Witam
Chciałbym się poradzić w kwestii rashguarda i jego zastosowania w sambo, rukopasznym boju - w pewnym sensie jestem "oldboyem", ale cenię sobie wygodę w treningu. Skądinąd wiem, że grupa moich znajomych wspinaczy skałkowych używa właśnie rashguardów przeznaczonych do sportów walki. Ich logika - skoro taki rashguard ma wytrzymać szarpanie, "turlanie" po macie itd., to musi być wytrzymały i moim zdaniem coś w tym jest. I pytanko - co polecacie (firma) C2F, professional Fighter czy już konkret taki jak Koral czy Hayabusa (czy jest sens inwestować w te droższe , nie uprawiając sztuk walki zawodniczo) ?
Chciałbym się poradzić w kwestii rashguarda i jego zastosowania w sambo, rukopasznym boju - w pewnym sensie jestem "oldboyem", ale cenię sobie wygodę w treningu. Skądinąd wiem, że grupa moich znajomych wspinaczy skałkowych używa właśnie rashguardów przeznaczonych do sportów walki. Ich logika - skoro taki rashguard ma wytrzymać szarpanie, "turlanie" po macie itd., to musi być wytrzymały i moim zdaniem coś w tym jest. I pytanko - co polecacie (firma) C2F, professional Fighter czy już konkret taki jak Koral czy Hayabusa (czy jest sens inwestować w te droższe , nie uprawiając sztuk walki zawodniczo) ?
Krzysztof Piekarz