Ja mogę dorzucić przykład z ulicy. Był łepek typowy koksik 180cm ze 100 kg wagi jak dobrze pamiętam WL miał max bodajże 190 czy nawet 200 a dostał wpierdziel od lepka co miał z 175cm chudy nie wiem ile mógłby ważyć bo nie znalem. A śmieszne było to ze walka skończyła się po 2 czy 3 ciosach koksik leżał na deskach.
Przykład 2 z innym wynikiem chłopaczek ćwiczył jakieś SW i szczerze mówiąc nogami wymiatał to półobroty kopnięcia tu i tam itp widziałem 3 jego walki( na ulicy) i było to tak ze póki trzymał na dystans samymi nogami było dobrze (2 walki tak wygrał) ale jak dostał lekki cios na twarz padał i ledwo co przytomny( tak przegrał z łepkiem co w ogolę nie ćwiczył SW nawet na siłowni ale udało mu się go trafić cios nie był mocny ale jak widać skuteczny i mimo ze ten wymiatał padł w mgnieniu oka)
Wiec raczej predyspozycje organizmu odgrywają tutaj role ewentualnie przygotowanie pod tym katem. Jak jesteś chudy mocno to furory nie zrobisz raczej chociaż z tego jak oglądam często to ci chudzi najlepsze widowisko robią ;)
Tez przykład taki osobny ja i mój brat braciak słabszy ode mnie na siłowni i to kupę a na maszynie do pomiaru siły ciosu był lepszy o 300 punktów co mnie zdziwiło i dało do myślenia nawet ojciec cięższy o 20 kg od brata nie przebił jego wyniku (a każdy miał 3 podejścia)
Nie jestem zadnym specjalista i szczerze nawet się a tym nie znam ale to takie historyjki które widziałem a myślę ze są na miejscu i nawiązujące do tematu (przynajmniej tak mi się wydaje)
Pozdrawiam
Przykład 2 z innym wynikiem chłopaczek ćwiczył jakieś SW i szczerze mówiąc nogami wymiatał to półobroty kopnięcia tu i tam itp widziałem 3 jego walki( na ulicy) i było to tak ze póki trzymał na dystans samymi nogami było dobrze (2 walki tak wygrał) ale jak dostał lekki cios na twarz padał i ledwo co przytomny( tak przegrał z łepkiem co w ogolę nie ćwiczył SW nawet na siłowni ale udało mu się go trafić cios nie był mocny ale jak widać skuteczny i mimo ze ten wymiatał padł w mgnieniu oka)
Wiec raczej predyspozycje organizmu odgrywają tutaj role ewentualnie przygotowanie pod tym katem. Jak jesteś chudy mocno to furory nie zrobisz raczej chociaż z tego jak oglądam często to ci chudzi najlepsze widowisko robią ;)
Tez przykład taki osobny ja i mój brat braciak słabszy ode mnie na siłowni i to kupę a na maszynie do pomiaru siły ciosu był lepszy o 300 punktów co mnie zdziwiło i dało do myślenia nawet ojciec cięższy o 20 kg od brata nie przebił jego wyniku (a każdy miał 3 podejścia)
Nie jestem zadnym specjalista i szczerze nawet się a tym nie znam ale to takie historyjki które widziałem a myślę ze są na miejscu i nawiązujące do tematu (przynajmniej tak mi się wydaje)
Pozdrawiam
Im większa różnica wagi tym gorzej i przewaga na stronie większego gościa. Jeśli gość nic nie trenuje i blokuje ciosy szczęką to jest łatwo go rozwalić ale jeśli ma jakieś pojęcie o tym to nie jest już tak kolorowo.