A aero robisz na koniec?
...
W dniu nóg nie robię. Nogi są zbyt obolałe niestety i nie jestem w stanie dobrze kręcić. W pozostałe tak. I do tego niskointesywne rano 30 minut. W dniu nóg poranne są.
...
TRENING - Środa 31.03.2010
Plecy:
Podciąganie do karku:
3x8
Wiosłowanie sztangą:
12x65kg
8x90kg
8x90kg
12x65kg
Przyciąganie linek wyciągu dolnego do klaty:
15x50kg
3x max x 65kg
Wiosłowanie sztangielką:
4x max x 35kg
Klatka:
Wyciskanie na płaskiej:
15x55kg
12x65kg
10x70kg
Wyciskanie na smithcie (do szyi):
3x 20 x 20 kg
3x 10 x 40 kg
3x 5 x 60 kg
Krzyżowanie linek na bramie:
4 x 6 sztabek x max
Butterfly:
3x12 sztabek x max
Aero 30 minut
Wrażenia:
Trening średni. Siłowo i pompowo fajnie. Szczególnie wyciskanie na maszynie Smitha do szyi strasznie pompuje klatkę. Nie są to wielkie ciężary ale pompę dają niesamowitą. Niestety trening nie poszedł tak jak trzeba, gdyż nie został wykonany założony. Środa to w Polsce dzień pleców i większość sprzętów była zajęta. Żeby nie robić 5 minutowych przerw między ćwiczeniami robiliśmy inaczej. Tylko z tego powodu średnio udany. Ale satysfakcję dał. Szczególnie na wiosłowanie 90 kg udało się zrobić dość dobrze technicznie i świetnie było te mięśnie czuć.
Dieta:
Śniadanie:
BSN Lean Dessert 45g
Olej lniany 10g
2 śniadanie:
Placki z piersi 200g
Warzywa 250g
Olej lniany 20g
Podajdek:
Kotlety z kury 200g
Warzywa 250g
Olej lniany 10g
Przedtreningowy:
Elite Whey 45g
Makaron durum 100g
Potreningowy:
Aminokwasy Xtend 30g
Zmikowany ryż z bananami 100g
Przed chwilą na sen:
Makaron durum 70g
Olej lniany 10g
Od dwóch dnie męczy mnie ogromny ból gardła. Posiłek stały stanowi nie lada wyzwanie. Nie chcę jednak po raz kolejny zmarnować okresu testu/konkursu i z niego wypaść. A przy okazji oprócz bólu gardła nic innego nie ma. Nie czuję się źle, nie mam kataru, kaszlu, bólu głowy czy gorączki. Zaatakowałem choróbsko dość mocno. 4g witaminy c. 12 caps cynku rozłożone na 4 porcje, żeń-szeń, czosnek, herbatki imbirowe (ze świeżego imbiru) i malinowe. Mam nadzieję, że mnie puści. Jutro podobnie oprócz tego, że cynk 8 caps, a po jutrze 4. Sposób sprawdzony przez Piotrka Głuchowskiego. Takie ładowania od razu stawiają go na nogi.
Dziwić może porcja węgli na noc bez białka. Zapomniałem tego napisać. Jest to zalecenie Ksi Matelli. Węgle na noc (o niskim ig i nieprzetworzone) wpływają pozytywnie na sen i regenerację. Zapobiegają też katabolizmowi mięsni, odciążają wątrobę. Głównie mi chodzi o sen bo od lat mam z nim problem. Na zaśnięcie potrzebuję od godziny do dwóch, a potem jeszcze kilkukrotnie się budzę. Dowiedziałem się, że może to być spowodowane dużą ilością białka przed snem. Białko zaburza sen. Blokuje uwalnianie serotoniny, wątroba zamiast gromadzić glikogen musi radzić sobie z białkiem. Stąd też bezsenność i nocne wędrówki do WC. Takie przestawienie posiłków (śniadanie to teraz białka i tłuszcze) ma temu problemowi zapobiec, zwiększyć termogenezę i polepszyć regenerację. Nawet na lekkim plusie kalorycznym ma pozwolić na spalanie fatu. Zobaczymy. Tak będą wyglądać śniadania i kolacje do końca konkursu. Poza tym odwróceniem posiłków innych zmian w diecie brak. W sylwetce za to lekkie, ale widzę je wyraźnie:D Ale fotki będą dopiero na koniec.
Plecy:
Podciąganie do karku:
3x8
Wiosłowanie sztangą:
12x65kg
8x90kg
8x90kg
12x65kg
Przyciąganie linek wyciągu dolnego do klaty:
15x50kg
3x max x 65kg
Wiosłowanie sztangielką:
4x max x 35kg
Klatka:
Wyciskanie na płaskiej:
15x55kg
12x65kg
10x70kg
Wyciskanie na smithcie (do szyi):
3x 20 x 20 kg
3x 10 x 40 kg
3x 5 x 60 kg
Krzyżowanie linek na bramie:
4 x 6 sztabek x max
Butterfly:
3x12 sztabek x max
Aero 30 minut
Wrażenia:
Trening średni. Siłowo i pompowo fajnie. Szczególnie wyciskanie na maszynie Smitha do szyi strasznie pompuje klatkę. Nie są to wielkie ciężary ale pompę dają niesamowitą. Niestety trening nie poszedł tak jak trzeba, gdyż nie został wykonany założony. Środa to w Polsce dzień pleców i większość sprzętów była zajęta. Żeby nie robić 5 minutowych przerw między ćwiczeniami robiliśmy inaczej. Tylko z tego powodu średnio udany. Ale satysfakcję dał. Szczególnie na wiosłowanie 90 kg udało się zrobić dość dobrze technicznie i świetnie było te mięśnie czuć.
Dieta:
Śniadanie:
BSN Lean Dessert 45g
Olej lniany 10g
2 śniadanie:
Placki z piersi 200g
Warzywa 250g
Olej lniany 20g
Podajdek:
Kotlety z kury 200g
Warzywa 250g
Olej lniany 10g
Przedtreningowy:
Elite Whey 45g
Makaron durum 100g
Potreningowy:
Aminokwasy Xtend 30g
Zmikowany ryż z bananami 100g
Przed chwilą na sen:
Makaron durum 70g
Olej lniany 10g
Od dwóch dnie męczy mnie ogromny ból gardła. Posiłek stały stanowi nie lada wyzwanie. Nie chcę jednak po raz kolejny zmarnować okresu testu/konkursu i z niego wypaść. A przy okazji oprócz bólu gardła nic innego nie ma. Nie czuję się źle, nie mam kataru, kaszlu, bólu głowy czy gorączki. Zaatakowałem choróbsko dość mocno. 4g witaminy c. 12 caps cynku rozłożone na 4 porcje, żeń-szeń, czosnek, herbatki imbirowe (ze świeżego imbiru) i malinowe. Mam nadzieję, że mnie puści. Jutro podobnie oprócz tego, że cynk 8 caps, a po jutrze 4. Sposób sprawdzony przez Piotrka Głuchowskiego. Takie ładowania od razu stawiają go na nogi.
Dziwić może porcja węgli na noc bez białka. Zapomniałem tego napisać. Jest to zalecenie Ksi Matelli. Węgle na noc (o niskim ig i nieprzetworzone) wpływają pozytywnie na sen i regenerację. Zapobiegają też katabolizmowi mięsni, odciążają wątrobę. Głównie mi chodzi o sen bo od lat mam z nim problem. Na zaśnięcie potrzebuję od godziny do dwóch, a potem jeszcze kilkukrotnie się budzę. Dowiedziałem się, że może to być spowodowane dużą ilością białka przed snem. Białko zaburza sen. Blokuje uwalnianie serotoniny, wątroba zamiast gromadzić glikogen musi radzić sobie z białkiem. Stąd też bezsenność i nocne wędrówki do WC. Takie przestawienie posiłków (śniadanie to teraz białka i tłuszcze) ma temu problemowi zapobiec, zwiększyć termogenezę i polepszyć regenerację. Nawet na lekkim plusie kalorycznym ma pozwolić na spalanie fatu. Zobaczymy. Tak będą wyglądać śniadania i kolacje do końca konkursu. Poza tym odwróceniem posiłków innych zmian w diecie brak. W sylwetce za to lekkie, ale widzę je wyraźnie:D Ale fotki będą dopiero na koniec.
...
Oj współczuję choróbska
Jeśli chodzi o Matellę to czytałam jej książkę i też mnie ta teoria zastanawia, ale na razie nie eksperymentuje
Zdrówka!
Jeśli chodzi o Matellę to czytałam jej książkę i też mnie ta teoria zastanawia, ale na razie nie eksperymentuje
Zdrówka!"Największym twoim wrogiem jesteś ty sam, na treningu walczysz z samym sobą
i jeżeli na każdym treningu dajesz z siebie 110% to wygrałeś"
...
Ja jestem tradycyjnie przez święta na antybiotykach. Zamiast puścić to się nasililo. Świetnie.
...
Martainn szybkiego powrotu do zdrowia zycze.
Jeszcze ponad 2 miesiace zostaly - zdazysz nadrobic
Jeszcze ponad 2 miesiace zostaly - zdazysz nadrobic

...
Ehh dzięki. L-4 do końca tygodnia. Okazało się, że mam zapalenie oskrzeli. Niestety tak to jest jak się człowiek nie wykuruje do końca. Jakieś 3 tygodnie temu coś mnie łapało, ale trenowałem tylko faszerowałem się lekami i przeszło. Ale wróciło bardzo szybko.
Jeszcze 2 dni biorę antybiotyk. W piątek mam nadzieję wrócić do treningów. Ale tydzień mam z głowy. W święta trochę pojadłem, ale i tak mało bo po tym anybiotyku nie mam w ogóle apetytu. Dziś już normalna dieta.
Jeszcze 2 dni biorę antybiotyk. W piątek mam nadzieję wrócić do treningów. Ale tydzień mam z głowy. W święta trochę pojadłem, ale i tak mało bo po tym anybiotyku nie mam w ogóle apetytu. Dziś już normalna dieta.
...
TRENING - Środa 07.04.2010
Nogi
Hack maszyna przodem:
25x50kg
15x90kg
10x140kg
10x190kg
6x240kg
6x270kg
Hack maszyna tyłem:
3x15x190kg
Superseria: Prostowanie nóg na maszynie (zdejmowane obciążenie) + Uginanie nóg:
4 x max 55kg + 35kg + 20kg - 4 x max x 40kg
Wspięcia na palce:
4 x max x 185kg
Barki:
Wyciskanie na bark tył:
4 x max x 55 kg
Wyciskanie na barki przód (maszyna):
4 x max x 20kg
Unoszenie sztangielek bokiem:
4 x max x 8kg
Wrażenia:
Trening po przerwie chorobowej. Lżejszy na maszynach. Ogólnie jednak jestem zadowolony. Wszystko co przećwiczyłem czuje dobrze.
Dieta:
E tam trochę świąteczna. Ale w miarę czysto. Zjadłem tylko paczkę paluszków, a poza tym mięcho, warzywa i whey. Standardowo.
Suple:
Ostatnia porcja Forcid 625mg (:P)
Na próbę 1 caps XXL Energizer (super!)
Zmieniony przez - Martainn w dniu 2010-04-07 21:53:35
Nogi
Hack maszyna przodem:
25x50kg
15x90kg
10x140kg
10x190kg
6x240kg
6x270kg
Hack maszyna tyłem:
3x15x190kg
Superseria: Prostowanie nóg na maszynie (zdejmowane obciążenie) + Uginanie nóg:
4 x max 55kg + 35kg + 20kg - 4 x max x 40kg
Wspięcia na palce:
4 x max x 185kg
Barki:
Wyciskanie na bark tył:
4 x max x 55 kg
Wyciskanie na barki przód (maszyna):
4 x max x 20kg
Unoszenie sztangielek bokiem:
4 x max x 8kg
Wrażenia:
Trening po przerwie chorobowej. Lżejszy na maszynach. Ogólnie jednak jestem zadowolony. Wszystko co przećwiczyłem czuje dobrze.
Dieta:
E tam trochę świąteczna. Ale w miarę czysto. Zjadłem tylko paczkę paluszków, a poza tym mięcho, warzywa i whey. Standardowo.
Suple:
Ostatnia porcja Forcid 625mg (:P)
Na próbę 1 caps XXL Energizer (super!)
Zmieniony przez - Martainn w dniu 2010-04-07 21:53:35
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!