jak w temacie , wiecie może jaki wpływ dokładnie alkohol ma na mózg? Przegladałem troche net i z tego co tam jest napisane to porblem dotyczy głównie alkoholików. Wiecie może coś na ten temat ? Znacie może jakieś wyniki badań ? Tak z ciekawości pytam ;]
gdzieś kiedyś czytałem że człowiek ma tyle szarych komórek których w większości i tak nie wykorzystuje, to jakbym codziennie chodził nawalony to i tak starczyło bu mu ich do końca życia. Ale ile w tym prawdy to ja nie wiem :D
1116184364000
BaKuS1
Wysłana - 15 maja 2005 23:16
Szarego to ma ten heavy drinker więcej
1116191768000
Boofi
Wysłana - 16 maja 2005 00:50
pierwsze co do komórek - to nie jest do konca prawda np to tak jakby były drogi w mieście i za każdym razem by zamknąć kilka z nich - do niektórych miejsc nie dało by się dojść
a co do mózgów alkocholików to tam się robią autentyczne DZIURY
XXX Boofi XXX Hard Core Straight Edge "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?
Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Ekspert -
1116197410000
gliwicjusz
Wysłana - 16 maja 2005 00:56
Alkohol łatwo atakuje komórki organizmów młodych ,w okresie rozwoju, szczególnie komórki kory mózgowej, u alkoholików zuwazyc mozna osłabienie pamieci , otępienie umysłowe i uczuciowe. Alkohol uszkadza nie tylko układ nerwowy ale i serce wątrobe i żoładek .
1116197802000
MARCEL536
Wysłana - 16 maja 2005 11:37
No ale żebyście niebyli takimi wrogami alkoholu to trzeba też przypomnieć o jego pozytywach np;piwo oczyszcza nerki (ostatnio czytałem artykół opublikowany przez zespół badawczy jakiegoś znanego uniwersytetu-dowiedli tam ,że picie codziennie 0,5 litra jasnego piwa wpływa korzystnie na [było to jakoś tak specjalistycznie ujęte naco ale niepamiętam wtej chwili dokładnie jak to szło] myslenie),wino wspomaga proces trawienia,wódka hmmm tutaj trzeba wyjść z założenia ,że co cię niezabije to cię wzmocni (ogólnie wiele się słyszy o osobach które długo żyły i niechorowały zbyt często pijąc sobie codziennie seteczkę tak dla zdrowotności)
"BÓG (+ JPII)--------------------HONOR-------------------OJCZYZNA" ================SFD FIGHT CLUB=============== "Chciałem by Warszawa była wielka (...) i dziś widzę ją wielką"
1116236233000
blaine
Wysłana - 16 maja 2005 16:41
To zdjecie co zapodalem to aktywność mózgu w czasie jakiegoś ćwiczenia na zapamiętywanie. Jak bylem mlodszy (15-16 ) to czesto pilem i tak się zastanawiam jak mocno sobie tym zaszkodzilem ;] Wiem , że po piciu kuleje zapamiętywanie etc. ale wiecie może czy jest proces odwracalny, tzn. jeżeli zrobisz sobie taką polroczna przerwę to uspione neurony znowu sie aktywuja. Czuyjak to Boofi napisal drogi(połaczenia między neuronami) zostana na zawsze zniszczone ;] ?
niech twoja wola bedzie jedynym prawem
1116254461000
karabud
Wysłana - 17 maja 2005 13:48
Tak sa na zawsze utracone, ale stary czym tyy sie przemujesz. Jakbyś chlał dzień w dzień przez 90 po 10l spirolu dziennie to moze wtedy bys umarł z powodu braku szarych komórek. Wątpie, że w jakikolwiek sposób alkohol przyczynił sie do gorszego zapamiętywania u ciebie. To trzeba być alkoholikiem przez pare lat żeby cokolwiek się pogorszyło!!
1116330493000
rekkik
Wysłana - 05 października 2007 21:22
Witam wszystkich. W zwiazku z zamieszczonym tu tematem mam pytanie: Czy alkohol spozywany w duzych ilosciach kiedy czlowiek jest zmeczony, bardziej niszczy nasz mozg a co za tym idzie zdolnosci kojarzenia faktow i "logicznego myslenia" niz gdy jest spozywany wtedy gdy czlowiek jest wypoczety?
Podam przyklad: normalnie spie ok 9 godzin, jednak we wtorek ide na impreze ktora zaczyna sie o 20:00, zaraz na poczatku pije 4 piwa w pol godziny, ide spac kolo 2:00, spie 6 godzin, we srode znowu impreza, znowu zaczyna sie o 20:00 i na poczatku tez pije 4 piwa w pol godziny i 5 godzin snu(tez ide spac kolo 2:00), potem w czwartek jestem juz bardzo zmeczony, przed impreza nie spie wogole, ide na impreze i w ciagu 2 godzin wypijam 4 piwa(zaczynam pic o 20:00), impreza trwa do 6:00. Na wszystkich tych imprezach piwa maja 7% alkoholu.
Dodam ze normalnie zadko pije alkohol, po 4 piwach (7%) nie trace przytomnosci ale trzezwy tez nie jesetm.
Czy takie cos bardziej zniszczy moj mozg i wyzej wymienione zdolnosci niz jednorazowe wypicie np. 0,25 litra wodki w godzine?
Zmieniony przez - rekkik w dniu 2007-10-05 21:26:17
Zmieniony przez - rekkik w dniu 2007-10-05 21:27:26
1191612134000
szymon07
Wysłana - 05 października 2007 23:10
ale po co odkopałeś temat z przed 3 lat ??:P
nie pierdOl- ZARZUCAJ!!!! Z GÓRY PRZEPRASZAM ZA MOJE BŁEDY WYNIKAJĄCE Z BRAKU SŁOWNIKA ORTOGRAFICZNEGO W DOMU SPAM [http://www.sfd.pl/-t458742.html]