siema. mam 17 lat i 177 cm wzrostu. chciałbym mieć przynajmniej 185 cm, bo nie chce być niski
oczywiście wiem, że to po częsci nie zależy od mojego chcenia, ale moge to jakos zmobilizować do wzrostu.
moj tata ma ok. 170 cm, a mama 160 cm. slyszalem o zwisie na drązku, chyba bede musial go kupic. jak czesto wisiec i ile minut?
slyszalem tez o endokrynologu, czy jakos tak. moze sprawdzić po nadgarstkach czy urosne. czy to platne i jak sie tam dostać?
i jeszcze slyszalem, że martwy ciag może zahamować wzrost. to prawda? jesli tak to przestane go robić, choc z drugiej strony czytalem, ze dopiero od duzych ciezarow ma to wplyw, a ja biore dopiero kolo 50 kg.
pozdrawiam i prosze o odpowiedzi!
oczywiście wiem, że to po częsci nie zależy od mojego chcenia, ale moge to jakos zmobilizować do wzrostu.
moj tata ma ok. 170 cm, a mama 160 cm. slyszalem o zwisie na drązku, chyba bede musial go kupic. jak czesto wisiec i ile minut?
slyszalem tez o endokrynologu, czy jakos tak. moze sprawdzić po nadgarstkach czy urosne. czy to platne i jak sie tam dostać?
i jeszcze slyszalem, że martwy ciag może zahamować wzrost. to prawda? jesli tak to przestane go robić, choc z drugiej strony czytalem, ze dopiero od duzych ciezarow ma to wplyw, a ja biore dopiero kolo 50 kg.
pozdrawiam i prosze o odpowiedzi!
Krzysztof Piekarz
Więc nie powinieneś narzekać. Twój wzrost to nie jest tragedia. Masz wzrost idealny.