Postanowiłem robić interwały bo czytałem o tym artykuł w MH. Dlaczego to zły pomysł? Aeroby z intensywnością 60% max tętna tak?
Zestaw A;
- prostowanie nóg w siadzie na maszynie - 2
- Uginanie nóg na maszynie leżąc - 2s
- Martwy ciąg - 3s
- Wyciskanie sztangi skos - 3s
- Wznosy w opadzie hantlami - 3s
- Francuskie wyciskanie jednorącz zza głowy - 2s
- Uginanie ramion ze sztangą stojąc - 2s
Zestaw B
- przysiady ze sztangą - 3s
- wspięcia ze sztangą - 2s
- podciąganie się na drążku - 2s (mógłby to czymś zastąpić? Nie mam pewności czy w szkolnej siłowni jest drążek)
-
wiosłowanie sztangą w opadzie - 2s
- wyciskanie hantli na ławce skośnej - 3s
- wyciskanie sztangi zza karku - 3s
- francuskie wyciskanie oburącz - 2s
- biceps "młotki" - 2s
Dlatego napisałem 16 powtórzeń, bo słyszałem o treningu 5-10-15, ale dla początkującego jest lepiej 16-12-8...