Szacuny
11176
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
cześć ziomy ;) jeżdże sobie na rowerze (normalny góral za pincet pln) nałogowo codziennie od 3 lat i mam już kurcze dużo siły i chęci i kurcze wogóle jest fajnie tylko że mnie jedna rzecz normalnie wkurza NIE MOGĘ PODSKOCZYĆ TYLNIM KOŁEM NIE WIEM DLACZEGO < PROSZĘO POWAŻNE WSKAZÓWKI PLIZZZZZZZZZZ !!!!!!
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
51
musisz się pochylić nad kierownice stary a potem nogami próbować unieść tył.
następnie zgraj podnoszenie przodu i tylu równocześnie i wyjdzie:D
ja się tego nauczyłem w 2 dni :D
z tyłem miałem kłopoty ale dałem rade :D
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1
A ja też mam taki problem tylko że chciałbym podskoczyć na 5-7 cm (tyle mi wystarczy) ale niemogę się nauczyć bunnyhopa czy jest jakiś inny sposób skakania???
Szacuny
0
Napisanych postów
25
Wiek
33 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
74
Ewentualnie możesz zainwestować w SPDki (Shimano M520 + buty Shimano MT31 tak jak ja jeżdżę - 300zł). To bardzo ułatwia sprawę, ale tu z kolei musisz ćwiczyć szybkie wypinanie, bo gleba może być duuużo bardziej bolesna.
Szacuny
0
Napisanych postów
2
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
0
Hmmm. Jeśli nie możesz podskoczyć tyłem to popełniasz jeden kluczowy błąd a mianowicie trzymasz luźno ręce, musisz przy podskakiwaniu mocna trzymać się kierownicy oczywiście gripów :D i kręcąc je do przodu na duł patrząc z boku tak jak idzie wskazówka zegara wtedy będziesz podnosił tył, no i oczywiście możesz używać przedniego hamulca o czym pewne wiesz że przy hamowaniu przodem podnosi tył, tylko cała czynność musi być bardzo zgrana żebyś nie pocałował gleby, na pewno po treningu będziesz umiał podskakiwać. Życzę powodzenia.