Jak poinformował Bernd Boente 11 września nie dojdzie do planowanej konfrontacji Władimira Kliczko (54-3, 48KO) z Aleksandrem Powietkinem (19-0, 14KO). Rywalem Ukraińca będzie nigeryjski "Koszmar".
Wszystko za sprawą niestawienia się przez Rosjanina w poniedziałek we Frankfurcie na konferencji prasowej, oficjalnie promującej galę. Nowym przeciwnikiem posiadacza tytułów organizacji WBO, IBF i IBO w wadze ciężkiej będzie Samuel Peter (34-3, 27KO), a zgodę na taką zamianę wydała nawet sama organizacja IBF z której pretendentem miał zmierzyć się w kolejnej walce Kliczko. Dzięki takiej decyzji dojdzie do rewanżu za 2005 roku, kiedy to górą po dwunastorundowej walce był 34-letni dziś Ukrainiec.
- Obóz Powietkina doskonale wiedział, że muszą być na tej konferencji. To jest ich obowiązek, tak się promuje wielkie gale. Nie przejmujemy się jednak zmianą rywala, rewanż z Peterem to z całą pewnością będzie doskonała, elektryzująca walka - powiedział menedżer zawodnika, Bernd Boente. Tym samym nie dojdzie jednak do planowanego późną jesienią eliminatora pomiędzy Tomaszem Adamkiem (41-1, 27KO) i wspomnianym wyżej Peterem. Kto wie, być może rację mają brytyjskie media, które twierdzą że przed Polakiem rysuje się perspektywa walczenia już pod koniec roku o jeden z pasów w królewskiej kategorii wagowej.
Źródło: s24.pl
Wszystko za sprawą niestawienia się przez Rosjanina w poniedziałek we Frankfurcie na konferencji prasowej, oficjalnie promującej galę. Nowym przeciwnikiem posiadacza tytułów organizacji WBO, IBF i IBO w wadze ciężkiej będzie Samuel Peter (34-3, 27KO), a zgodę na taką zamianę wydała nawet sama organizacja IBF z której pretendentem miał zmierzyć się w kolejnej walce Kliczko. Dzięki takiej decyzji dojdzie do rewanżu za 2005 roku, kiedy to górą po dwunastorundowej walce był 34-letni dziś Ukrainiec.
- Obóz Powietkina doskonale wiedział, że muszą być na tej konferencji. To jest ich obowiązek, tak się promuje wielkie gale. Nie przejmujemy się jednak zmianą rywala, rewanż z Peterem to z całą pewnością będzie doskonała, elektryzująca walka - powiedział menedżer zawodnika, Bernd Boente. Tym samym nie dojdzie jednak do planowanego późną jesienią eliminatora pomiędzy Tomaszem Adamkiem (41-1, 27KO) i wspomnianym wyżej Peterem. Kto wie, być może rację mają brytyjskie media, które twierdzą że przed Polakiem rysuje się perspektywa walczenia już pod koniec roku o jeden z pasów w królewskiej kategorii wagowej.
Źródło: s24.pl
Krzysztof Piekarz
(pomijajac jego podatnosc na rozciecia lukow brwiowych, chodzi mi o przyjmowanie czystych ciosow ktore u 99% zawodnikow hw powoduja natychmiastowe 

Ciekawe ile jeszcze będą czekać? 