Otóż mam taki plan żeby oczyścić sobie jelita, na ile się da, i ostatnio czytałam w necie i w innych źródłach, że jedzenie gotowanej kaszy gryczanej lub innej (oprócz manny oczywiście)i picie wody w dużej ilości zrobią swoje. Plan wygląda mniej więcej tak: przez 7 dni, na wszystkie posiłki je się kaszę samą, gotowaną, niesoloną, może być doprawiona ziołami (majeranek, pietruszka itp.)i pije się dużo wody.
Moje pytanie brzmi: czy ktoś z Was próbował tego sposobu i co o tym myślicie?
Dodam jeszcze, że wiem trochę na temat zdrowego stylu życia i odżywania, ćwiczę codziennie, a to byłby eksperyment. Proszę o wypowiedzi chętnych
Moje pytanie brzmi: czy ktoś z Was próbował tego sposobu i co o tym myślicie?
Dodam jeszcze, że wiem trochę na temat zdrowego stylu życia i odżywania, ćwiczę codziennie, a to byłby eksperyment. Proszę o wypowiedzi chętnych

"nie jesteśmy przecież tacy, jacy w lustrze się widzimy"
Krzysztof Piekarz
Oczyszczanie jelit chcę zrobić ze względu na zdrowie i może poprawę metabolizmu. Kasza to
a potem czułam się jak z bombą w żołądku. No i zapomniałam dodać, że niestety po mięsie często mnie łapie zatwardzenie :/ a jem je z oliwą z oliwek.