witam ! stało się coś więcej niż dziwnego
codziennie dokonuję pomiarów rano na czczo waga/brzuch w 2 miejscach, od wczoraj zacząłem suplementację Dyma Burn Xtreme (miałem okazję tanio kupić) , no ale dobra do rzeczy... dzisiejszy pomiar 76 kg !!!
, wczoraj i wszystkie poprzednie ja wiem 9-10 dni 77,9 ! sprawdziłem na dwóch waga
mało tego pas to moje wymarzone 80 cm, no 80,5 cm żeby nie skłamać
przy wczorajszym i tak jak w dniach poprzednich ~~ 82 cm, najlepsze że wcale mnie to nie cieszy
76 kg przecież to skóra i kości bym komuś powiedział :P a teraz dalej fakt faktem , DBX spowodował u mnie wczoraj 2 x biegunkę, jednak nie jakis mega hardcore, toaleta raz i było ok, po drugie kręcilem wczoraj aero i była mega moc na tym heh 70min + przy zwyczajnie 40 min max :P i to nie placebo, bo zwyczajnie to padam na ryj i koniec
ale dobra , bo cudów nie ma , a więc , odwodniłem się ?
fakt żę wypiłem tylko litr wody lekko ponad przy standardzie 2 l + , ale takie coś ?! tyle wagi to mi spadło stopniowo w 60 dni, nie mówiąc o pasie
proszę o jakieś logiczne wytłumaczenie, nie musze mówić że diety nie popuszczam nic a nic 
codziennie dokonuję pomiarów rano na czczo waga/brzuch w 2 miejscach, od wczoraj zacząłem suplementację Dyma Burn Xtreme (miałem okazję tanio kupić) , no ale dobra do rzeczy... dzisiejszy pomiar 76 kg !!!
, wczoraj i wszystkie poprzednie ja wiem 9-10 dni 77,9 ! sprawdziłem na dwóch waga
mało tego pas to moje wymarzone 80 cm, no 80,5 cm żeby nie skłamać
przy wczorajszym i tak jak w dniach poprzednich ~~ 82 cm, najlepsze że wcale mnie to nie cieszy
76 kg przecież to skóra i kości bym komuś powiedział :P a teraz dalej fakt faktem , DBX spowodował u mnie wczoraj 2 x biegunkę, jednak nie jakis mega hardcore, toaleta raz i było ok, po drugie kręcilem wczoraj aero i była mega moc na tym heh 70min + przy zwyczajnie 40 min max :P i to nie placebo, bo zwyczajnie to padam na ryj i koniec
ale dobra , bo cudów nie ma , a więc , odwodniłem się ?
fakt żę wypiłem tylko litr wody lekko ponad przy standardzie 2 l + , ale takie coś ?! tyle wagi to mi spadło stopniowo w 60 dni, nie mówiąc o pasie
proszę o jakieś logiczne wytłumaczenie, nie musze mówić że diety nie popuszczam nic a nic 
"Co Cię nie zabije to Cię rozk****... " ^^








