Właściciele oraz moderatorzy SFD.pl są zdecydowanymi przeciwnikami stosowania dopingu farmakologicznego w sporcie. Stosowanie dopingu jest nieuczciwym i niemoralnym zachowaniem. Doping jest sztucznym, nienaturalnym sposobem podnoszenia wydolności organizmu. Stosowanie dopingu jest zawsze niebezpieczne oraz niesie ryzyko utraty zdrowia a nawet życia. Czym bardziej amatorskie podejście do tego zagadnienia tym większe potencjalne ryzyko. Absolutnie nigdy nie należy stosować jakichkolwiek farmaceutyków bez konsultacji z właściwym lekarzem prowadzącym. Dział doping służy wyłącznie wymianie informacji, a informacje zawarte w nim nigdy nie mają charakteru instruktażowego i absolutnie jako takie nie mogą być traktowane. Wypowiedzi moderatorów jak i innych użytkowników działu nie są wytycznymi co do sposobów i metod stosowania farmaceutyków; chyba, że dana osoba jest znana jako lekarz właściwej specjalizacji, a jej dane zostały przez nią uczciwie podane w profilu i zweryfikowane przez właścicieli forum. Mimo to właściciele serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za ich doradztwo w tym zakresie (obecnie brak takich osób). Nakłanianie do stosowania dopingu jest przestępstwem i jest postrzegane przez właścicieli portalu jako skrajnie naganne, konsekwencją czego jest wykluczenie z grona użytkowników serwisu. Wszelkie ujawnione próby kupna lub sprzedaży farmaceutyków za pośrednictwem forum będą z całkowitą konsekwencją eliminowane a osoby uczestniczące w procederze i ich dane będą ujawnione organom ścigania. Uprzejmie prosimy o natychmiastowe reakcje i kontakt w przypadku napotkania na naszym forum powyższych zjawisk i sytuacji. Pomoże nam to w zachowaniu bezpieczeństwa użytkowników oraz legalności funkcjonowania forum.
czy sterydy anaboliczne zmieniają naszą psychikę - czyli troche humoru !
marek.c I.H.S. TEAM
Wysłana - 01 lutego 2006 22:37
Sprawdź swoje BMI
z obserwacji zycia wziete
- koniec lat 80-tych pewien znany zawodnik ( kilkukrotny finalista mp w kat 90kg cwiczy rano na silowni, konczy trening i idzie do domu, jest zima -grudzien -ciemno robi sie b. szybko, chlopak wraca pod wieczor : co jest znow jestes na treningu ? -pytanie - przeciez dzis cwicze wieczorem -odpowiedz (okazalo sie ze polozyl sie spac i myslac ze to nastepny dzien przyszedl na trening , zapominajac ze byl rano).
- poczatek 90-tych , moj kolega - chlop ponad 190cm 125kg wagi ( wtedy takich bylo malo) pracuje na bramce , odwiedzam go , on : marek , czy ty wiesz jak ja lubie sobie poplywac w morzu ? jest zima , on : robie to co kilka dni , wiesz ? ( moje zdiwienie , nie mieszkamy nad woda ,) jak to robisz co kilka dni ? pytam - on : zobacz sam - i rusza w tłunm rozgarniajac tłum na dyskotece, ruchami jak do krałla. chlopaki potwierdzaja ze on to robi czesto, twierdzac , ze takie cos imituje pływanie , bo opor tłumu jest podobny do oporu wody w morzu. -ten sam kolega ( mial ksywe "agrest" to z powodu wypryskow po towarze)wracajac z treningu nog - jest zmeczony, jedzie autobusem, poniewaz autobus ma przystanek nie na ytej ulicy na ktorej on mieszka, terroryzuje kierowce i kaze nie zatrzymujac sie na zadnym przystanku powiesc sie po trawniku pod sam blok, oczywiscie sprawa sie konczy na policji, jak pytalem co on wtedy myslal on : uwazalem se autobus jest moj ! a ludzie ktorzy w nim jechali , nie pozwoliles im nawet wysiacs - mowie , on : uwazalem ze ludzie tez sa moi !
- kolega z ktorym cwiczylismy jako partnezy : zawodnik z lat 80/90 , zostawil samochod na u;licy pod silownia , wychodzimy, nie ma samochodu, wzywa policjhe, aglasza kradziez , co sie okazuje po kilku dniach ? samochod stal zaparkowany na sasiedniej ulicy , on o tym zapomnial
- moj bliski kumpel, wyrzucil zone z domu, za nia przez balkon wszystkie jej ciuchy, ona poszla nawet nie zbierajac ciuchow, pada deszcz, on rusza zbierac te rzeczy n, na pytanie sasiada ktory wyprowadzil wieczorem psa : sasiedzie co sioe stalo , moj kumpel : rzeczy mi pospadaly ktore sie suszyly na balkonie (buty, kozuch i inne )
- jestesmy na imprezie, alkohol miesza sie z towarem, robi sie niebezpiecznie, trzeba wyjsc szybko - kolega wychodzi "przez szybe " jak go pytalkem dlaczego nie przez dzwi ? on : czlowieku ja nawet tej szyby nie widzialem, myslalem ze to wyjscie !
dobre schizy ale to napewno nie przez same sterydy ..
Na Sucho To NawEt TrAwA Nie RoŚnie..;d
1138831149000
Dżings
Wysłana - 01 lutego 2006 22:59
no spoko text
"Jedynym miejscem, gdzie sukces pojawia się szybciej niż wysiłek jest słownik"
1138831166000
szuwax17
Wysłana - 01 lutego 2006 23:02
ciekawe rzeczy piszesz ja sam znam kolesia w mojim wieku co teraz ma 19 lat koxic zaczął w wieku 15lat i rok temu w klubie jak go spotkalem podszedl do mnie i powiedział "rozpier****łbym te lamerskie towarzystwo" troche sie zdziwiłem ale można ponim sie spodziewać było koleś byczy jest i szacunek ma u wszystkich
a co do tego ze psychika siada jesli bieże sie koxy toto jest oczywiste bo nic niema zadarmo
POZDRO 4 ALL
P.S. Dawjacie więcej takich przykładów jesli znacie :)
...szukasz pieniedzy??...wypier... nie potrzebna mi dziwka, ktora chce kasy i tka jej niemam..
1138831356000
GREGOR_ian SECOND
Wysłana - 01 lutego 2006 23:07
to sa indywidualne przypadki. znam ludzi ktorzy zachowuja sie w podobny sposob bez uzywania saa. duzo tutaj zalezy od indywidualnych predyspozycji umyslowych. saa moga jedynie ja poglebiac szczegolnie mieszane z innymi uzywkami.
ja ogolnie zawsze bylem antyspoleczny nawet nie uzywajac saa ale problem wynikal z psychiki i zasad jakie mialem wpojone przez towarzystwo w ktorym sie obracalem. ale teraz min innymi dzieki forum widze ze z ludzmi da sie rozmawiac i nie wszystko trzeba zalatwiac przy pomocy robienia komus krzywdy(choc w wiekszosci przypadkow tak postepowalem w zyciu) a teraz jeszcze pracujac z ludzmi na silowni zaczynam widziec ze ludzie juz nie boja sie mnie zapytac o cos i jestem bardziej otwarty i to wszystko pomimo stosowania saa.
BORN TO WIN.
Ekspert -
1138831628000
Altis
Wysłana - 01 lutego 2006 23:10
Dokladnie Wszystko zalerzy od psychy danego osobnika Chociaz nie polecam mieszac alkoholu z saa,czasem konczy sie nieprzyjemnie
Specjalista -
1138831804000
Kazam
Wysłana - 01 lutego 2006 23:24
"ale teraz min innymi dzieki forum widze ze z ludzmi da sie rozmawiac i nie wszystko trzeba zalatwiac przy pomocy robienia komus krzywdy(choc w wiekszosci przypadkow tak postepowalem w zyciu) a teraz jeszcze pracujac z ludzmi na silowni zaczynam widziec ze ludzie juz nie boja sie mnie zapytac o cos i jestem bardziej otwarty i to wszystko pomimo stosowania saa. "
milosc zamiast wojny!!!
kochajmy sie!!!
buzka grzesiu :****!!!
wszystko co wplywa na swiadomosc i samopoczucie w jakis sposob wplywa na nasze zachowanie... ale grunt to wiedza... ja kocham narkotyki i dawno juz powinienem byc cpunem z budyniem zamiast mozgu a tymczasem dzieki sporej wiedzy w tym temacie calkiem niezle mi sie wiedzie...
SHOW ME A BIT OF RESPECT AND I'LL BE YOUR BEST FRIEND... SHOW ME A BIT OF DISRESPECT AND I'LL BE YOUR WORST ENEMY...
SEMPER FIDELIS... && SIŁA SYGNETU!
Ekspert -
1138832680000
Typer
Wysłana - 01 lutego 2006 23:51
Gregor - koksy nie tylko poglebiaja pewne predyspozycje,ale tez potrafia calkowicie zmienic czyjas osobowosc niezaleznie od jego psychiki.Kazdy srodek przyjmowany w nadmiarze spowoduje zmiane nad ktora bioracy juz nie zapanuje.Problem w tym,ze wiekszosc moich znajomych bioracych koksy zdecydowanie przesadza i indywidualne to sa przypadki,ze ktos NIE przesadza.
kazek mysle ze jakby ktos z moich znajomych z miasta przeczytal to co napisalem to by stwierdzil:
grzesiu po***alo cie chyba od tych koksow
BORN TO WIN.
Ekspert -
1138834456000
marek.c I.H.S. TEAM
Wysłana - 02 lutego 2006 09:00
koledzy, napisalem Wam tylko przypadki w miare smieszne ( nie pisalem drastycznych - widze Gregor ze Ty wiesz o co chodzi, zatem dziwi mnie Twoja postawa - jakby bronaca koksiarstwa jako takiego). Calkowita racje ma TYper - dokladnie pewne "predyspozycje " jakby poglebiaja sie po towarze ! Zreszta Kazam niejako to potwierdza (choc uwaza ze majac silna psyche da sobie rade ).
oto przykald drastyczny z poprzedniego roku :
moj serdeczny przyjaciel , biznesman, trzydziesci kilka lat, rodzina, stanowiskio, wlasna firma, dorobek godny podziwu, człowiek wiel;kiej kultury i dyplomacji - byly wicemistrz polski w kulturystyce do 90kg (oczywiscie wczesniej) stwierdzil za teraz majac kase , czas "wraca" znow bedzie "wielki" moze wystartuje ? oczywiscie towar (gh, insul, nawet syntol - stac go ) 1/2 roku brania : zrobil forme super (176wzrostu kolo 100kg wagi przy 6%-8% tłuszczu,) jednak nie na starty ( interesuje go tylko pudło 1,2,3)wiec widzac podziw (zwł. kobiet) imprezy, wachanie, wyjazdy - wakacje na calego ! rezultat jesienia : rozpad rodziny, upadek firmy, facet laduje w psychiatryku - do dzis ma wizyty u psychiatry, zona z dzieckjiem wrocila, firmy jiz nie ma (padla, nikt nie pilnowal kontraktow itp). jego słowa "zycie nie jest juz dla mnie takie piekne jak bylo, nie bylo warto tego robic "). (w ubieglym roku w kif-ie jesienia byl jego niepodpisany art.)