Przeczytałem ostatnio artykuł w body center o tym jak to nasz polski alchemik leczył krolów cudownym proszkiem. W ówczesnych czasach głównym problemem była otyłość i wszystko co sie z tym wiąze, erekcja itp itd. Przypuszcza sie, iz podawanym specyfikiem był azotan potasu, który poprzez rozszerzenie naczyń krwionosnych łagodził ww objawy. Teraz ponoc dodoaje sie ten składnik do niektórych stacków przedtreningowych.
Czy spotkaliscie sie z tą substancją?
Jest to saletra potasowa, a więc popularny nawóż i składnik prochu. Sama idea jedzenia jakiejś paszy mnie przeraża, ale skoro i tak jem to w stackach...
Czyzby tani boster NO?
Czy spotkaliscie sie z tą substancją?
Jest to saletra potasowa, a więc popularny nawóż i składnik prochu. Sama idea jedzenia jakiejś paszy mnie przeraża, ale skoro i tak jem to w stackach...
Czyzby tani boster NO?
Jedyny sport na całe życie
Krzysztof Piekarz

!