Ooo.. prosze.
Myslalam ze juz wszyscy spia na forum ale widze ze ktos jeszcze czuwa poza mna
Nie ma sprawy... sniadanie moge zwiekszyc. Chociaz moze lepiej gdybym dodala troche wiecej do drugiego posilku. Wtedy ladnie by sie rozlozylo :)
Tak sie sklada ze nawet bardziej odpowiada mi zamiana kolejnosci posiłkow na taka jaka proponuje Sliwulla wiec chyba faktycznie wrzuce miecho do wczesniejszego posilku a na kolacje zapodam sobie raczej warzywa.
Co myslicie o jogurtach i produktach mlecznych na wieczor?
A co z tym jedzonkiem dla bobasow?
Troche brakuje mi biegania rano. Kiedy zrobilo sie troszke cieplej to wstawalam nawet bardzo wczesnie bo bieganie dawalo mi energie na caly dzien. Teraz jest zbyt zimno zeby latac po dworze ale zastanawiam sie nad alternatywą... co sadzicie o biegu w miejscu? Hehe, brzmi glupio ale chyba miesnie pracuja podobnie a glowna roznica jest dotlenienie organizmu.
No nic, poczekam na odpowiedz jakiegos guru :)
Myslalam ze juz wszyscy spia na forum ale widze ze ktos jeszcze czuwa poza mna
Nie ma sprawy... sniadanie moge zwiekszyc. Chociaz moze lepiej gdybym dodala troche wiecej do drugiego posilku. Wtedy ladnie by sie rozlozylo :)
Tak sie sklada ze nawet bardziej odpowiada mi zamiana kolejnosci posiłkow na taka jaka proponuje Sliwulla wiec chyba faktycznie wrzuce miecho do wczesniejszego posilku a na kolacje zapodam sobie raczej warzywa.
Co myslicie o jogurtach i produktach mlecznych na wieczor?
A co z tym jedzonkiem dla bobasow?
Troche brakuje mi biegania rano. Kiedy zrobilo sie troszke cieplej to wstawalam nawet bardzo wczesnie bo bieganie dawalo mi energie na caly dzien. Teraz jest zbyt zimno zeby latac po dworze ale zastanawiam sie nad alternatywą... co sadzicie o biegu w miejscu? Hehe, brzmi glupio ale chyba miesnie pracuja podobnie a glowna roznica jest dotlenienie organizmu.
No nic, poczekam na odpowiedz jakiegos guru :)
Zakochany w usmiechu Smoczka
zamiast tego co zasugerowalas.