witam ponownie
no wiec przez niemal 1,5 miesiąca jako suplement zażywałem Żeń-Szenia z OLIMPU.
Dawkę brałem większą niż standardową (waga 105kg) - łącznie 2 kaps/ dziennie.
Nie brałem innych supli, niestety sportu też nie było zbyt wiele. Za to dużo pracy i stresów :(
Wydaje mi się, że suplement trochę mnie wspomógł. Nie odczułem jakieś rewelacyjnej poprawy, ale trochę mniejsze zmęczenie i znużenie na koniec dnia. Regularnie pijam po ok. 3 kawki dziennie.
Teraz kończę opakowanie żen-szenia (i już nie kupuje więcej), od tygodnia dorzucam chela-mag (2kaps/dziennie). Przed treningami jednak nie obejdzie się bez "pobudzacza". Polecacie coś? Myslalem o TSE?
Podsumowując: żeń-szeń na pewno wspomaga, jednak ja ogromna poprawę poczułem, gdy miałem kilka dni wolnego od stresu

więc natura sama działa ;) ja widze bardziej działanie pro-zdrowotne niż natychmiast odczuwalną poprawę wydolnościową.
pzdr.
PS.
proszę o poradę o pobudzacz (w dobrej cenie). może być wspomagający odchudzanie. acha - nie chce teraz krety :)