Ktoś z was trenuje MMA takim systemem ?
...
Ja, nigdy nic nie trenowałem, zacząłem od MMA skupiając się na zajmowaniu pozycji, łykając po trochu ciosów i kończeń parterowych.
...
Fankey ,tak pomyślałem
,w sumie czas pokaże zawodnicy której z koncepji lepiej będą radzili sobie w MMA -pozdrawiam
,w sumie czas pokaże zawodnicy której z koncepji lepiej będą radzili sobie w MMA -pozdrawiam...
Czyli uważasz że człowiek który trenuje jednocześnie Bjj, stójkę i obalenia przez okres 2 lat 5 razy w tygodniu będzie na takim samym pozomie MMA jak człowiek trenujący tylko Bjj także 5 razy w tygodniu?...
...
Oczywiście Klok ma rację.
Ja tylko ze swojej strony dołożę, że jestem pewien, że po zachłyśnięciu się całego świata pięknem MMA i przekrojowymi treningami z czasem zauważymy tendencję do powrótu do styli wyspecjalizowanych w jakiejś sferze walki (tzw. źródłowych). Bez tych styli i specjalistów w ich nauczaniu MMA nie istnieje.
Ja tylko ze swojej strony dołożę, że jestem pewien, że po zachłyśnięciu się całego świata pięknem MMA i przekrojowymi treningami z czasem zauważymy tendencję do powrótu do styli wyspecjalizowanych w jakiejś sferze walki (tzw. źródłowych). Bez tych styli i specjalistów w ich nauczaniu MMA nie istnieje.
...
No to ja rozwinę swoją myśl.
Uważam, że najlepiej zaczynać od MMA. Dlaczego
Od początku nie nabiera się złych nawyków które późnej trzeba się oduczać.
(Skupiam się na złych nawykach, pomijam zalety które są oczywiste)
Judo (najdłużej ćwiczyłem) - walczysz w gi, wielu zawodników w parterze odwraca się na brzuch idąc do żółwia.
BJJ (także trenowałem) - walczysz w gi, wielu zawodników kładzie się na plecach próbując wciągnąć przeciwnika w gardę.
Zapasy - brak duszeń i dźwigni.
Boks, kickboxing - zbyt wysunięta jedna noga do przodu - niebezpieczeństwo obalenia.
Muay Thai (także długo ćwiczyłem) - specyficzny klincz w którym nie wolno podcinać i rzucać, w zwarciu z zapaśnikiem, judoką małe szanse na utrzymanie stójki.
Zaczynając od MMA należy uzupełniać treningi np. BJJ, kickiem czy Muay Thai sparując z zawodnikami specjalizującymi się tylko w danej dyscyplinie. W wielu klubach jest jednocześnie MMA, BJJ, Submission Figting, Muay Thai, kick. Trzeba wykupić tylko pełny karnet.
Nie zgadzam się także, że w każdej płaszczyźnie trzeba być specjalistą. Jednemu lepiej idzie uderzanie drugiemu walka w parterze. Ten pierwszy musi umieć unikać obaleń i uciekać z parteru (np. Cro Cop). Ten drugi bronić się przed uderzeniami i skracać dystans aby obalać (specjaliści od BJJ).
Uważam, że najlepiej zaczynać od MMA. Dlaczego
Od początku nie nabiera się złych nawyków które późnej trzeba się oduczać.
(Skupiam się na złych nawykach, pomijam zalety które są oczywiste)
Judo (najdłużej ćwiczyłem) - walczysz w gi, wielu zawodników w parterze odwraca się na brzuch idąc do żółwia.
BJJ (także trenowałem) - walczysz w gi, wielu zawodników kładzie się na plecach próbując wciągnąć przeciwnika w gardę.
Zapasy - brak duszeń i dźwigni.
Boks, kickboxing - zbyt wysunięta jedna noga do przodu - niebezpieczeństwo obalenia.
Muay Thai (także długo ćwiczyłem) - specyficzny klincz w którym nie wolno podcinać i rzucać, w zwarciu z zapaśnikiem, judoką małe szanse na utrzymanie stójki.
Zaczynając od MMA należy uzupełniać treningi np. BJJ, kickiem czy Muay Thai sparując z zawodnikami specjalizującymi się tylko w danej dyscyplinie. W wielu klubach jest jednocześnie MMA, BJJ, Submission Figting, Muay Thai, kick. Trzeba wykupić tylko pełny karnet.
Nie zgadzam się także, że w każdej płaszczyźnie trzeba być specjalistą. Jednemu lepiej idzie uderzanie drugiemu walka w parterze. Ten pierwszy musi umieć unikać obaleń i uciekać z parteru (np. Cro Cop). Ten drugi bronić się przed uderzeniami i skracać dystans aby obalać (specjaliści od BJJ).
...
Ja twierdze jak MMA, po co marnować czas na treningi judo i ćwiczyć mase niepotrzebnych rzutów, podcięć i innych? W zapasach też ucieka się na brzuch i nie ma dźwigni co za tym idzie nie można się przed nimi obronić, a jak zatem obronić się przed czymś czego nieznamy? Dla mnie wszystkie te style ćwiczone w kimonach (oprócz bjj) to strata czasu jeżeli chce walczyć w mma bo po co uczyć się niepotrzebnych technik (jeżeli chcesz zdawać na pasy), których i tak nie wykorzystasz w walce?
Czyli uważasz że człowiek który trenuje jednocześnie Bjj, stójkę i obalenia przez okres 2 lat 5 razy w tygodniu będzie na takim samym pozomie MMA jak człowiek trenujący tylko Bjj także 5 razy w tygodniu?...
-będzie lepszy w mma, a słabszy w bjj.
Czyli uważasz że człowiek który trenuje jednocześnie Bjj, stójkę i obalenia przez okres 2 lat 5 razy w tygodniu będzie na takim samym pozomie MMA jak człowiek trenujący tylko Bjj także 5 razy w tygodniu?...
-będzie lepszy w mma, a słabszy w bjj.
...
ja popieram MMA w zuplenosci :P
trenujac MMA wie sie na dzien dobry co i jak (chociaz nie ma sie techniki) pozniej doklada sie BJJ/box/KB/MT z tym wyjatkiem ze
np. trenujac box nie schoidzic za nisko glowa a rece wyzej
trenujac MT rece wezej nogi stabilniej
trenujac BJJ starac sie cwiczyc bez Gi i pamietac o tym ze mozna dostac w pysk :P
jezeli ktos ma styl bazowy i mocno zakorzeniony to pozniej ciezko tego oduczyc najlepiej to widac o tradycyjnych np. ich brak gardy itd...
ja akurat na szczescie traiflem do takieog klubu gdzie sa skecje MMA/BJJ/MT/box/aikido/krav maga
wiec mozna bylo byc wszechstronnym :)
po za tym w jednym z wywiadow(jest on prztlumaoczny na SFD)Fedor na pytanie z kim najtrudniej mu sie walczy odpoweidizal ze z przekorjowcem :D
dla mnie to wystarczy :]
on dzieki SAMBO tez jest w zasdzie na dzien dobry byl NAJbardziej wszchestorny w porownaniu do reszty
Zmieniony przez - Stef-x w dniu 2010-01-03 23:29:04
trenujac MMA wie sie na dzien dobry co i jak (chociaz nie ma sie techniki) pozniej doklada sie BJJ/box/KB/MT z tym wyjatkiem ze
np. trenujac box nie schoidzic za nisko glowa a rece wyzej
trenujac MT rece wezej nogi stabilniej
trenujac BJJ starac sie cwiczyc bez Gi i pamietac o tym ze mozna dostac w pysk :P
jezeli ktos ma styl bazowy i mocno zakorzeniony to pozniej ciezko tego oduczyc najlepiej to widac o tradycyjnych np. ich brak gardy itd...
ja akurat na szczescie traiflem do takieog klubu gdzie sa skecje MMA/BJJ/MT/box/aikido/krav maga
wiec mozna bylo byc wszechstronnym :)
po za tym w jednym z wywiadow(jest on prztlumaoczny na SFD)Fedor na pytanie z kim najtrudniej mu sie walczy odpoweidizal ze z przekorjowcem :D
dla mnie to wystarczy :]
on dzieki SAMBO tez jest w zasdzie na dzien dobry byl NAJbardziej wszchestorny w porownaniu do reszty
Zmieniony przez - Stef-x w dniu 2010-01-03 23:29:04
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!