SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Jak osiągnąć ponad 50 cm w bicepsie i proporcjonalnie większe partie pozostałe.

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

Ilość wyświetleń tematu: 21732

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 176 Wiek 38 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 779
ja na twoim miejscu zastanowiłbym się poważnie nad tym co robisz.

dane z profilu
180cm, 102kg, 16lat, robienie masy

otóż robienie masy nie polega na braniu maxów - to po pierwsze i chyba najmniej ważne.
na moje to 1 - jesteś zalany:
a - wodą
b - tłuszczem

robienie masy to powiększanie przekroju poprzecznego mięśnia, nie ramienia czy klatki. na chłopski rozum - masę mięśniową nie tłuszczową.

niech zgadnę oprócz kręgosłupa masz jeszcze problemy z ciśnieniem (masz około 140/80). zakładam na 80% że zgadłem, za jakieś 5-6 lat będziesz miał z... lekko dając +20kg nadwagi + teraz twoje zbędne 10kg. jeśli teraz o to nie zadbasz to nigdy nie będziesz wyglądał dobrze.

zacznij od konstrukcji porządnej diety, wal aeroby przynajmniej 4x w tygodniu po 40-60 minut. masuj zdrowo w przeciwnym razie czeka cię zawał w perspektywie jakiś 20lat.

sorry za moje moralizatory.
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 26 Napisanych postów 2473 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 45320
też zdecydowanie ciąłbym ostro, nie przejmował się niczym, w razie co jest muscle memory.

porządna redukcja, poprawienie wydolności organizmu a później powolne, zdrowe masowanie. masz 16 lat chłopie nie zrób z siebie kaleki, na wszystko przyjdzie pora.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 13 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 77
Powiem tak temat ten otworzyłem nie w celu krytyki tylko w celu otrzymania porad w realizacji moich planów a co do wyglądu to zakładasz że mam zamiar zostawić swój brzuch tak jak jest a zapomniałeś o szerokim wachlarzu środków wspomagających jak spalacze tłuszczu które mam zamiar wsiąść gdy nie będzie mi szło zbyt dobrze z redukcją . A co do zawału to zastanów się dobrze najpierw przez co się zawału dostaje nie z powodu masy mięśniowej tylko z cholesterolu który gromadzi się w żyłach , owszem przez za dużą masę mięśniową też ale ten problem dotyczy zbyt szybkiego przyrostu masy który jest przy koksach a jak wspomniałem nie mam zamiaru się tego chwytać nawet w ostateczności . Poza tym ja nie robię samej siłowni ćwiczę także kickboxing i jeżdżę dużo rowerem a ponadto jeszcze pływam i gram w piłkę nożna więc twoje sugestie z zawałem są nie na miejscu. Nie mówię tu że jestem szczupły i wo ogóle ale dwa lata temu było ze mną krótko mówiąc źle . Co do tego redukowania tkanki tłuszczowej to za daleko nie zajdę jeśli będę się bawił w radykalne redukcje więc redukcje opieram na sportach uzupełniających o których wspomniałem i na zdrowym odżywianiu się a nie na diecie radykalnej . A zdaje się że na początku tematu określiłem co chce osiągnąć . Poza tym mogę pokazać co najmniej z 10 gości których widziałem na samych zawodach w wyciskaniu w 2009 roku w których brałem udział którzy ważyli grubo ponad 120 kg i nie wyglądali na gości po zawałach a tym bardziej nie byli to goście młodzi . Także twoja uwaga na temat tego że trening masowy opiera się u mnie na dużych wynikach jest marna , powiem tyle że podałem wyniki po to by pokazać że mówiąc "mam dobrą genetykę" nie ściemniam . Doskonale wiem że nabieranie masy mięśniowej nie polega na dużym obciążeniu w seriach po 6 ruchów lecz na mniejszym ciężarze i więcej ruchów 10 12 może nawet 15 choć to już pod rzeźbę podchodzi . Co do wypowiedzi "apokalipsa" nie wiem dokładnie co się dzieje z moim kręgosłupem mam gdzieś badania to napiszę na dniach . A jeśli chodzi o wydajność dolnych partii mięśniowych to powiem , że w zeszłym roku jeszcze w sierpniu zanim dowiedziałem się że mam problemy z kręgosłupem brałem 180 kg w przysiadzie na dwa ruchy i 200 kg w martwy ciągu . Co do nawyków treningowych to z grubsza wygląda to tak że mam określony zestaw ćwiczeń który mi służy i mam na nim postępy . System mam następujący ; do tej pory zmieniałem trening co 3 miesiące z siłowego 6 ruchów w 5 seriach przy zwiększaniu ciężaru na 10 ruchów w 5 seriach lecz na jednakowym ciężarze dużym na tyle by ostatnia seria sprawiła trochę trudności . A i jeszcze wspomną że technika ćwiczeń to u mnie priorytet gdyż wtedy mam pewność że np przy bicepsie pracę wykonują moje bicepsy a nie grzbiet i barki przy tzw. zarzucaniu ciężaru . Co do odżywiania to staram się unikać słodkich rzeczy . Co prawda do tej pory lubiłem napić się coca coli ale z tym staram się walczyć gdyż cola jest raz że słodka bo zawiera cukier a poza tym można nią odrdzewiać zapieczone śruby więc nie trzeba być naukowcem żeby domyślić się co może się dziać z naszymi kościami . Co do określenia na sucho to mam na myśli brak jakichkolwiek odżywek itp. dopiero w marcu tego roku zakupiłem pierwszy cykl odżywek . Co do odżywiania staram się jeść mniejsze posiłki ale częściej . Może ktoś z was podpowie jak ułożyć z grubsza jakąś nie tyle dietę co program odżywiania zdrowego . Powiem tyle że z rana nie mam za bardzo możliwości zrobić sobie czegoś do jedzenia typu ryż czy coś choć ryż jest bardziej kaloryczny niż ziemniaki więc na sześć do siedmiu godzin które spędzam w szkole mam 4 kanapki z jakąś szynką i ciemnym chlebem . Lubię jeść tuńczyka , pić mleko , jeść różne twarogi , ser żółty wędzony i zwykły oraz w niedziele na obiad to przeważnie jakiś kotlet schabowy lub mielony z ziemniakami lub filet z kurczaka i surówka no i oczywiście to co w domu moja mama gotuje np zupy różnego rodzaju . Jeśli komuś się nudzi to może ułożyłby coś z tego lub zmieniłby parę rzeczy . A i jeszcze zapomniałem wspomnieć co do treningu że ćwiczę pod zawody i ławkę prostą w planie siłowym robię trzy razy w tygodniu w wygląda to mniej więcej tak że w poniedziałek i środę przykładowo jest to trening na dość dużych ciężarach a w piątek to już zabawa małym ciężarem na 8 do 10 ruchów w seriach a na masowym to jest to dwa razy w tygodniu ale nie jest to typowo na masę ponieważ w poniedziałek jest tak że zaczyna się od 60 65 70 kg w 3 po 5 ruchów i z tygodnia na tydzień dokłada się po 2,5 kg na tych seriach a w piątek jest 6 serii po 6 ruchów np 100 kg . Jest to typowy plan od 5 krotnego mistrza polski w wyciskaniu na klatę mojego trenera . Jeszcze zauważyłem odkąd ćwiczę że na siłowym treningu całego ciała kończy się to utratą rozmiarów więc mam zamiar podzielić programy na dane partie mniej więcej na pół i połowę ćwiczeń robić na 12 ruchów w seriach a pozostało część planu siłowo na 6 ruchów ze zwiększaniem ciężaru . To jest jeszcze taka riposta do tego treningu 'masowego z dużymi wynikami' wspomnianego wcześniej przez Myla a co do tego ciśnienia to mam tylko problem na kacu jak się dobrze naje...ie i nigdy poza tym . Robię badania u lekarza sportowego systematycznie więc wiem . To chyba tyle jak na daną chwilę jak coś pominąłem to pisać .


Dodam jeszcze że znam nawyki ludzi którzy mają swój świat i swoje kredki a ja nie jestem osobą pochopną i robię wszystko tak żeby miało ręce i nogi . Te moje wyniki nie wzięły się z jakiejś gorliwej pracy na dużych ciężarach żeby się popisać przed innymi i takie określenie że duża masa u mnie polega na zbudowaniu dużego ramienia i klatki to już jest żałosne . Na początku podałem "Jak osiągnąć ponad 50 cm w bicepsie i proporcjonalnie większe partie pozostałe." podałem ten rozmiar bicepsa ponieważ jest to taka ogólna skala rozmiarów bo każdy jak widzi nie powie najpierw jaki on jest wycięty i o ale ma kaloryfer tylko powie o ten to pewnie ma z 50 w bicku . Chodziło mi ot uzyskanie jakichś informacji od doświadczonych gości a nie od gościa co o tym nie wie nic i ma 41 cm w obwodzie bicepsa bo co może taki wiedzieć o tym jak nigdy do tego nie doszedł bez urazy ale ta krytyka mnie trochę poruszyła . Najlepszym wyjściem będzie chyba zaciągnąć rady strongmana z Sandomierza którego znam bo przy najmniej po nim widać że wie co mówi .

Zmieniony przez - dragontbg7 w dniu 2010-04-17 19:12:14
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 378 Napisanych postów 37478 Wiek 6 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 126451
w sprawie tej- ktorą usiłujemy Ci wykazać- chodzi przede wszystkim o własciwe odzywianie bo to sprawa w twojej sytuacji kluczowa- nieiwelu ludzi zdaje sobie sprawę ale coraz wiekszy naddatek tk. tłuszczowej sprawia, ze coraz trudniej jest zdobywac masę, i zapewne też odwrotnie.
nie chodzi tu o to abyś mial rzeźbę zawodowca ale o to, ze zaczynasz skłanaiac sie ku niedobrej drodze- moze i powoli ale to własnie czasami jest najgorsze bo nim sie spostrzegamy to juz jest b. niedobrze
myslę, ze wybrana grupę- w tym przypadku klatkę- mozesz trenowac bardziej na sposób siłowy, jednkaże to komplikuje caly trening pozostały.
ale mysle, ze da się to mądrze ulozyć.

no i sprawa tego co piszesz o treinngu- chodzi o to, ze niejako zbytnio uogólniasz- sprawa treinngu czystosiłowego jest właściwie dośc prosta, sprawa treningu masowo-siłowego w kulturystyce opiera sie juz na nieco bardziej skomplikowanych zasadach niż okreslanie czy nawet przyporzadkowanie pewnej ilości powt.[a napewno już nie 15-tu]
wlasciwie trening kompletny trzeba dzielic na mikrocykle, trzeba skonstruowac podejście holistyczne, calościowe- czy to na przestrzeni sesji treningowej, czy -tu juz koniecznie- na przestrzeni pewnego okresu[dzieląc go wlasnie na mikrocykle]

wracając do diety i skorelowania z nią treningu tak aby wzajemnie sie aktywowały to mysle, ze nie chodzi tu o jaies radykalne pociągnięcia- chodzi raczej o znalezienie wlaściwej drogi, a to może się okazac metoda malych kroczków- będzie zapewne tym trudniej, ze nie masz praktycznie żadnego doświadczenia w tym względzie.

...powiem niestety rowniez ze smutkiem- ale i pewna nadzieją dopóki nie bedzie przesądzone, ze nie możesz trenowac plecow i nóg- że właśnie przysiady io ciągi są ta główna siła napędzającą[mam nadziej bowiem, ze ich nietrenowanie nie wynika ze zbytniego przestawienia sie na specjalizacje w wyciskaniu...]
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 13 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 77
Podałem 15 ruchów bo tak mi się o uszy obiło . Ja osobiście więcej jak 10 ruchów nigdy nie robiłem a co do martwego ciągu to fakt trochę szkoda że nie mogę robić bo jest to korzystne ćwiczenie . Przestawienie się z martwego nie wynika ze specjalizacji lecz z tej kontuzji kręgosłupa którą prawdopodobnie nabyłem właśnie przy martwym i przysiadach co do jeszcze mojego poprzedniego posta ;

Wiem że ludzie mają swoje poglądy których ja nie krytykuję i oczekuję że inni też nie będą krytykować moich . Jednemu podoba się jedno a innemu drugie a ja mam zamiar dojść do tego co mnie się podoba ale bez dopingu a temat wziął się stąd że wielu ludzi powtarza że osiągnięcie tak dużych rozmiarów jest bez koksów nie możliwe więc chciałem się dowiedzieć o ludzi praktykujących sporty siłowe . Z poważaniem dla wszystkich :]


A co do diety to fakt nie mam żadnego pojęcia więc podałem moje nawyki żywieniowe więc może ktoś spojrzy i może coś poinstruuje . Gdybym miał zdjęcia z poprzedniego roku to widzielibyście że moja tkanka tłuszczowa jest trochę w lepszym stanie niż w zeszłym roku . Staram się zrzucić możliwie ten brzuch ale nie mam skłonności do szybkiej utraty tłuszczu jak u co niektórych jest . Więc mam zamiar trzymać to w ryzach i starać się rozwijać w dalszym ciągu w miarę prawidłowo.


A i jeszcze co do tych pleców to nie jest nieuleczalna kontuzja jest to z tego co pamiętam zmniejszenie przestrzeni między którymiś kręgami nie pamiętam dokładnie którymi ale jestem pewien że da się to wyleczyć w 100 % w pomóc może zbudowanie odpowiedni mięśni prostujący pleców . Więc mam nadzieje że za parę lat będę znowu mógł robić martwe ciągi i przysiady , choć do tej pory sobie radziłem bez martwego bo przysiady jak wspomniałem robię z samym gryfem .

Zmieniony przez - dragontbg7 w dniu 2010-04-17 19:30:23
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 378 Napisanych postów 37478 Wiek 6 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 126451
...za parę lat bez wlasciwego wzmacniania m. dolnych plecow i m. brzucha stan twojego kręgoslupa moze być w dużo gorszym stanie, ale nie mogę Cię w takiej sytuacji ani zachęcać ani zniechęcac do ttreningow tych obszarów.
może warto zapoznac się z postami Wodyna- ogolnie z jego robotą w DZIENNIKACH TRENINGOWYCH.
m. brzucha trenujesz?

wklejam Ci pomocny link do kwestii odżywiania- warto sie z tym zapoznać;
https://www.sfd.pl/Zbiór_linków_działu_Odżywianie-t418003.html

natomiast jesli chodzi o krytykę- konstruktywną- to wlasnie m. in. na tym polega zdobywanie wiedzy, chroni przed przyjmowaniem gdzies zasłyszanych opini, prowadzi do otwarcia umyslu, poszerzania wiedzy- jednym slowem chroni przed "skamienieniem myślowym"
dlatego warto czasem posłuchac nawet nie do konca przyjemnych słow ale za to miec z tego korzyść
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 13 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 77
Dzięki za rady ale krytyka nie jest zbyt przyjemna a krytykę można zastąpić poradami np co zmienić a nie od razu z mostu walić bo ja uważam tak i ty to , ty tamto . Poza tym trzeba umieć jeszcze wychwycić sens tekstu . A brzuch ćwiczę robię parę ćwiczeń na skośne itp . Pozdrawiam dzięki za rady

Zmieniony przez - dragontbg7 w dniu 2010-04-17 22:18:18

Zmieniony przez - dragontbg7 w dniu 2010-04-17 22:21:29
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 685 Wiek 41 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 4380
No trochę więcej w temacie twoich treningów.
Dobrze, że nie jedziesz jednym składem non stop, że zmieniasz to i MYŚLISZ nad tym co robisz. Co do wycinki... Wydaje mi się, choć mogę się mylić:) że nie ma sensu na tym etapie robić typowej, hardkorowej redukcji. Układać diety na minusie kalorycznym itd.
Ale...
Ale to co jest niezwykle ważne to naprawdę zacząć myśleć nad jedzeniem:) Dobrze, że poczyniłeś już pewne kroki- wywalenie zapychaczy, napoji, coli itp. to dobre posunięcie. Takie rzeczy jedynie rozregulowują układ hormonalny i metabolizm. Co jest naprawdę niepożądane w TWOIM wieku( w każdym zresztą).
Teraz, idąc drobnymi kroczkami, warto pójść nieco dalej. Nikt nie każe ci przejść na dietę mierzoną wagą, gdzie każdy gram jedzenia będzie musiał być przewidziany i notowany. Nie. Jesteś jeszcze za młody i w dosyć dobrym stanie tłuszczowym by tak się katować. Ale być może kiedyś( jeśli dalej będziesz ostro trenował) przyjdzie i na to czas:)
Na dziś wystarczą choćby na jakiś czas- ramy. Trzymanie się, solidne, tzw. wskazówek żywieniowych. Jutro zgrubsza ci opiszę. Proste zasady, co lepiej zjeść i kiedy. Bez mierzenia i liczenia wszystkiego. Proste, a niezwykle skuteczne. Ja zrzuciłem na nich 10kg fatu, powoli znów łapię czyste mięso, a mięśnie i tak zostały- bo jak na swoją wagę te wyniki które mnie interesują- są ok. Dzięki myśleniu nad żarciem, nie spadnie ci napewno siła, poprawisz samopoczucie( bo zrzucisz co niepotrzebne) i co ważne- nic nie będzie się działo gwałtownie.
Nie schudniesz z bf w ciągu dnia. Może miesiąc, może dwa, a może pół roku. Jeśli nieco się przyłożysz, gwarantuję, że nie zejdzie nic z mięśnia, a tłuszcz tak. I nie masz tu żadnej namiastki diety redukcyjnej- po prostu będziesz jadł właściwie.
W czym niestety muszę cię zmartwić- mamina dieta( sam tak kiedyś jadłem;) na dłuższą metę nie jest ok.
Niestety w pewnym momencie i tak przestałaby wystarczać. Fakt można wówczas kupić suplementy, ale czy nie zdrowiej jest dogadać się i może zmienić trochę jedzenie?
Dopóki cokolwiek rośnie, w masę, siłę- nie ma sensu kupować i używać żadnych właściwie rozumianych suplementów. Więc na razie w nic takiego bym nie inwestował.
No może- jakiś magnes na chelacie, bcaa, wit. c, tran. I tyle. NIc więcej nie ma racji bytu.
Masz jeszcze pokłady do wykorzystania w formie lepszego jedzenia.
Więc jak już pisałem- tu nieco do poprawy. Ale spokojnie, bo na pewno da się coś z dietą zrobić. A to może tylko pomóc:)

Treningi. Namyśliłbym się nad priorytetami.
A- siła- masa
b- w partiach ciała- co do poprawy.
Piszesz o 50cm w łapie, ale pamiętaj istnieje jeszcze coś takiego jak proporcja. I jeśli interesuje cię coś innego niż tylko bycie dużym( tu wystarczy żreć:) to musisz też mocno zabrać się za poprawianie tego co ci nie leży w wyglądzie, co nie gra z resztą.
Dlatego piszę o priorytetach. Nie znam się na takich- mocno mieszanych treningach jak twój- gdzie prócz podziału treningów na siłowy, masowy i wytrzymałościowy(pow. 15 powt.) dorzucasz jeszcze priorytet klatkowy.
Musisz się zastanowić co jest najważniejsze- zwody takie czy inne, ogólna siła łańcucha przedniego, tylnego itd.( a więc i innych partii niż klatka), czy wygląd połączony z jakąś siłą.
Najłatwiej byłoby ułożyć jakieś mikrocykle.
Czyli kilka zamkniętych okresów skupiających się nad jednym.
Np.
mikrocykl masowy- ogólna praca nad sylwetką, gabarytami, poprawą siły
mikrocykl siłowy- ciężka praca nad siłą
plus może mikrocykl wytrzym. na poprawienie ogólnej wytrzymałości ciała i dopalenie bf.
Ale tu jeśli interesuje cię wyciskanie itp. widzę, że masz się kogo radzić w tematach siły. Nie kontuzjowanego sprintera:)
Ale wypadałoby dla poprawy wyników i wyglądu wprowadzić jakiś porządek- plan na dłuższą metę. Rok, może dwa( w postaci takich mikrocykli).

Nogi i dolne pleców tłucz dalej ostro- ale poradziłbym się właśnie fizjoter. itp.
Dla bezpeczeństwa i dobrania odp. ćwiczeń. Co do dolnych pleców radzę raz jeszcze przemyśleć moją odpowiedź.

No to tyle. Jak będziesz chciał do odkopię jutro na kompie gdzieś owe wskazówki i wrzucę. Krytyka nigdy nie jest przyjemna, ale tylko słabych zniechęca, a silnych skłania do walki i poprawy.
Co do obwodu w ramieniu, rozumiem, że do Myla to było, ale weź pod uwagę, że liczą się też właśnie proporcje i ogół.
Ja zupełnie nie darzę podziwem gości, którzy np. ważą 90lg a mają w łapie 43 czy 45cm czy nawet nieco więcej, a w pasie 96.
44 to miałem przy wadze 82kg, a i teraz tyle co niektórzy tacy mam przy masie 76kg.
Więc cóż z tego, że ktoś ma 50 w łapie jak wazy np. 110kg? Wg przy tej masie powinien mieć więcej. Wszystko jest zależne od różnych czynników, czasem osoba z 40 w ramieniu jest lepsza i lepszym sportowcem czy kulturystą jest niż zalany gość z 50-siątką w łapsku.
Uważaj też na takie priorytety bo tak myślący moi kumple dziś nie są w stanie podciągnąć się na drążku. Nie obchodzi mnie samo wyciskanie jak wielu.
Gdy ktoś mówi mi że wyciska 180 na klatę, ale na drążku podnosi się raz( nie piszę już o 0) to dla mnie jest po części kaleką. Bo nie jest w pełni sprawny i rozwinięty.
Mam nadzieję, że twoje pytanie w temacie posta to tylko taka jak wspomniałeś przenośnia.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

Pomoc w treningu

Następny temat

Najlepsze ćwiczenia na mięśnie brzucha

electro
Polecane artykuły