sory, ze może troszkę odbiegam od tematu, ale zawsze mnie dziwi mieszanie odżywek z mlekiem. Przecież, może oprócz smaku dla niektórych, to nie ma to żadnych plusów. Krowie mleko, dostając się do żołądka człowieka, pod wpływem kwaśnych soków żołądkowych ścina się, tworząc coś przypominającego twaróg.
Ten "twaróg" oblepia cząstki innego pokarmu znajdujące się w żołądku. Dopóki
ścięte mleko nie ulegnie strawieniu, proces trawienny innego pokarmu nie rozpocznie się.
Szczególnie po treningu to się totalnie nie opłaca, kiedy zależy nam na szybkim i bezproblemowym wchłonięciu się proteiny.
Powiem więcej, aby zapewnić jak najlepszą wchłanialność nie wolno szybko pić, tylko najpierw pobełtać każdy łyk w gębie, żeby dobrze wymieszać ze śliną, która zawiera enzymy i rozpoczyna proces trawienia. Może co niektórym po tym ustąpią wizyty na kiblu zaraz po wypiciu białka czy gainera.
Spróbujcie, zobaczycie że jest róznica.
Pzdr