Cholera rzeczywiście palnęłam jak łysy grzywą o ścianę

, dzięki że mi tego posta nie usunęliście.
Wklejam ankietę
Płeć: kobieta
Wiek: 19·
Waga: 54·
Wzrost: 166·
Obwód klatki : 87
Obwód ramienia: 33 ·
Obwód talii : 72
Obwód uda : 53
Obwód łydki : 33
Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej : nie mam pojęcia
Aktywność w ciągu dnia ; szkoła
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: codziennie godzina na rowerku stacjonarnym (rano na czczo), 1,5 h marszu i 30 min ćwiczeń na brzuch ( brzuszki, hula hop) codziennie godzina na rowerku stacjonarnym (rano na czczo), 1,5 h marszu i 30 min ćwiczeń na brzuch ( brzuszki, hula hop
Odżywianie: -·Cel: redukcja rozłożona w czasie
Ograniczenia żywieniowe: nie ma
Stan zdrowia: dobry
Preferowane formy aktywności fizycznej: nie mam dostępu do siłowni, więc pasowałoby mi coś, co można wykonywać w warunkach domowych.
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: brak
Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: wolałabym obejść się bez nich
Stosowane wcześniej diety: zbilansowana
Jem mnie więcej tak:
Śniadanie
-pieczywo razowe do tego gotowane jajka, ryba wędzona np. pstrąg lub biały ser i jakieś warzywa, kilka razy w tygodniu owsianka na mleku kozim lub na wodzie z orzechami i rodzynkami czasem z syropem z agawy
II Śniadanie
-owoce, czasem kanapka np. z kurczakiem
Obiad
-mieszkam z rodzicami i to mama gotuje, więc na obiad jem to przygotowała zwykle jest to zupa i jakieś gotowane mięso, czasem drugie danie.
Kolacja
-surówka, jogurt z otrębami lub kanapka z serem i zawsze warzywa.
Wydaje mi się, że śniadanie jest raczej w porządku, chleb jest w 100% razowy żytni, więc chyba ujdzie. Do obiadu wybieram węglowodany złożone np. kasze, razowy makaron. Z kolacji powinnam chyba wywalić węgle i zostawić samo białko czy może lepiej same warzywa?
Czy dieta w oparciu o proporcje
- 150 węgli
- 50 białka
- 30 tłuszczu
byłaby O.K?