jutro ide do psychiatry, mam nadzieje, ze cos sie wyjasni.
tak sie zastanawialam, czemu tutaj ludziom sie udaje, a mi nie. no wlasnie...wszystko ta psycha :(
kusi mnie, zeby isc do dietetyka. ale to nic nie pomoze. jak nie przelamie tego strachu, nawet nie wiem, jak to okreslic. jeszcze tego grzyba trzeba zabic.
Zrobie ten pomiar tkanki tluszczowej, tylko juz sama nie wiem, bo tam maja takie wagi Tanita, nie wiem, czy to badziew, czy lepiej suwmiarka zmierzyc. wiem, ze nadal w kolko o tym samym. ale nic to, zaplanowalam zrobienie testow alergicznych, badania jeszcze na candide, musze jakos 2 dni poswiecic na szpital. musze isc do dentysty i fryzjera
i zaczac jesc wg wyliczen, a nie obzerac sie caly czas i to samym bialkiem i warzywami. przelamac sie musze. nie chce zrujnowac sobie zycia. brakiem okresu tez musze sie zajac. zyczcie mi powodzenia, mam nadzieje, ze w koncu znormalnieje
tak sie zastanawialam, czemu tutaj ludziom sie udaje, a mi nie. no wlasnie...wszystko ta psycha :(
kusi mnie, zeby isc do dietetyka. ale to nic nie pomoze. jak nie przelamie tego strachu, nawet nie wiem, jak to okreslic. jeszcze tego grzyba trzeba zabic.
Zrobie ten pomiar tkanki tluszczowej, tylko juz sama nie wiem, bo tam maja takie wagi Tanita, nie wiem, czy to badziew, czy lepiej suwmiarka zmierzyc. wiem, ze nadal w kolko o tym samym. ale nic to, zaplanowalam zrobienie testow alergicznych, badania jeszcze na candide, musze jakos 2 dni poswiecic na szpital. musze isc do dentysty i fryzjera
i zaczac jesc wg wyliczen, a nie obzerac sie caly czas i to samym bialkiem i warzywami. przelamac sie musze. nie chce zrujnowac sobie zycia. brakiem okresu tez musze sie zajac. zyczcie mi powodzenia, mam nadzieje, ze w koncu znormalnieje