Szacuny
4
Napisanych postów
454
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
19550
Witam. Jakis tydzien temu jak bylem w gardzie ( u góry) ziomek sciskal mi z calej sily zebra nogami az klepalem ( ). Po treningu jak wrocilem to gdy bralem bardzo gleboki oddech to bolaly zebra ale na drugi dzien przeszlo i czulem tylko lekkie klucie. Wczoraj na treningu zaczely mnie ostro nakurviac. Oddech sprawial niemilosierny bol. Pojechalem do szpiatala na przeswietlenie. Nic nie wykaazlo. Stluczenie. Dzisiaj juz jest troche lepiej ale nadal boli. Czy mieliscie cos podobnego? Za ile moze mi to przejsc bo bardzo nie chce opusazczac treningow? Czyms to smarowac?
Szacuny
0
Napisanych postów
12
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
62
Saida - chętnie bym wszystko zrobił zgodnie z najlepszą sztuką lekarską... ale nie w tym kraju: urlop na żądanie, żeby rano stanąć po numerek do lekarza pierwszego kontaktu, tam się dowiem że przzyjmie mnie za trzy dni lub w następnym tygodniu, znowu w wolne w pracy (na zrozumienie pracodawcy nie ma co liczyć) i znowu stanie w kolejce (wielogodzinne), lekarz wypisuje skierowanie na zdjęcie rtg i do ortopedy, stanie w kolejce do rejestracji na zdjęcie - termin za dwa tygodnie, znowu wolne w pracy, żeby zrobić zdjęcie w wyznaczonym terminie, później znowu wolne od pracy, żeby odebrać zdjęcie następnego dnia, ze zdjęciem do kolejki do rejestracji do ortopedy, a ten cię przyjmie już za miesiąc lub nawet za 3 miesiące (może być, że dopiero w następnym roku - ale wówczas jeszcze raz musisz stanąć w kolejce do rejestracji następnego roku). Przechodziłem to jak miałem problemy z wypadającym krązkami międzykręgowymi w odcinku piersiowym i lędźwiowym. Przeszedłem całą tą gehennę i tak lekarze nie potrafili nic z tym zrobić - jakieś naświetlania, lasery... w praktyce to g...no daje. Poszczęściło mi się, bo żona umie nastawiać kregosłup. Do lekarza w tym kraju się nie wybieram nawet jak jestem poważnie chory - po prostu wszystko przechorowuję
Szacuny
8
Napisanych postów
1560
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
32580
Dobry tydzień przerwy, smarowanie maściami przeciwbólowymi jak boli w trakcie codziennych czynności.
Co do klepania w gardzie.. Raz mi się zdarzyło, na samym początku Z czasem się uodpornisz, wzmocnisz mięśnie i będzie gitara. Swoją drogą ponoć to bardzo na kolana niezdrowe, dla tego który zapina tam mocno garde..
"Jeśli wrogowie cię chwalą, musiałeś popełnić błąd"
August Bebel
Szacuny
56
Napisanych postów
10091
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
53086
Witaj w klubie, dla mnie się skończyło gorzej- co ciekawe bez zadnego mocnego urazu, walke kontrolowałem na spokojnie i ominąłem gardę.
Później ból, trudności z oddychaniem, nie mogłem prowadzić auta.
Prześwietlenie nic nie wykazało, za to mam widoczną...asymetrię żeber, jakby coś się przesunęło.
Ogólnie masakra Ból juz przechodzi, zdiagnozowane stłuczenie klatki piersiowej. Takie stłuczenia mogą dawać nawet 3 miesięczne dolegliwości bólowe.
Prześwietlenie jest zawsze konieczne, bo w przypadku złamanego żebra może dojść np do odmy.
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.
Szacuny
4
Napisanych postów
454
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
19550
Avic- No u mnie to tez poczatki bo latam 2 tyg na bjj.
PITT - Miales 3 miesiace przrewy czy przez 3 miesiace odczuwales bol? Bo to, ze takie stluczenia dlugo sie goja juz doswiadczylem na stopie, ktora kopnalem na kb w kolana kolege. Ale z tą stopa dalo sie trenowac jakos. Ale jezeli bol zeber ma trwac 3 miesiace i tyle ma wyosic moja przerwa to ;o ;o ;o
Szacuny
56
Napisanych postów
10091
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
53086
Morsik, do kontuzji doszło około 1 m-ca temu, ciągle czuję ze coś jest nie tak.
O dolegliwościach bólowych w przypadku kontuzji żeber pisałem ogólnie- że dają oznaki przez długi czas.
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.
Szacuny
0
Napisanych postów
74
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3103
Miałem to kiedyś ;) najprawdopodobniej masz "potłuczone" mięśnie między żebrowe ja smarowałem maścią chłodzącą treningów nie odpuszczałem ale starałem sie uważać. Dosyć długo sie to goiło. Na treningi zakładałem pas neopranowy i zawijałem go najmocniej sie dało.
Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1217
Miałem podobna sytuacje jakies 4 latka temu.
Przeswietlenie nic nie wykazało, ból nie przechodzil to po tygodniu poszedłem do lekarza pierwszego kontaktu. Przepisał mi traumal w tabletkach ( takie malutkie pod jezor) i masc bodajze traumon czy cos w ten deseń i przeszło.
Generalnie zebra maja to do siebie ze przy stluczeniu dosc dlugo sie regenruja i sa bardzo uciazliwe. Czuje sie je przy kazdym gwaltownym podniesieniu sie nie mowiac juz o gehennie ktora przechodiz sie podczas smiechu lub kaszlu.