Mam problem.Chodzi o atak w siatkówce.Nie potrafię zrobić najścia.Wiem że trzeba zrobić 3 kroki i mocno wyskoczyć w górę.Nawet próbuję nie robić najścia ale wtedy nie potrafię trafić w piłkę...
Dodam że dopiero się uczę.Pomóżcie!!
Dodam że dopiero się uczę.Pomóżcie!!SIATKÓWKA:
TO JEST JAK NARKOTYK OD KTÓREGO
NIE JEST ŁATWO SIĘ UWOLNIĆ
TO JEST JAK WIELKA MIŁOŚĆ KTÓREJ NIE MOŻNA
OD TAK SOBIE PORZUCIĆ..
Krzysztof Piekarz