Witam
Jestem już po zdjęciu drutów a raczej wyszarpnięciu ich z dziąseł bo inaczej się nie dało - mam tak ciasno osadzone zęby że pan doktor dziwił się jakim cudem poprzedniej pani doktor udało się tam te druty włożyć.
Ale od początku:
Druty rzeczywiście wyjmowane są bez znieczulenia. Nie jest to aż takie straszne jak myślałem i napewno, w moim przypadku, mniej bolesne niż zakładanie, aczkolwiek wyjmowanie bolało jak cholera.
Najważniejsze w tej całej sytuacji związanej ze złamaniem szczęki, drutowaniem itd. jest to żeby się nie łamać. Nie kombinować z samodzielnym zdejmowaniem gumek i nie eksperymentować. Wiadomo że po ściągnięciu zęby wyglądały tragicznie, ale wszystko można wyczyścić czy to samemu czy to u dentysty. Najważniejsze z najważniejszych to żeby zrobić sobie dietę i ja utrzymywać
Przykładowa dieta poniżej:
Rano około 8.00 - zupa mleczna z makaronem około 600 ml. (wszystko zblendowane)
Godz. 11.00 - NUTRIDRINK - 200 ml.
Godz. 15.00 - obiad zależy albo zupa albo np potrawka z ryżem i kurczakiem i rosołem - około 600 ml. (wszystko zblendowane)
Godz. 17.00 NUTRIDRINK - 200 ml.
Godz. około 20.00 - jogurt pitny.
- mi osobiście dało to to że nie schudłem jakoś tragicznie - max 5 kilo w dół na przestrzeni 7 tygodni.
Pozdrawiam i życzę wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia