Szacuny
60
Napisanych postów
2713
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
23810
Witam. Spotkalem sie jakis czas temu z pewna Pania dietetyk, ktora stwierdzila ze piersi kupowane w sklepach markety itp, standardowo pakowane, filety na tacce itp itd. w skladzie nie maja takich wartosci odzywczych jak podaja tabele zywieniowe zamiast 21 gram bialka ma o wiele wiele mniej a tluszczu ma ponad 20 gram. Wg niej jest to udowodnioone choc badan mi nie pokazala.
Zapytala czy zwrocilem uwage na to co sie robi z gotowana piersia, mianowicie powstaje taka biala gesta piana i to niby ma zwiaazek z tym tluszczem
Niech to ktos zdementuje bo ja nie kupuje tego..;)
Szacuny
0
Napisanych postów
83
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
797
odpowiedź jest banalna: Pani dietetyk chodzi o te tłuszcze, którymi oblepiony jest filet. To dlatego podczas gotowania tworzy się ta piana. Rozwiązanie-wycinamy te syfy.
Szacuny
1
Napisanych postów
106
Wiek
38 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
790
Dla mnie logicznym zawsze było że fileta trzeba oporządzić.
Odkroić białe dodatki i usunąć błonę którą za zwyczaj pokryte jest to mięso. Ale nawet jeśli odkroisz te dodatki to i tak nie uzbierasz z tego tyle gram ile dietetyk "powiedział" ( pomijając to ile tłuszczu jest w czystym mięsie. ( ?? )