Chciałem zapytać o coś. Zacząłem systematycznie ćwiczyć na razie co drugi dzień ale po jakimś czasie chce co dzień. Ćwicze wpierw 40 min rowerem w domu, potem ćwiczenia siłowe tzn. po 4/5 serii bicepsów, wyciskania hantelek na leżąco, i skłonów z z obciązeniem, i na koniec 30 min trening bokserski. Z biegiem czasu chce sobie dokładać ćwiczenia np. następnie chce wprowadzić pompki.
Ale moje pytanie. Zauważyłem że po treningu na rowerze strasznie pocą mi się ręce a nie nogi, a po treningu bokserskim znów odwrotnie niż przypuszczałem nogi a nie ręce.
Czy to znaczy że po boksie mocniej spala mi się tłuszcz w nogach? Bo zależy mi na tym żeby spalić troche tłuszczu z nóg ale przecież to chyba nie jest tak że są treningi na konkretne partie ciała. W każdym razie polubiłem boks bo czuje że nogi dostają w kość.
Ale moje pytanie. Zauważyłem że po treningu na rowerze strasznie pocą mi się ręce a nie nogi, a po treningu bokserskim znów odwrotnie niż przypuszczałem nogi a nie ręce.
Czy to znaczy że po boksie mocniej spala mi się tłuszcz w nogach? Bo zależy mi na tym żeby spalić troche tłuszczu z nóg ale przecież to chyba nie jest tak że są treningi na konkretne partie ciała. W każdym razie polubiłem boks bo czuje że nogi dostają w kość.
Krzysztof Piekarz
To, że się pocisz to znaczy, że tracisz wodę z ciała, a nie,że leci ci tłuszcz z tych okolic i to , że pocą ci się ręce nie znaczy, że z nich leci tłuszcz itp. tylko woda ci leci