Niestety do siłki dostępu nie mam (mieszkam na wsi i ciężko tu o takie coś

), biegać zacznę regularnie jak się wakacje zaczną. Teraz mam czas tylko w weekend niestety, ale przynajmniej się rozbiegam powoli.
Co do diety, to staram się właśnie wdrożyć w nią przez te 3 tygodnie. Powoli staram doprowadzić ją do jak najlepszego stanu

(oczywiście opieram się na informacjach z tego forum)
Co do ćwiczenia codziennie, to nie wiem jak podziałają na mnie
treningi HIIT, ale ćwiczenie codziennie to raczej u mnie będzie kwestia psychiki a nie organizmu

, przy okazji wyćwiczę sobie silną wole
Jeszcze co do ćwiczeń, jeśli chodzi o siłkę, to ogólnie powiem tak nogi mam dosyć silne bo lubię jeździć na rowerze, pędzić dosłownie

, górna część jest trochę zaniedbana ale nie chcę jej trenować, bo gdy schudnę mam zamiar wyciąć sobie ginekomastię idiopatyczna, która razem z moim tłuszczykiem

mnie denerwuje. A co się z tym wiąże, po jej wycięciu nie będę mógł i tak wykonywać żadnych ćwiczeń na klatkę i mięśnie się trochę zastoją, więc nie widzę sensu. Po schudnięciu i wycięciu ginekomastii, wezmę się za budowanie mięśni
Ogólnie postawiłem sobie cel, że po tych wakacjach będę dużo lepiej wyglądać i mam zamiar go zrealizować.