Mi się podobała walka wieczoru bardzo. Lubię ładne obalenia. W MMA zawodnik musi umieć bronić się przed obaleniami - to też jest część umiejętności - więc nie narzekajcie, panowie.
Rashad ładnie trafiał też, szkoda, że w trzeciej rundzie zrobił się taki pasywny.
I trochę szkoda Silvy - pare w łapie ma, bić się chciał, a był zbyt zmęczony, żeby dobić przeciwnika.
Evand jest szybki, dynamiczny i ładnie się rusza. Powinien trochę przećwiczyć dobijanie przeciwników po obaleniu.
Zawiodłem się na Yvelu, chciałem, żeby pokazał więcej. Dos Santosowi powinni dać teraz Kongo, będzie ładna rzeźnia w stójce.
Rashad ładnie trafiał też, szkoda, że w trzeciej rundzie zrobił się taki pasywny.
I trochę szkoda Silvy - pare w łapie ma, bić się chciał, a był zbyt zmęczony, żeby dobić przeciwnika.
Evand jest szybki, dynamiczny i ładnie się rusza. Powinien trochę przećwiczyć dobijanie przeciwników po obaleniu.
Zawiodłem się na Yvelu, chciałem, żeby pokazał więcej. Dos Santosowi powinni dać teraz Kongo, będzie ładna rzeźnia w stójce.
"It's faster than f***ing shit" (c) Bruce Buffer
