Szacuny
2
Napisanych postów
2690
Wiek
38 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
15742
mc88 za***iście bolące zastrzyki Co do psów zazwyczaj te małe kundle rzucają się do ludzi. U dużych psów to zależy czasem po prostu mają jakieś ale do rowerzystów;] Z tym gazem to chyba najlepszy pomysł. Dodałbym jeszcze telefon na policję albo sm bo psy nie mają prawa biegać sobie po ulicy. Ty mu uciekniesz a dzień później zagryzie jakieś dziecko.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
witam,
Ja ten problem z psami mam juz od dawna rozwiązany, jeżdżę bez stresu: na małe psy tj. juz wcześniej wspomniano skuteczny jest but, głośne klaśniecie itp., ale problem sie zaczyna z większymi osobnikami.
Najlepszy jest gaz pieprzowy.
Z doświadczenia polecam amerykańską markę UZI. Bardzo dobry gaz wyprodukowany w USA.
Gaz naprawde mocny, w bezpiecznym dozowniczku, wygodny do użycia, pojemnik nie rzucający sie w oczy ;]]]] - za bardzo nie widac co ma sie w ręce, a przydaje się też na zbyt nachalną żulerkę, badź niewyżytych blokersów. Dodatkowo pomieszany jest z pomarańczową farbą, tak aby łatwiej potem zidentyfikować napastnika.
Jest tylko jedno ale trzeba naprawdę go umieć używać - tak aby nie stał się niebezpieczeństwem dla użytkownika, co wbrew pozorom nie jest wcale takie łatwe w chwili zagrożenia, szczególnie w kontakcie z napastnikiem.
Zmieniony przez - .teddo. w dniu 2010-06-21 21:42:56
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
No właśnie spowoduje, przecież to areozol jest!
Weź sobie dowolny areozol, dezodorant i popróbuj na wietrze jak to wygląda... Z ta różnicą ze w przypadku gazu strumień jest bardziej zwarty, przypomina tak jakby struge płynu ... (ciężko to opisać jak to wygląda, najlepiej kup i potestuj na spokojnie)
Dlatego też trzeba wiedzieć jak gazu używać, podczas chwili zagrożenia należy wziąć pod uwagę wszystkie warunki w tym przypadku nawet takie jak prędkość i kierunek wiatru, na rowerze w szczególności. Nie jest to wcale wiec taka prosta sprawa, niewłaściwe użycie naprawde może się źle skończyć ...
Szacuny
0
Napisanych postów
12
Wiek
41 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
868
Gaz jest dobry, zawsze go mam w tylnej kieszeni, jak widze zagrozenie to wyciagam i jade ze srednia predkoscia najlepiej tak zeby miec psa po stronie w ktorej trzymam gaz. Pies bez problemu wyczuje pieprz nawet jak w niego czysto nie trafisz. W moim przypadku zawsze zaprzestaja poscigu :D
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
12
o czym wy pier***cie omg ;D gazem zwierze haha jezeli jest to maly pies to raczej spokojnie na szybkiej predkosci go mijacie bo taki tylko szczeka glosno i nic po za tym ... przy tych wiekszych nie zwracac uwagi i jechac srednia predkoscia ... i jezeli widzisz ze biegnie z boku do cb to zeskakujesz na lewy pedal i poprostu cie nie siega ... omg :) albo mega opcja jest taka ze jedziesz inna droga gdzie psy nie biegaja loozem :)
Szacuny
5
Napisanych postów
144
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
840
Prawda jest taka, że gdy widzisz dużego psa to trzeba jechać ostrożnie nie patrzeć się na niego, powinnen nie atakować. Ale jak juz za tobą biegnie to lepiej deptać mocniej:D . A co do tego gazu to dobry pomysł, ale nie wiem czy warto sie bawić w kupowanie i szukanie psów.