostanie zmagazynowany w postaci tuszy, zeby organizm mial sie czym pozywic, gdyby przypadkiem przyszlo nam do glowy znowu nie jesc przez kolejne piec godzin

4. wszystko, co jemy, trawione jest w innych odstepach czasu i porzebuje innych kwasow zoladkowych do strawienia (o tym wiecej pozniej):
- weglowodany proste trawione sa w czasie do 45 minut po spozyciu
- weglowodany zlozone do 2h
- bialka do 4h
(od powyzszych wartosci uzalezniaj czestotliwosc swoich posilkow - przy czym po posilku bialkowym mozna spozyc nastepny juz po 3h, gdyz poprzedni znajduje sie juz w jelicie - wszystko przy zalozeniu zachowania opowiedniego laczenia i ilosci)

5. naturalna pojemnosc ludzkiego zoladka nie przekracza 350ml-450ml - to niewiele - i niewielu ma taka pojemnosc, gdyz u wiekszoci zoladek jest od lat rozpychany - zareczam jednak, ze jesli chcemy, by to co dostarczamy organizmowi trafialo tam, gdzie sobie tego zyczymy i bylo w 100% przyswojone, nie powinnismy zbytnio wykraczac poza te wytyczne (ja osobiscie spozywam posilki, ktorych objetosc wacha sie od 500ml-750ml)

6. jedz powoli, male porcje i dokladnie wszystko przezuwaj (trawienie szczegolnie weglowodanow zaczyna sie juz w jamie ustnej i przy udziale sliny)

>dlaczego nalezy odpowiednio laczyc ze soba produkty? i jak sie je laczy?

1. rozne skladniki wymagaja udzialu roznych kwasow zoladkowych podczas trawienia - wymieszanie ich prowadzi do zaklocenia pracy ukladu trawiennego - wiem, ze sa rozni ludzie i niektorzy potrafia zjesc sobie kielbase zagryzajac gruszkami i popijajac to wszystko mlekiem i niby nic im nie jest, ale wiekszosc ludzi po takim daniu czeka spedzenie ladnych paru godzin w kiblu - a jak jest juz tak zle, to wtedy dopiero nabieramy pewnosci, ze nie powinno sie tych rzeczy z soba laczyc - ale nieprawidlowe laczenie wielu innych skladnikow rowniez moze przyczynic sie do pogorszenia stanu naszej fizjologii poprzez zaklocenie pracy organow wewnetrznych, co oczywiscie odbija sie na naszym zdrowiu i wygladzie zewnetrznym - zasady taoizmu mowiace o laczeniu produktow powstaly przed 3000 lat i do dzis niewiele sie zmienily - na ich podstawie swoje ksiazki napisal Tombak i z nich nieco nieudolnie korzystal Kwasniewski

2. podstawa laczenia produktow - ogolem

co mozna laczyc:
weglowodany + tluszcze

czego nie nalezy laczyc:
bialka+weglowodany
bialka+tluszcze


dlaczego? - apropo bialek i weglowodanow (najpopularniejesze z blednych polaczen) bialka trawione sa niemal w calosci w zoladku, a do jelita trafiaja dopiero w formie praktycznie juz do wcholniecia, weglowodany zas nadtrawiane sa w jamie ustnej i w zoladku, natomiast kwasy niezbedne do ich strawienia wydzielane sa dopiero w jelicie (jest to o tyle wazne, ze wydzielane w jelicie enzymy prowadza takze do zmiany struktury chemicznej czesci weglowodanow zlozonych i przeksztalcenia ich w aminokwasy) - jesli wiec zjemy posilek bedacy polaczeniem bialek i weglodowanow - czesc bialek zostanie przepchana wraz z weglowodanami do jelita, w rezultacie po prostu niestrawiona, a dodatkowo zakloci proces trawienia weglowodanow - (podobnie sie to pisze z bialkami i tluszczami) -
oczywiscie wystepuja wyjatki

3.laczenie produktow (podane pobieznie):

nie nalezy z soba laczyc:
- roznych rodzajow weglowodanow pochodzacych z roznych grup produktow (ryze, kasze, makarony, ziemniaki, owoce, itd.)
- roznych rodzajow bialek pochodzacych z roznych grup produktow (rosliny straczkowe (bob, groch, fasola - kazda to inne rodzaje aminokwasow), miesa, ryby, jaja, sery, orzechy, nasiona, itd.)

co mozna laczyc:
- warzywa/rosliny zielone (typu: salaty, papryki, rzodkiewki, brokuly, szpinak, itp.) laczyc mozna i nalezy z miesami, rybami, serami, roslinami straczkowymi, orzechami, nasionami / jak rowniez / z weglowodanami zlozonymi i niektorymi prostymi (ziemniaki, pieczywo) / a tazke / z tluszczami
[dlaczego? - enzymy zawarte w tych roslinach wspomagaja transport mikroelementow, trawienie oraz przyswajalnosc skladnikow ze spozywanych z nimi produktow - tluszcze wpomagaja przyswajanie witamin z roslin - enzymy roslinne przyczyniaja sie do strawienia potrzebnych nam tluszczy, a ich nadmiar usuwany jest z organizmu wraz z blonnikiem]

- owoce kwasne/owoce suszone mozna laczyc z orzechami, nasionami, mlekiem skwaszonym (jogurty, maslanka, itd.) i z miodem

- jezeli czegos nie wymienilem, to lepiej z niczym tego nie laczyc niz ryzykowac

ogolniki (podsumowanie):

>"prostota jest kluczem do wszystkiego" - tzn. najlepiej spozywac 2-3 skladnikowe posilki i nie kombinowac zbytnio
(wierzcie mi - wiem, ze ciezko jest sie tak przestawic - zajmuje sie kuchnia od niespelna pietnastu lat i kocham gotowac, piec i jesc, a im ciekawsza potrawa tym wiecej produktow w jej skladzie - i nie myslcie, ze przestalem je spozywac - robie to wciaz, ale jedynie od swieta - a na codzien zdrowa dietka:) - w ktorej tez mi nie brakuje przysmakow - rybki, warzywka, owoce, owoce suszone, orzechy, jogurty, sery, itd. - w odpowiednim polaczeniu moga byc nie tylko zdrowsze, ale i stanowic rozkosz dla podniebienia - ja sie byle czym nie karmie :)

>natura tworzy produkty doskonale, a czlowiek wszystko potrafi zchrzanic:) a oto przyklady:

ziemniak - pod wzgledem wartosci odzywczych, kalorycznosci i przyswajalnosci przez organizm - produkt niemal doskonaly - po obraniu i ugotowaniu traci ponad 90% wartosci - (polecam w mundurkach z piekarnika) - malo tego :] w polaczeniu z miesem zamienia sie w naszym zoladku w trucizne (teraz nie pamietam jak sie dokladnie nazywa substancja chemiczna, ktora sie tworzy, ale w kazdym badz razie dziala jak narkotyk)

burak cukrowy - mnostwo witamin i wspaniale zrodlo weglowodanow - po zamianie w cukier oznacza juz tylko smierc

warzywa - o wartosciach nie ma co pisac - w kazdym badz razie niezbedne - po ugotowaniu nic nie warte - (polecam surowe, lub przygotowane na parze)

>nie nalezy spozywac plynow do posilku (odstep powinien wynosic - 30 minut przed posilkiem / 60-90 minut po posilku - w polaczeniu z jedzeniem zaklucaja one prace ukladu trawiennego

>tluszcze podgrzane do temperatury wystepujacej np. na patelnii staja sie rakotworcze i niestrawialne - bez wyjatkow (tyczy sie to zarowno tluszczy roslinnych jak i zwierzecych, odseperowanych i tych wchodzacych w sklad np. w miesa)
- najzdrowsze tluszcze do spozycia, to tluszcze tloczone pochodzenia rozlinnego - czyli inaczej mowiac oleje

>tluszcze zwierzece sa trawione zaledwie w 20% przez nasz organizm - reszta jest spalana (jesli damy im szanse) lub magazynowana (wszyscy wiedza, co znaczy to okrutne slowo;) - tluszcze roslinne i z ryb trawione sa przez nasz organizm w ponad 80% dodatkowo wspomagaja spalanie zgromadzonej tkanki tluszczowej i odciazaja serce ze zlego cholesterolu obnizajac jego zawartosc w krwi

>weglowodany nalezy spozywac do godziny 13-14, gdyz do tej godziny wystepuje najwieksze zapotrzebowanie organizmu na energie
>bialka spozywamy pozniej
>nie nalezy lezec lub spac po posilku, gdyz dezaktywuje to i wydluza proces trawienia
>objadanie sie na noc wszyscy wiedza, ze jest zle, wiec nie bede sie rozpisywal "dlaczego" - jest zle i juz


b) wsparcie masy
>niewiele pisania jak juz sie obylo z powyzszym - wystarczy zwiekszyc ilosc spozywanych produktow - opierajac sie przede wszystkim na dostarczaniu organizmowi odpowiedniej ilosci weglowodanow i bialek - bazujac na obliczeniach z diet kulturystycznych - czyli w chole.re trzeba ich jesc;) i w odpowiednich porach (a zasady diety tao sprawia, ze to
co zjedlismy nie zostanie wydalone, ani nie zamieni sie w tluszcz, tylko bedzie w 100% przyswojone i wykorzystane przez organizm)
>bardzo istotne jest spozycie jak naprostszej formy weglowodanow zaraz po treningu w ilosci 1-2g/kg masy ciala (ja polecam pieczywo ciemne lub ziemniaki - obecne w nich skrobia to najszybciej przyswajane ze wszystkich weglowodanow prostych), co pozwala na wydzielenie odpowiedniej ilosci insuliny, ktora nastepnie wspomoze transport produktow dostarczonych w posilku spozytym okolo 1-2h po treningu) - no ale o tym wszedzie pisza


c) spalanie tluszczu (zaznaczam, ze w diecie tao tluszcz jest spalany tak czy inaczej, a nowy sie nie doklada, ale gdyby ktos chcial czegos wiecej...:)
>zmniejsz czesciowo ilosc spozywanych weglowodanow / zwieksz bialek
>350ml - 450ml maks. objetosc posilku
>ogranicz do minimum, lub calkowicie zrezygnuj ze spozywania tluszczu zwierzecego (za wyjatkiem rybek)
>zapomnij o glukozie - zapomnij o slodzikach (sa jeszcze gorsze niz cukier)
dodatkowo:
>pij codziennie rano naczczo szklanke soku ze swiezej kapusty (ewentualnie druga - wieczorem) - mozesz miec na poczatku gazy, ale enzymy obecne w tym soku spalaja tkanke tluszczowa lepiej niz nie jeden suplement

>a oto dieta, ktorej nikomu nie polecam (szczegolnie kulturystom), a na ktorej mozna spalic tluszczu wiecej niz sobie wyobrazacie (rzecz jasna - podobnie jak wszystkiego innego - jej tez wyprobowalem - masakra, no ale dziala)
mozesz jesc w ciagu dnia wszystkie rodzaje kaszy oprocz kaszy manny - mieszaj wylacznie z niewielka iloscia poddanych czesciowej obrobce termicznej warzyw - efektow doswiadczysz szybko:] ale wspolczuje Twoim miesniom i samopoczuciu
/nie stosuj tej diety dluzej niz 10 dni/zrob przerwe 2-3dni i mozesz jechac dalej/

DIETA a SUPLEMENTY
>tataj niewiele mam do napisania - stosujac suplementy do powyzszej diety tao wzmagasz ich dzialanie i tyle
>dodatkowo, taka moja osobista opinia, uwazam, ze stosowanie odzywek weglowodanowych jest zbedne, gdyz zbyt latwo mozna dostarczyc organizmowi duze ich ilosci zwyklym jedzeniem - w przeciwnienstwie do aminokwasow czy kreatyny
>apropo kreatyny - jestem wegetarianinem, dlatego ten temat mnie kreci - z badan wynika, ze kreatyna na osoby nie spozywajace miesa zwierzecego lub ograniczaje jego spozycie do minimum, oddzialywuje ponad 25% intesywniej :) [wynika to z faktu, iz kreatyne na codzien dostarczamy spozywajac miesnie zwierzat, wiec im wiecej ich spozywamy tym bardziej nasz organizm jest "uodporniony" na jej zwiekszone dawki w postaci suplementu - zyskuja wegetarianie:]


DIETA a DOPING

a oto ulubiony temat moich kumpli

tak sie sklada, ze wiekszosc moich kumpli koksi, ja tego nie zmienie, mimo iz jestem przeciwnikiem sterydow, ale...

mam kumpla, u ktorego kilka lat temu lekarze wykryli wade serca - serce to miesien, a u niego ten miesien sie czesciowo przestal rozwijac - powiedzieli mu: zero sportow, zero w ogole wszystkiego
ale kumpel mial to w d... trenowal nadal, z czasem siegnal po doping - i po nastepnych badaniach sie okazalo, ze miesien sercowy - cudem! podkresle;) - zaczal prawidlowo pracowac, pieknie sie rozwinal i w ogole, jakby wady wcale nie bylo
nie zebym popieral sterydy, ale ten przyklad zastanawia:)

a teraz do rzeczy - czesc z moich znajomych prosilo mnie o pomoc w diecie - przedstawilem im ten sam plan, co wam powyzej, te same zasady i w ogole wszystko - a poniewaz doping to nie jest magiczna pigulka wzrostu tylko zwykly suplement, wiec jesc tez trzeba - fakt wiekszosc z nich nie zastosowala sie do jednego punktu - do objetosci posilkow - ale efekty byly tak czy inaczej piorunujace - jeden stary wyga powiedzial mi, ze pierwszy raz spalil tluszcz jadac na mase i w ogole nigdy sie tak dobrze nie czul i pare innych ******l tez powiedzial, ale nie ma co powtarzac

zasady:
>poniewaz sterydy sa niezdrowe - czemu nikt nie zaprzeczy - dieta osob, ktore je stosuja powinna byc maksymalnie zdrowa i wspomagac funkcje organow wewnetrznych narazonych na negatywne oddzialywanie dopingu - czyli wszystkich :] - a dieta tao taka wlasnie jest (nie liczac innych jej aspektow, ktore w ogole przyrost masy wspieraja)
>najwazniejsze: soki
- sokowirowka to jeden z moich najbardziej udanych zakupow i jeden z pierwszych zakupow wszystkich moich znajomych, ktorzy sie przestawili na moja diete - swieze soki to czysta energia, witaminy i maksymalne wsparcie organizmu w walce z toksynami
najwazniejszy sok dla tych, ktorzy stosuja doping, to sok marchwiowo-buraczany - proporcje 3/4 sok marchwiowy i 1/4 sok z burakow - nie powinno sie go pic zaraz po przyzadzeniu ze wzgledu na duza energetycznosci soku buraczanego, ale powinien odstac ze 2 godzinki - zalecam picie 0,5 do 1 litra dziennie - maks. 200 ml na raz - malymi lyczkami tak, zeby sok dobrze wymieszal sie ze slina
dzialanie:
- sok z marchwi przede wszystkim wspomaga walke organizmu z wszelkimi toksynami i zanieczyszczeniami
- sok z burakow wspomaga wydzielanie enzymow watrobowych i bierze udzial w oczyszczaniu watroby i krwi
>polecam rowniez, szczegolnie dla osob przyjmujacych sterydy doustne, zjadanie zabka czosnku 20 minut przed pojsciem spac (na pusty zoladek) - czosnek nalezy maksymalnie rozgryc i polknac - na poczatku mozesz miec z tym niezly hard core, ale skoro zdecydowales sie na sterydy, to i pewnie to przezyjesz, a warto
>dodatkowo mozna zapodac sobie kuracje wspomagajaca uklad odpornosciowy pijac sok z cytryn (rozcienczony z woda, mozna miodu dodac):
1 dzien - 1 cytryna
2 dzien - 2 cytryny
3 dzien - 3 cytryny
4 dzien - 4 cytryny
5 dzien - 5 cytryn
6 dzien - 5 cytryn
7 dzien - 4 cytryny
8 dzien - 4 cytryny
9 dzien - 2 cytryne
10 dzien - 1 cytryne

>zaden sok kupiony w sklepie nie zastapi tego, ktory zrobisz sobie sam w domu

to by bylo na tyle - nie jestem pewny, czy o czyms nie zapomnialem w tym wszystkim, bo z glowy to pisalem, a materialy wszystkie mam w Polsce, ale jak cos mi sie przypomnij, to zamieszcze



ps.1. nie proscie mnie o ukladanie diet
- na podstawie tego, co napisalem i innych artykulow zamieszczonych na sfd, kazdy moze sobie z powodzeniem samemu ukladac diete, a ja nie zamierzam przyjmowac na siebie odpowiedzalnosci za wasze zarcie - wy tez jestescie krolikami doswiadczalnymi w tym wszystkim, gdyz kazdy organizm jest inny i oddzialywuje inaczej - nie ma sztywnych regul - i przestancie sie, qrwa, lenic - niektorzy by tu chcieli, zeby za nich wszystko zrobic - pogielo was? - nie macie samozaparcia do przeczytania ze szczegolami paru postow o zywieniu, to skad wezmiecie determinacje do wieloletnich treningow?

ps2.jak ktos chce mi zadac pytanie, to nie na maila tylko tutaj na forum - byc moze jeszcze ktos inny wtedy skorzysta

a na koniec:

"co nagle to po diable"

pozdrawiam

normalnosc to choroba ogolu
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10791 Napisanych postów 47472 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
sorry, dalem du.py troche
przy laczeniu ogolnym namieszalem,
a ma byc tak:

2. podstawa laczenia produktow - ogolem

co mozna laczyc:
bialka + tluszcze

czego nie nalezy laczyc:
bialka + weglowodany
weglowodany + tluszcze


ale tym sie i tak nie ma co sugerowac - bo za duzo jest odstepstw - lepiej w szczegolowe laczenie patrzec i tyle


i jeszcze kilka slow apropo MLEKA:
jednym z bardziej interesujacych skladnikow w mleku jest kazeina
kazeina jest budulcem niezbednym dla dzieci do lat trzech przy rozwijaniu kosci, zebow i paznokci (mleko matek [ludzkich;] zawiera jej wielokrotnie mniej niz mleko np. krowie)
a teraz najciekasze - kazeina pochadzaca z mleka jest trawiona tylko i wylacznie przez dzieci, gdyz po 3 roku zycia czlowiek praktycznie przestaje produkowac kwas zoladkowy niezbedny do jej trawienia (szczegolnie jesli ktos mial przerwe w spozyciu tego produktu), gdyz zapotrzebowanie na nia spada do minimum
mleko (bez wzgledu na ilosc tluszczu) jest produktem ciezko strawnym i strawienie go wymaga olbrzymiej ilosci energii i czasu! (a nie ma go ktos, kto chcialby sie zdrowo odzywiac, czyli jesc regularne, czeste posilki) - a dodatkowo w polaczeniu z jakimkolwiek innym produktem staje sie dla naszego zoladka malym koszmarem - dlatego tez calkowicie odradzam jego spozycie (tak na marginesie pilem mleko przez cale zycie i zrezygnowalem z niego dopiero 2 lata temu - roznice poczulem)

jedyna forma mleka nadajaca sie do spozycia (ktorej spozycie jest wrecz wskazane) to mleko podlegle procesowi skwaszenia (wszelkie produkty mleczne i przetwory - jogurty, maslanki, sery) - dlaczego? poniewaz kazeina pod wplywem bakterii, ktore doporowadzaja do skwasniecia mleka, zmienia swoja strukture i staje sie strawialna przez ludzki organizm

normalnosc to choroba ogolu
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 694 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 3770
Witam

heh... no powiedz mi ze nie pijesz nic w czasie posilku a nawet do 2h po nic nie pijesz ??? To jak ty to mozesz wszystko przelknac i sie nie zamulic ??

Mowisz ze wszystkie tluszcze podgrzane na patelni sa rakotworcze.. A oliwka z oliwek tez taka jest ? Jesli tak to nic nie smazysz na patelni ? wszystko gotowane a w sumie to gotowane na parze bo wszystko co gotowane to traci wartosci...

Mowisz ze nie mozna laczyc bialka z weglowodanami czyli popularnu posilek wsrod kulturystow (ryz,makaron,kasz + kurczak) wg. ciebie nie jest dobrym rozwiazaniem ??

Piszesz: " bardzo istotne jest spozycie jak naprostszej formy weglowodanow zaraz po treningu w ilosci 1-2g/kg masy ciala (ja polecam pieczywo ciemne lub ziemniaki" wiec jak z tymi ziemniakami bo wyzej piszesz ze nie warto ich jesc nawet a teraz polecasz ? - Mozesz to wytlumaczyc bo nie bardzo rozumiem...

Jestes wegetarianinem i mowisz ze tak ci masa poszla... tak zupelnie bez miesa zbudowales ta mase ?

Aha i jeszcze do tego mleka czyli mowisz ze platkow owsianych i innych takich co sie je z mlekiem nie jesz ?? Czy moze wcinasz na sucho platki owsiane czego sobie raczej nie wyobrazam bo i z mlekiem ciezko wchodza

Pozdrawiam !

!-=PEACE=-!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10791 Napisanych postów 47472 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
1.nie pije nic do posilku i mnie nie zamula (wszystko zalezy od tego, co i jak jesz)

2.oliwa z oliwek tez / nic nie smaze na patelni - duszone i gotowane mieso nie traci swoich wartosci (wrecz zyskuje, gdyz czesc toksyn obecna w miesach szczegolnie czerwonych podczas obrobki termicznej przedostaje sie do wody - tataj kolejny punkt - wszelkie buliony to wyciagi z najbardziej zabojczych substancji obecnych w miesach - zawsze jeszcze pozostaje piekarnik - wez pod uwage, ze temperatura na patelni ze wzgledu na latwo chlonacy cieplo tluszcz, jest wyjatkowo wysoka - poza tym mniej niezdrowe jest usmazenie miesa na patelni bez niczego (co da sie zrobic), a kto tak smazy? - zwykle wszyscy dodaja jakiegos oleju - no i wtedy mamy tam zalazek raka

3. skladniki popularnego posilku kulturystow sa doskonale, jedynie ich polaczenie niezadowalajace (w ogole to uwazam, ze profesjonalne diety kulturystyczne naleza do najzdrowszych z obecnych na rynku - sa szczegolowo opracowane, wciaz udoskonalane, ograniczaja spozycie mnostwa niezdrowych produktow, itd. - ja tylko uwazam, ze w polaczeniu z miedzy innymi zasadami laczenia produktow ich oddzialywanie sie wzmaga - - poszukaj sobie czegos o diecie Spartan - oni jedli tylko miesa i rosliny - pieczywo i rosliny - suplementow nie mieli, a jak wygladali?)

4. ziemniaki i pieczywo zawieraja skrobia - jeden z najszybciej przyswajalnych weglowodanow - calowicie wchlaniany na pusty zoladek w ciagu 20 minut - wyczytalem o tym kiedys, jak wczytywalem sie w diety kulturystyczne / ziemniaki zawsze mozna usmazyc w piekarniku w mundurkach - sa wtedy niezastapionym skladnikiem diety szczegolnie dla sportowcow - i nie traca swoich wartosci

5. mieso to to przede wszystkim najepsze i najwygodniejsz zrodlo aminokwasow - ale wszystko jest do zastapienia - ryby, orzechy, nasiona roslin straczkowych (bob, fasola, groch), jaja, przetwory mleczne, soja - w zbilansowanej i bogatej w rozne rodzaje produktow diecie mieso staje sie dodatkiem, z ktorego mozna zrezygnowac - wielu profesjonalnych kulturystow przeszlo na wegetarianizm
podkreslam jednak, ze ja diety wegetarianskiej nikomu nie polecam, gdyz jest ona bardzo ciezka, jesli sie chce dostarczyc wszystkie niezbedne skladniki naszemu organizmowi
a form weganizmu i pochodnych - kiedy sie nie spozywa ryb, produktow zwierzecych itp, to juz w ogole nie rozumiem - ja nie jem miesa dlatego, zeby nie przyjmowac niezdrowych tluszczy - jest to tylko i wylacznie kwestia zdrowotna - nie humanitarna - zwierzeta sa po to, zeby je jesc i basta a dodatkowo na takich dietach sa zwykle Ci, ktorzy w ogole sie na dietach nie znaja - nie wiedza nawet ze bialko sie na aminokwasy dzieli - a pozniej sie dziwia, ze chudna i miesnie im znikaja... ech... sie wygadalem :)

6. za platkami nie przepadam, a jak juz jem, to z jogurtem tez mozna - nie jest to najdoskonalsze z polaczen, ale bije na glowe combo platkow z mlekiem
a najlepsze polaczenie to platki z owocami kwasnymi - zdziwisz sie jak wchodza

normalnosc to choroba ogolu
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10791 Napisanych postów 47472 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
istotne elementy codziennej diety:

1.poniewaz zbudzony ze snu organizm potrzebuje latwo przyswajalnej energii by moc prawidlowo funkcjonowac, dlatego tez sniadanie okresla sie jako najwazniejszy posilek dnia
- pierwszym elementem sniadania powinna byc szklanka soku owocowego - najlepiej zaraz po wstaniu z lozka - fructoza z owocow w formie soku to idealny dopalacz dla calego ciala i metabolizmu - a do pol godziny nie pozostaje po soku najmiejszy slad w ukladzie trawiennym (jest to rowniez doskonale rozwiazanie dla osob, ktore zaczynaja dzien od cwiczen areobowych)
- nastepnym elementem jest juz sniadanie, na ktore powinny skladac sie przed wszystkim zlozone weglowodany podane w mozliwie najepszej do przyswojenia formie - ryz, makaron (kaszy na sniadanie nie polecam) - najlepszymi dodatkami do ryzu na sniadanie sa kwasne owoce, na drugim miejscu sa owoce suszone i skwaszona forma mleka (jogurty, maslanki) - - - do makaronu, ktory osobiscie wole jesc na drugie sniadanie lub potreningowy obiad ze zgledu na smak (lubie z rana poczuc slodycz w ustach:), zalecalbym dodawanie wylacznie warzyw
powyzsze sniadanie / lub altrnatywne do niego pozwoli rozwinac naszemu metabolizmowi najwyzsze obroty na caly dzien
2. poniewaz wciaz ladujemy organizm i przygotwujemy go do ciezkiej pracy fizycznej, drugie sniadanie powinno sie skladac takze z weglowodanow zlozonych - owoce suszone i owoce kwasne dodatkowo wspomoga trening, ktory powinien po drugim posilku weglowodanowym nastapic, dodajac nam niezbednej do treninigu energii
3. w zaleznosci od tego, o ktorej godzinie wstajesz, moze sie znalezc miejsce na dodatkowy posilek weglowodanowy (jesli Ci na nim oczywiscie zalezy)
- zaraz po treningu dobrze jest zjesc weglowodany proste w ilosci 1/2gramy na kg wagi ciala, co miedzy innymi wspomoze wydzielanie insuliny, a tym samym transport skladnikow odzywczych z posilku potreningowego
3. na posilek potreningowy sklada sie wszystko, co zjemy do 2-3 godzin od zakonczenia treningu, dlatego tez moze on wygladac roznie:
- optymalnie mozna zjesc posilek skladajacy sie glownie z bialek (np.kurczaczek z warzywami) - jesli naszym priorytetem jest rzezbienie ciala, lub z przewaga weglowodanow, jesli wspieramy nasza mase (makaroniki, kasze, ziemniaczki - z warzywami)
- mozna rowniez polaczyc obydwa posilki w nastepujacy sposob;
1. zaraz po treningu spozywamy weglowodany proste (polecam z produktow zawierajacych skrobia)
2. po pol godzinie spozywamy posilek weglowodanowy
3. a nastepnie po poltorej godzinie od posilku weglowodanowego zjadamy posilek bialkowy
[z zalozeniem odpowiedniego laczenia produktow i unormowanej ich ilosci, o czym pisze szczegolowo w diecie tao (patrz wyzej)]
4. w nastepnych posilkach powinny przewazac bialka [posilki z przewaga weglowodanow spozywamy maks. do 14]
moga to byc laczenia warzyw z miesiwem/rybami
warzyw z orzechami, nasionami lub z soja
owocow suszonych (w niewielkiej ilosci) z orzechami, nasionami lub soja
serow z warzywami (serow z czerwonym winem)
jogurty, maslanki
itd.
5. dobrze jest wplesc pomiedzy posilki soki warzywne - niezastapiony skladnik zdrowej diety [pamietajac, ze wszelkie plyny wlacznie z woda powinno sie spozywac 30 minut przed posilkiem / 60-90 minut po posilku]
6. ostatni posilek powinien sie skladac wylacznie z bialek (laczenia tylko z warzywami) i powinien byc spozyty na 2-3 godzin przed snem
7. na godzine przed snem mozna jeszcze wypic szklanke soku warzywnego
8. cukier i sol to biala smierc
9. najlepszymi i najzdrowszymi przyprawami sa ziola
10. nie piszcie do mnie na maila, bo i tak bede odpisywal tutaj

11. moze by tak wreszcie ktorys ze specjalistow zareagowal na to, co ja tu wypisuje - pochwalil albo skrytykowal - cokolwiek, hmm? przeczytalem wszystkie podwieszone posty od deski do deski i stwierdzam, ze znacie sie na pewnych szczegolach znacznie lepiej niz ja - gdybyscie przyjeli jakas strone w proponowanym przeze mnie zywieniu, latwiej byloby mi skorygowac ewentualne bledy, jak rowniez pomoglo by to osobom, ktore to czytaja w wyrobieniu swojego zdania - z gory dziekuje

normalnosc to choroba ogolu
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 108 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 929
hmm - nowe spojrzenie, moze byc inspirujace.
Ale:
- wegle z pieczywa, ziemniakow to wegle zlozone. Proste = fruktoza, glukoza, itp. - glownie soki. Skrobia to klasyczny przykl. WW zlozonego, nie prostego.
- w wiekszosci sokow (np. Kubus) jest cukier. Chyba, ze sam je sobie wyciskasz.
- ryz to rodzaj kaszy.
- o ile pamietam kwas zoladkowy to glownie solny + pepsyna (trawienie bialek), raczej nie ma dziesiatkow substancji, z ktorych kazda jest odpowiedzialna za inny skladnik pozywienia
- warzywa/owoce: witaminy, sole mineralne i przede wszystkim blonnik. Wartosc odzywcza (energetyczna) w wiekszosci znikoma.

>tluszcze zwierzece sa trawione zaledwie w 20% przez nasz organizm -
>reszta jest spalana (jesli damy im szanse) lub magazynowana

- tluszcz (T) spalany = zamieniony przez org. na energie. Aby cokolwiek zrobic z dostraczonym z zewn. T org. musi go "obrobic" - przetrawic. Dotyczy zarowno spalenia, jak i magazynowania. T zmagazynowany to b. wydajny zapas energii. czesc niestrawiona jest wydalana
- zasady laczenia budza najwieksze kontrowersje, np. B+WW -> bazujac na podanycm przez CIebie wyjasnieniu mozna zaproponowac zwiekszenie ilosci B i juz byloby w porzadku (skompensowanie nieprzetrwaionych B). WW+T maja sens tylko w konfiguracji WW lowIG. Inaczej masakra.
- dla mnie zupelnie nieuzasadniony zakaz laczenia ze soba roznych WW, czy B
- niedostraczanie plynow wraz z "twardym" jedzienim? Hmm, trzymajac sie przedstawionej argumentacji chyba mialoby na celu nie rozrzedzanie kwasow zoladkowych - nie spowlanianie trawienia. ja nie widze pzeciwwskazan
- kazeina wazna dla dzieci? jesliby tak bylo, to mleko czlowieka by ja zawieralo w wiekszej ilosci. Skoro tak nie jest, to widac natura przez tysiace lat tego nie zauwazyla. Kazeina moze byc niewskazana, ze wzgl. na czeste uczulenia na nia.
Na razie wystarczy ]]

Cala opisana dieta to dieta low-IG (np. jak Montignac, czy wszelkie niskoWW), stad efekty. LowIG w baaardzo skomplikowanej wersji. IMO wieeele niepotrezbnych obostrzen. Zadziala, ale ile wyrzeczen. Dla mnie wspolczynnik efekty/koszty nie bylby za wysoki. Podobnie, jak dla diet niskoWW-wysokoT, a nawet nizszy (skomplikowanie).
Wszystkie te diety opieraja sie na ustabilizowaniu gosp. hormonalnej (glownie insulina-glukagon). Niski indeks glikemiczny potraw, sporo blonnika -> nawet w przypadku nadmiaru dostarczanego pozywienia nie odklada T, a wczesniej zmagazynowane nadwyzki zmniejsza - sa zuzywane, wydalane.


pozdr,
mbik
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10791 Napisanych postów 47472 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
>tak mi cos nie pasowalo z tymi skrobiami, jak czytalem w innych postach, no ale to, ze sa szybko przyswajalne jest faktem, mimo iz sa weglem zlozonym - dzieki za skorygowanie

>kiedy pisze o sokach, to tylko przygotowywanych samodzielnie i bez dodatkow

>wiem, ze kasza to ryz, ale wole je oddzielac jako produkty (dla mnie to glownie czynnik smakowy)

>a co do trawienia:
slina - enzym trawiacy - ptyalinia (trawienie wstepne weglowodanow)
zoladek - enzym trawiacy - pepsyna (trawienie bialek)
trzustka wydziela enzymy trawienne: amylazę dla węglowodanów, lipazę dla tłuszczy i trypsynę dla białek, ktore trafiaja do jelita cienkiego, gdzie nastepuje rozklad dostarczanego pozywienia
ze nie wspomne o kwasie zolciowym niezbednym w procesie asymilacji tluszczy

wiec jest tego jak widac troche wiecej, ale w szczegoly nie chce mi sie zaglebiac - to nie biologia - jak komus zalezy, to niech sobie poszuka

>wartosc energetyczna w warzywach jest znikoma - ja nie pisalem ze jest inaczej - ale sa wyjatki, na przyklad burak :]
>wartosc energetyczna w owocach zas jest olbrzymia

>fakt - dieta Montignaca ma wiele wspolnego z taoizmem, ale nie uwzglednia kilku waznych rzeczy - tak czy inaczej jest dobra dieta

>a co do reszty - tluszcze, kazeina, laczenie produktow, itd. - to ja tego nie wymyslilem, ja tylko przekazuje informacje, ktore zreszta pomijajac dowody naukowcow, mialem okazje przetestowac na sobie



pozdrawiam


DIETA TAO (+ dieta a suplementy + dieta a doping)
http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=106933&whichpage=1&crc=12153512

normalnosc to choroba ogolu
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 108 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 929
heh - oczywiscie odnosilem sie do przedst. zasad, nie do Ciebie. Nie traktuj tego jako krytyki, a raczej dyskusje!!!
Przynajmniej kilka elementow moze byc rodzajem ciekawej podpowiedzi, nad ktora warto sie troche zastanowic. Np. zwrocenie uwagi na zroznicowanie czasu potrzebnego na trawienie poszcz. makroelementow!
---

Jako WW zlozony skrobia nie bedzie za szybko wchlaniana, przynajmniej w porownaniu z WW prostymi (np. glukoza w wiekszosci od razu trafia do krwiobiegu).
Trawienie - pisales o tym, ze cyt. "rozne skladniki wymagaja udzialu roznych kwasow zoladkowych podczas trawienia - wymieszanie ich prowadzi do zaklocenia pracy ukladu trawiennego". I do tego sie odnioslem. Nie pisalem o niczym innym jak zoladek i to co sie w nim dzieje. Na zdrowy rozsadek wymieszanie roznych makroelementow (WW/B/T) moze ew. spowolnic trawienie lub spowodowac niedotrawienie (zbyt wczesne wypcheniecie z zoladka). I tyle.

>wartosc energetyczna w owocach zas jest olbrzymia
???
Przykl. W/B/T=X kcal na 100g:
banan 23/1,2/0,4 = 100kcal
arbuz 8,4/0,6/0,1 = 37kcal
brzoskwinia 17/0,8/0,2 = 73kcal
jabłko 12,1/0,4/0,4 = 54kcal
truskawki 7,2/0,7/0,4 = 35kcal
buraki 9,5/1,8/0,1 = 46kcal
brokuly 5,2/3/0,4 = 36kcal
ziemniaki 18,3/1,9/0,1 = 82kcal
chleb 64/10/2,5 = 250kcal
ryz 77/7,5/1 = 347kcal
twarog chudy 3,5/19/0,5 = 98kcal
twarog poltlusty 3,5/19/3,4 = 121kcal
filet drobiowy 0/20/2 = 98kcal
wolowina 0/16,3/10,1 = 156kcal
dorsz wedzony 0/22,1/0,5 = 93kcal
smietana 3,6/2,5/18 = 186kcal
W przypadku owocow i warzyw nalezaloby jeszcze odjac nietrawiony blonnik niestety wliczany do WW.
:-]]


pozdr,
mbik
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 26 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 377
A jeśli trening jest w godzina 17,18 to dieta jest taka sama ( co trzeba zjeśćpo treningu to samo??)

loko21

loko21

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10791 Napisanych postów 47472 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
1.

"Skrobia jest wytwarzana z cukrów prostych, które wskutek fotosyntezy dwutlenku wegla i wody powstały w zielonych częściach roślin. Skrobia ulega rozszczepieniu na monosacharydy, które są zużywane jako materiał odżywczy. Pozostała ich część łatwo przenika do innych części roślin, w których z cukrów prostych jest odtwarzana skrobia i gromadzona jako materiał zapasowy. Pośrednie produkty skrobi nazywają się dekstrynami. Są one dużo lepiej przyswajalne przez organizm ludzki niż surowa skrobia. Dekstryny tworzą chrupiącą skórkę na chlebie, powstają również podczas gotowania makaronu."

"Aby skrócić okres regeneracji organizmu, badacze znaleźli sposób przyspieszający resyntezę glikogenu.
Szybkość resyntezy glikogenu zależy głównie od trzech czynników:

- rodzaju węglowodanów w pożywieniu
- czasu, w którym te węglowodany zostały skonsumowane
- ilości zjedzonych węglowodanów

Źródło węglowodanów musi być łatwo strawne oraz przyswajalne przez organizm, co można osiągnąć spożywając pożywienie o wysokim indeksie glikemicznym. Ponieważ proces resyntezy glikogenu zachodzi znacznie szybciej w pierwszych godzinach po treningu, jest bardzo ważne, aby spożywać węglowodany tak szybko, jak to tylko możliwe zaraz po skończeniu ćwiczeń. Badania wykazały, iż spożywając ok. 1,2g węglowodanów na 1kg masy ciała proces resyntezy glikogenu przebiega znacznie sprawniej."

a oto porownanie ode mnie:

chleb pszenny - ig 70
ziemniak w koszulkach - ig 78
ziemniak pasternak - ig 97
dla porownania ig czystej glukozy = 99

mysle, ze nie trzeba nic dodawac

2.

dla mnie spowolnienie trawienia jest rownoznaczne z zakloceniem go, tym bardziej jesli brac pod uwage fakt, iz chcialbym jesc regularne posilki co kilka godzin, a przy zwolnionym trawieniu posilek moze zalegac w zoladku duzo dluzej, a jak do tego dolaczyc posilki z calego dnia, to na wieczor mamy w brzuchu go.wno, ze o jelitach nie wspomne (zbyt wczesne wypchniecie z zoladka jest dla jelit chorrorem, a to one sa odpowiedzialne za wchlanianie pokarmu i powinnysmy o nie dbac troche wiecej niz dbamy)

3.

wez pod uwage, ze w swoim poscie piszac o zaletach energetycznosci owocow, pisalem o spozywaniu ich na sniadanie w formie soku - a tutaj blonnika juz praktycznie nie ma - poza tym nie mialem na mysli ilosci energii porownywalnej z tluszczami, bez jaj - troche latwo przyswajalnej energii na zastrzyk na pobudke, a Ty sie dopier.doliles nie wiem do czego - ja sprobowalem i zastapilem sokami poranna kawe - Ty probowales? chyba nie, wiec o czym ta gadka

dodatkowo chwale energie plynaca z owocow spozywanych w ciagu dnia, ale pisze przede wszystkim o owocach suszonych - a tutaj mamy do czynienia z naprawde duza dawka latwo przyswajalnej energii

a jak Ci odpowiada energetycznosc buraka (ktora w formie soku - gdzie odpada blonnik, jest zaje.bisci duza) to sobie pij sok z buraka na kolacje - ciekawe co bedziesz mowil o energetycznosci tych produktow za miesiac


a na koniec - widze, ze temat nie chwycil - dieta jest ostra i nietypowa, ale sa po niej efekty, czego jestem zywym przykladem - wiec darujmy sobie dyskusje, niech post sobie zjedzie na dol i tyle - poza tym i tak jest tutaj na sfd tyle na temat zywienia, ze nie potrzeba dodatkowych pier.dol z mojej strony - a ja dodatkowo nie mam materialow przy sobie i musze grzebac w glowie i internecie, zeby zbijac glupie kontry - nie podoba sie to nie
- takze temat skonczony

a Ty loko zadbaj przede wszystkim o odbudowe glikogenu po treningu (wegle proste) i lekki posilek z ww zlozonych tez mozesz zaliczyc (jesli to jest tak z 5-6 godzin przed snem) no i bialeczko na kolacje i lulu

nara


jak trening - to tylko do potu, bolu i krwi !
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 108 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 929
Mily jestes. I kulturalny. LOL.
Nie dziw sie, gdy ktos nie bedzie chcial odpowiadac/oceniac.
Tresci juz nie skomentuje.
EOF


pozdr,
mbik
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Dziwne pytanie...

Następny temat

Oceńcie moją dietke!!!

Fruzelina